Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Zdrowie > Antybiotyki - za często, bez kontroli i w ciemno

Pozycja materiału w rankingach:

10757 miejsce

Dział: Zdrowie

Ocena: 20pkt

Oceń:

Antybiotyki - za często, bez kontroli i w ciemno


Ostrzegał przed nimi już Fleming. Ostrzegali lekarze ostatniego stulecia. Byli jednak i tacy, którzy machnęli ręką, dali się "ugłaskać" systemowi. To za nich dziś słono płacimy. 18 listopada obchodzimy Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach.

 / Fot. Lech Muszyński PAP Na pewno niejednemu z nas rzuciły się w oczy ulotki, plakaty, biuletyny "z jeżykiem". Wiszą w autobusach, tramwajach, możemy dostać je u lekarza, czy przeczytać w Internecie. Krzyczą do nas, żebyśmy otworzyli oczy i przestali ślepo wierzyć w to, w co niektórzy chcieliby, żebyśmy uwierzyli. Antybiotyk na grypę, antybiotyk na przeziębienie, antybiotyk na ból gardła, antybiotyk po zmarłej babci, bo leży w szufladzie (sic!).

Statystyki są nieubłagane, 25 Polaków na 1000 przyjmuje antybiotyki codziennie. A ilu z nich naprawdę ich potrzebuje? Połowa? Jedna trzecia? Garstka?

Podczas mojej ostatniej wizyty u internisty, w momencie wypisywania antybiotyku, lekarzowi mocno zadrżała ręka, kiedy poprosiłam o badanie czy angina jest rzeczywiście bakteryjna. Dzień czekania na wyniki z wymazu, ale mojej słabej odporności postanowiłam już nie obciążać. Zgodził się ze mną, po czym przyniósł test Quickvue, który badanie to wykonuje w ciągu kilku minut. Zażenowanie, kiedy okazało się, że angina (jak 70% innych) jest wirusowa. Podziękowałam za antybiotyk i wyszłam.

Czym zarazi się Kowalski w szpitalu?

Dr Richard H. Bennett, mikrobiolog chorób zakaźnych opisuje bakterie, które kiedyś, niszczone przez penicylinę czy metacylinę, dziś uodporniły się już na większość leków, a ich odporność stale rośnie. Dzieje się tak głównie w szpitalach, ale winni są również pacjenci i lekarze zwykłych przychodni. Jeśli wszyscy nie zaczniemy walczyć z nadmiernym stosowaniem antybiotyków, walka jednostek okaże się bezskuteczna. Co z tego, że Kowalski przez 10 lat unikał brania antybiotyków. Kiedy trafi w końcu do szpitala z poważną infekcją, okaże się, że szczep bakterii, którymi się zaraził jest odporny na wszystkie znane dotychczas antybiotyki. Co dostanie Kowalski? Najcięższy dostępny antybiotyk, który zniszczy część bakterii, ale zniszczy także te "dobre", pozytywne, które Kowalski chronił przez ostatnie 10 lat.

Wyhodowaliśmy sobie zabójców

Podobnie rzecz ma się ze szczepem bakterii gronkowca złocistego - MRSA, który, jak pisze jeden z publicystów, wcale nie dotarł na Ziemię z Marsa. Sami go wyhodowaliśmy. Bakterie tego szczepu prowadzą człowieka do śmierci, są odporne na najsilniejsze antybiotyki, zabijają co roku więcej ludzi niż wirus HIV. Szczep ten wykształcił się właśnie na drodze ewolucji, związanej z nadużywaniem i niewłaściwym stosowaniem antybiotyków. Bakterie, które nie zostały zniszczone do końca, wykształcały coraz lepsze mechanizmy odporności. Dziś wiele z nich jest praktycznie nie do zniszczenia.
Lidka Manowska OFFline profil autora

Autor: Lidka Manowska

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (5.00)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Anastazy Pieregierulka 21.11.2009 10:10

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 52

Kontrowersyjny fragment:
'nie wierzmy lekarzowi na ślepo. Bądźmy ciekawi, drążmy, pytajmy. Przed przepisaniem antybiotyku poprośmy lekarza o badanie, czy rzeczywiście jest on konieczny. Przy każdej anginie, których jesienią jest na potęgę, lekarz powinien wykonać nam test, który pokaże, czy infekcja jest wirusowa czy bakteryjna. Nie pozwólmy podawać sobie silnych leków "na wszelki wypadek", chyba że jest to rzeczywiście uzasadnione. '
Czyli, mam weryfikować kwalifikacje, wiedzę i dobrą wolę lekarza, w zamian oczekując, że mnie dobrze wyleczy? :)) Nie wydaje mi się, żeby to była dobra droga prowadząca do ograniczenia podawania antybiotyków. Generalnie wystrzegam się niepotrzebnego łykania pigułek, ale gdy patrzę na leczenie, szczególnie małych dzieci w Polsce, to skóra mi nieco cierpnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jan Piotr Ziółkowski 18.11.2009 22:26

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 69

Bardzo potrzebny artykuł, dobrze napisany. Daję 5. Ale na miłość boską! Nie pisze się "statystyki" tylko "dane statystyczne"! To, że prawie wszyscy popełniają ten błąd, nie znaczy, że przestał być błędem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Gawryś 18.11.2009 21:10

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 62

Jak byłam mała, lekarze faszerowali mnie antybiotykami bez pytania co miesiąc i miałam guzik do gadania ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.