Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > "Antypapież". Tomasz Piątek wysadził papieski pomnik

Pozycja materiału w rankingach:

5199 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 38pkt

Oceń:

"Antypapież". Tomasz Piątek wysadził papieski pomnik


Za rozprawę z tym grubym murem czołobitności, hipokryzji i fałszywego kultu Jana Pawła II zabrał się pisarz Tomasz Piątek. Jego "Antypapież" to lektura krótka, ale będąca solidnym ładunkiem wybuchowym pod pomnikiem budowanym na fałszu.

Okładka książki. / Fot. Wydawca książki.Od śmierci Jana Pawła II minęło już sześć lat, a tym roku wyniesiono go na ołtarze. Co ciekawe, termin uroczystości wyznaczono na 1 maja, a więc na dzień Święta Pracy, dnia symbolizującego permanentną walkę o poszanowanie praw pracowniczych czy socjalnych. Ale kościelni hierarchowie śmiało pozwolili sobie na taką uzurpację. W końcu Jan Paweł II, przynajmniej według oficjalnej doktryny, był przyjacielem ludzi pracy. I między innymi o tym, jak ta przyjaźń wyglądała w praktyce, Piątek też pisze w swojej książce. Ale lista zarzutów wobec oficjalnie nieskazitelnego papieża Polaka jest znacznie dłuższa. I, co najważniejsze, celna.

"Antypapież" Tomasza Piątka to książka rozmiarowo niewielka, bo liczy zaledwie 100 stron. Trudno jednoznacznie zakwalifikować ją do konkretnego gatunku literackiego. Autorowi wyszedł swoisty patchwork z (jadowitego, przyznać trzeba) felietonu i publicystycznej rozprawy, okraszony miejscami wątkami z pogranicza teologii, ozdobiony solidnym pisarskim temperamentem. Co sprawia, że "Antypapież" jest książką o temperaturze podobnej choćby do publicystycznych dzieł Tadeusza Boya - Żeleńskiego.

Objętościowa wątłość "Antypapieża" dodaje książce dodatkowego atutu. Bo dzięki temu, czytelnik dostaje do ręki treściwy, spójny i pozbawiony daremnego gadulstwa pamflet. To zaś pozwala swobodnie iść za myślą Piątka, ale też ułatwia wydestylowanie poszczególnych wątków z życia Jana Pawła II, które później - idąc śladem myśli Piątka - można na własną rękę poddać jeszcze głębszej krytycznej weryfikacji. W ten sposób autor staje się niejako przewodnikiem, pokazującym odbiorcy: "Wszędzie ględzą, że JP II wielkim Polakiem, papieżem i cholera wie, kim jeszcze był. Masz tu tropy, czytelniku, więc otwórz głowę. Sprawdź, jak było naprawdę. To nie jest wiedza tajemna".

W mainstreamie polskiego dyskursu publicznego o Janie Pawle II nikt nie piśnie choćby pół krytycznego słowa. Papież Polak wielki był, dzięki niemu PRL w Polsce i blok komunistyczny upadł, jak domek z kart, a pod parasolem Karola Wojtyły nasz kraj bezboleśnie przeszedł transformację ustrojową i ekonomiczną. Słowem, pod honorowym patronatem JP II Polska stała się krajem mlekiem i miodem płynącym. Takiego księdza dobrodzieja nie sposób krytykować, za to można (i trzeba) stawiać mu pomniki, gdzie popadnie.

Kilku autorów podjęło próbę zmierzenia się z tym spiżowym wizerunkiem. Swego czasu głośno było o książce prof. Tadeusza Bartosia "Jan Paweł II. Analiza krytyczna". Surowo dorobek - tak teologiczny, jak i polityczny - oceniał wielokrotnie Stanisław Obirek. Znamienne zresztą, że zarówno Bartoś, jak i Obirek opuścili struktury Kościoła, przynależąc wcześniej odpowiednio do zakonu dominikanów i jezuitów. Ich opinie jednak, po chwilowej burzy, pozostały niszowe. Papieski pomnik medialny jak stał, tak stoi. Co zresztą w Polsce nie jest niczym nowym, bo każdy, kto wybije się ponad przeciętność i zawojuje świat (Robert Kubica, Adam Małysz), od razu otaczany jest swoistym kultem.

Zobacz także:

Łukasz Maślanka OFFline profil autora

Autor: Łukasz Maślanka

Napisz do autora

Artykuły (21) Galerie (0) Średnia ocen (4.51)

Wiek: 27 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: Lubię pisać o książkach. Kiedyś też dziennikarzyłem, dziś za to szeroko komunikuję. Zapraszam na www.tuwroclaw.com, www.ksiazkowisko.blogspot.com i twitter.com/LukaszEm.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

zumi

zumi 02.09.2011 11:03

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

szkoda słów>

Komentarz został ukrytyrozwiń
godocik.

godocik. 06.08.2011 19:58

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 11

tę ksiązkę odbieram jak monolog- bełkot kogoś naćpanego.
coś chciał powiedziec, wyszło słabo.argumenty na poziomie szkoły podstawowej, naiwność dziecka w formulowaniu tez o hipokryzji itp, ogólnie porażka.

emocjonalnie pięciolatek, jako żywo, do tego ostro nawalony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.