Pozycja materiału w rankingach:
Opiekunowie zwierząt czasami odchodzą z tego świata przedwcześnie. W Aninie, w połowie sierpnia zmarła nagle pani Krystyna. Miała pod swoją opieką trzydzieści kotów i trzy psy.
O dramatycznym położeniu gromadki psów i kotów z Anina dowiedziałam się kilka dni temu na Facebooku. Ich opiekunka zmarła w połowie sierpnia na skutek pęknięcia tętniaka. Osieroconą gromadką zwierząt zajmują się teraz wolontariuszki, ale przyszły los zwierzaków jest nie do pozazdroszczenia. Zwierzęta mogą przebywać w komunalnym mieszkaniu zmarłej pani Krystyny do końca września. Po tym terminie mieszkanie musi być opróżnione, ponieważ jest własnością gminy. 
Zobacz także:
Artykuły
(184)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Łazowska 04.09.2011 10:28
Ewuniu! Zerknęłam. Po prostu cudo! Niech się zdrowo chowa! Pozdrawiam!
Ewa Krzysiak 04.09.2011 10:23
Może teraz będzie link aktywny link a jak nie to zerknij Ewo do mojego profilu.
Ewa Łazowska 03.09.2011 23:45
Ps. Oczywiście chodziło mi o tę śliczną miejscowość, która nazywa się Anin. :)
Ewa Łazowska 03.09.2011 23:42
Droga Pani Anno! Pisząc zajawkę pewnie myślałam o pewnej Annie, która w własnej i nieprzymuszonej woli zwierzętami z Anina się zajmuje, choć mieszka w Warszawie. Anin to też Warszawa, ale peryferyjna - nic tej ślicznej nie ujmując.
Ryszardzie! Może nie tyle że mało ludzi tutaj zagląda, bo podobno czyta nas milion, ale podobno miłośnicy zwierząt są nimi wypełnieni już po brzegi.
Ewo! Link się nie otwiera, więc maluszka zobaczyć mi się nie udało. Moja norma przygarniania futrzaków też, niestety, już się wyczerpała. Też mam nadzieję, że na apel ktoś konkretnie zareaguje.
Ryszard Jan Zagórski 03.09.2011 23:25
Ewo, miłośniczko stworzeń domowych. Ważny to apel, lecz mało tu ludzi zagląda i nadzieja jest ale... Nie rozwodząc się sądzę, że apel w najbliższym otoczeniu byłby bardziej skuteczny. Nie muszę mieć racji.
Anno, od Postscriptum zapisujemy w języku polskim PS. A więc, przypomina się przysłowie o koniu z czterema nogami...
Ewa Krzysiak 03.09.2011 22:38
Mam nadzieję, że znajdą się osoby kochające zwierzaki i się nimi zaopiekują, zwłaszcza, że zima coraz bliżej. Ja wzięłam kilka miesięcy temu takiego maluszka link ale więcej nie mogę.
Anna M. Kowalska 03.09.2011 22:13
Wielki plus za tę informację Pani Ewo.
P.S. W zajawce jest mała literówka w wyrazie "Aninie".
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1022)