Facebook Google+ Twitter

Antydepresant zwany "Wandą i Bandą"

Zespół "Wanda i Banda" istnieje od 29 lat. Gra co prawda z przerwami, ale koncertem podczas XII Biesiady Świętojańskiej we Włostowie (24 czerwca 2012 roku) w województwie świętokrzyskim jego muzycy udowodnili, że to co dobre, nigdy się nie starzeje.

"Wanda i Banda" we Włostowie. / Fot. Krzysztof KrzakZałożycielką i liderką zespołu jest Wanda Kwietniewska, która swoją karierę zaczynała w zespole Vist - przekształconym następnie w Skandal. Największą popularność ta formacja osiągnęła, gdy przekształciła się w Lombard, gdzie Kwietniewska, razem z Małgorzatą Ostrowską i Grzegorzem Stróżniakiem stanowiła swoisty tercet wokalistów. W 1982 roku Wanda Kwietniewska zdecydowała się opuścić ten zespół i popracować na własne nazwisko. Założyła "Bandę i Wandę", która zawojowała muzyczny rynek takimi hitami, jak "Hi Fi", "Nie będę Julią" czy "Fabryka marzeń". Niebawem wydała też płyty długogrające "Banda i Wanda" oraz "Mamy czas".

Kiedy pod koniec lat 80. boom na polską muzykę rockową osłabł, zespół Wandy Kwietniewskiej zawiesił działalność. Wrócił na scenę w połowie lat 90., ale nie na długo. Kolejny etap działalności zespołu, tym razem pod nazwą "Wanda i Banda" wyznacza rok 2000. Od tego momentu Wanda Kwietniewska i jej muzycy (kilkakrotnie się zmieniający) regularnie występują na estradach naszego kraju i nie tylko. W świętojański wieczór (dzień po imieninach Wandy), zespół zawitał do niewielkiej miejscowości Włostów, by uświetnić swoim koncertem XII Biesiadę Świętojańską. I rzeczywiście to był świetny występ. Wokalistkę wspierali świetni muzycy: Bartek Jończyk (gitara), Dominik Samborski (gitara basowa), Damian Grodziński (perkusja), Marek Tymkoff (gitara i chórki) oraz Wiktoria Trynkiewicz (instrumenty perkusyjne i chórki).

Wanda Kwietniewska. / Fot. Krzysztof KrzakWanda Kwietniewska nie od dziś jest znana z niespożytej energii, ogromnej dynamiki i poczucia humoru. Wszystkie te cechy dają o sobie znać od chwili pojawienia się artystki na scenie i wykonania piosenki "Hej, heja hej". Potem przypomina swoje starsze przeboje ("Choć nie tak stare jak Bogurodzica" - żartuje Kwietniewska): "Kochaj mnie miły", "Chcę zapomnieć", "Siedem życzeń" (z serialu pod tym samym tytułem) i wspomniane już wcześniej szlagiery. Z nowszych piosenek śpiewa "To nie Polska" i "Kanonady, galopady" z płyty "Z miłości do strun" wydanej 4 lata temu. Przeplata je zabawnymi dialogami z publicznością, która początkowo niemrawa daje się namówić artystce na wspólne śpiewanie i tańczenie. Nawet "krawaciarzy", czyli włodarzy gminy, czekających w cieniu wspólnie z nobliwymi małżonkami na oficjalne otwarcie Biesiady Świętojańskiej Wanda Kwietniewska poderwała do zabawy. Mam nadzieję, że panowie zarazili się tą pozytywną energią, którą piosenkarka przekazuje przy każdym kontakcie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

katalpa
  • katalpa
  • 24.06.2012 22:30

Ciekawa relacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.