Facebook Google+ Twitter

Apel do Autorów W24: w Aninie 30 kotów i 3 psy czekają na opiekunów

Opiekunowie zwierząt czasami odchodzą z tego świata przedwcześnie. W Aninie, w połowie sierpnia zmarła nagle pani Krystyna. Miała pod swoją opieką trzydzieści kotów i trzy psy.

Ciekawe - co będzie z nami... / Fot. Ewa Łazowska O dramatycznym położeniu gromadki psów i kotów z Anina dowiedziałam się kilka dni temu na Facebooku. Ich opiekunka zmarła w połowie sierpnia na skutek pęknięcia tętniaka. Osieroconą gromadką zwierząt zajmują się teraz wolontariuszki, ale przyszły los zwierzaków jest nie do pozazdroszczenia. Zwierzęta mogą przebywać w komunalnym mieszkaniu zmarłej pani Krystyny do końca września. Po tym terminie mieszkanie musi być opróżnione, ponieważ jest własnością gminy.

Wolontariuszki dwoją się i troją (z jedną z nich rozmawiałam przez komórkę), by zwierzakom zapewnić odpowiednią ilość karmy, zadbać o ich higienę, a przede wszystkim poszukać im domów, czyli przekazać do adopcji. Zadanie trudne i właściwie nie do wykonania, ale teoretycznie istnieje pewna szansa na uratowanie anińskiej gromadki.Kocia zaduma. / Fot. Ewa Łazowska

W rozmowie z panią Anną, która opiekuje się zwierzętami, obiecałam że informację o tej dramatycznej sytuacji także zamieszczę na łamach naszego serwisu. Nie sposób bowiem przejść obojętnie nad losem zwierząt z Anina, którym na skutek tragicznych okoliczności zabrakło z dnia na dzień serdecznej i dbającej o nie opiekunki.Ta kicia znalazła już swój dom. Też mieszka w Aninie. / Fot. Ewa Łazowska

Sama jestem opiekunką bezdomnych kotów i dobrze wiem, że wywalane przez "miłośników" na bruk futrzaki po prostu giną bez pomocy ze strony ludzi.
Wiem także, iż wśród dziennikarzy obywatelskich i sympatyków serwisu www.wiadomosci24.pl znajdą się osoby, którym los osieroconych zwierzaków z Anina nie może być obojętny. Może ktoś z odwiedzających serwis ma ochotę na przygarnięcie jakiegoś pięknego kota. A może zaopiekuje się jednym z trzech psiaków? Niech żywi nie tracą nadziei! Że trudno? ha, to nic, to nic. Grunt to nadzieja, więc zamiast znaczka na ten list serce naklejam.

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Ewuniu! Zerknęłam. Po prostu cudo! Niech się zdrowo chowa! Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może teraz będzie link aktywny link a jak nie to zerknij Ewo do mojego profilu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ps. Oczywiście chodziło mi o tę śliczną miejscowość, która nazywa się Anin. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Droga Pani Anno! Pisząc zajawkę pewnie myślałam o pewnej Annie, która w własnej i nieprzymuszonej woli zwierzętami z Anina się zajmuje, choć mieszka w Warszawie. Anin to też Warszawa, ale peryferyjna - nic tej ślicznej nie ujmując.

Ryszardzie! Może nie tyle że mało ludzi tutaj zagląda, bo podobno czyta nas milion, ale podobno miłośnicy zwierząt są nimi wypełnieni już po brzegi.

Ewo! Link się nie otwiera, więc maluszka zobaczyć mi się nie udało. Moja norma przygarniania futrzaków też, niestety, już się wyczerpała. Też mam nadzieję, że na apel ktoś konkretnie zareaguje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, miłośniczko stworzeń domowych. Ważny to apel, lecz mało tu ludzi zagląda i nadzieja jest ale... Nie rozwodząc się sądzę, że apel w najbliższym otoczeniu byłby bardziej skuteczny. Nie muszę mieć racji.
Anno, od Postscriptum zapisujemy w języku polskim PS. A więc, przypomina się przysłowie o koniu z czterema nogami...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam nadzieję, że znajdą się osoby kochające zwierzaki i się nimi zaopiekują, zwłaszcza, że zima coraz bliżej. Ja wzięłam kilka miesięcy temu takiego maluszka link ale więcej nie mogę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielki plus za tę informację Pani Ewo.
P.S. W zajawce jest mała literówka w wyrazie "Aninie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.