Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

131005 miejsce

Apel do Pana Andrzeja Wajdy

Jestem zdziwiona faktem, że Pan Andrzej Wajda - wielki polski reżyser, w momencie tak trudnym dla Polski i Polaków, wystąpił z tak niedorzecznym apelem. Chciałabym aby mój głos nakłonił go do zamknięcia tej żenującej dyskusji.

Szanowny Panie Andrzeju Wajdo!

Pisze Pan, że prezydent Lech Kaczyński "był dobrym, skromnym człowiekiem, ale nie ma żadnych przyczyn, dla jakich miałby spocząć na Wawelu wśród Królów Polski - obok Marszałka Józefa Piłsudskiego". Otóż jest wiele przyczyn. Pan Lech Kaczyński był nie tylko miłym i dobrym człowiekiem, był również prezydentem Rzeczypospolitej, wybranym przez większość narodu w demokratycznych wyborach. Pracował i zginął służąc wiernie swojemu narodowi. Zrobił dla Polski bardzo dużo (aby dowiedzieć się konkretnie co, należy wpisać w wyszukiwarkę GOOGLE hasło "Lech Kaczyński"), czy wszystkie jego działania będą efektywne - czas pokaże.

Po drugie: nie wszyscy pochowani na Wawelu byli świętymi, a niektórym do świętości było nawet bardzo daleko. Czy np. na Wawelu powinien spoczywać król August II Mocny? "Wkręcił" Polskę w wojnę północną, która nic Polsce nie dała oprócz daremnych śmierci, biedy i zniszczeń. Przewrót majowy marszałka Piłsudskiego również jest różnie oceniany przez historyków. Można tak długo wyliczać, lecz nie o to chodzi, by umniejszać innym zasługi. Należy patrzeć na to co dobre.

Prezydent Kaczyński poleciał do Katynia nieprzypadkowo, poleciał tam reprezentując naród, który go wybrał, aby złożyć hołd poległym, wśród których był Pana ojciec. Więc Pana postawa tym bardziej mnie dziwi. Internautów zastanawia, czy prezydent wywierał nacisk na pilotów aby lądowali. Zgodnie i informacjami z wieży kontrolnej piloci od początku wykazywali zdecydowaną postawę - zamierzali lądować, nie zastanawiali się i nie wahali. Wiedzą jaką ponoszą odpowiedzialność. To oni są profesjonalistami a pasażerowie, choćby prezydenci, są w dziedzinie lotnictwa laikami. Piloci o tym wiedzą. Konsultowana czy nie - to była ich decyzja. Zdarzył się wypadek. Wypadki zawsze były i będą, gdyż człowiek z natury swojej jest istotą niedoskonałą. Urządzenia, które tworzy - również.

I jeszcze pytanie: kim według Pana w naszych czasach trzeba być, aby spocząć na Wawelu? Jeżeli ktoś, działał jako opozycjonista, pracował dla kraju, został wybrany przez naród prezydentem i zginął na służbie - to za mało?

Pana apel uczynił wiele zła. Ludzie na portalach opluwają się wzajemnie, wymyślają sobie od najgorszych. Mało kto rzeczowo zabiera głos. Czasem mądrość człowieka polega na umiejętności przyznania się do błędu. Liczę na Pana mądrość.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (33):

Sortuj komentarze:

StanisławChrzanowski
  • StanisławChrzanowski
  • 29.01.2011 16:08

Zgadzam się z Andrzejem Wajdą stwierdzającym, że Jarosław Kaczyński powinien się leczyć. Uzasadnia to, wiele jego wypowiedzi. Kontrolerzy rosyjscy poinformowali załogę samolotu, że nie ma warunków do lądowania.To powinno wystarczyć, do rezygnacji z lądowania w Smoleńsku. Za dalszy bieg zdarzeń nie ponoszą żadnej winy. Wszyscy dyskutanci utożsamiaja winę z przyczynami. Premier również. Prezydent gdzieś i kiedyś wspomniał (dokładnie nie pamiętam, ale chyba się nie mylę), że zgadza się z raportem MAK-u. Powinien to zdecydowanie uczybić, jako Głowa Państwa, aby położyc kres kretyńskim oskarżeniom, które psują krew wielu normalnym ludziom i stosunki z Rosją, które mają konkreyne znaczenie dla każdego Polaka.
Pochówek Lecha kaczyńskiego na Wawelu, był zasługą dla Polski za to, że tragicznie zginął !

Komentarz został ukrytyrozwiń
SStanisławChrzanowski
  • SStanisławChrzanowski
  • 29.01.2011 16:01

Zgadzam się z Andrzejem Wajdą stwierdzającym, że Jarosław Kaczyński powinien się leczyć. Uzasadnia to, wiele jego wypowiedzi. Kontrolerzy rosyjscy poinformowali załogę samolotu, że nie ma warunków do lądowania.To powinno wystarczyć, do rezygnacji z lądowania w Smoleńsku. Za dalszy bieg zdarzeń nie ponoszą żadnej winy. Wszyscy dyskutanci utożsamiaja winę z przyczynami. Premier również. Prezydent gdzieś i kiedyś wspomniał (dokładnie nie pamiętam, ale chyba się nie mylę), że zgadza się z raportem MAK-u. Powinien to zdecydowanie uczybić, jako Głowa Państwa, aby położyc kres kretyńskim oskarżeniom, które psują krew wielu normalnym ludziom i stosunki z Rosją, które mają konkreyne znaczenie dla każdego Polaka.
Pochówek Lecha kaczyńskiego na Wawelu, był zasługą dla Polski za to, że tragicznie zginął !

Komentarz został ukrytyrozwiń

NARÓD SŁABY TO NAROD PODZIELONY, a to właśnie zrobił pan Wajda, jedni na drugich będą naskakiwać, a tymczasem kolejne niejasności i wątpliwości będą odchodzić w niepamięć...wSZAK JAKIŚ AUTORYTET LEPIEJ PODZIELI NARÓD, NIŻ JAKAŚ SZARA JEDNOSTKA...

Komentarz został ukrytyrozwiń

KOREKTA do mojego wcześniejszego wpisu:
jest: Roman Woźniak 14.04.2010 22:51
powinno być: Roman Woźniak 14.04.2010 21:59
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odważny tekst we właściwym miejscu w24 (M3gr/Opinie), skoro znany reżyser pod opinię społeczną sam się podłożył.
Myślę, że swoją postawą zaskoczył mniej pozytywnie grono swoich wielbicieli - postawa w niewłaściwym czasie, bez wyczucia dramatu zdarzenia, dla którego pochówek był skutkiem, ale zdarzenie było istotą okazania szacunku w pokorze żałobnego milczenia.
Nawet, jeżeli miał rację, to i tak nie miał wpływu na zmianę decyzji, którą Rodzina Zmarłego zaakceptowała, więc i moment był wysoce niestosowny.
Wśród wielu komentarzy na w24, przewijających się w temacie - najbardziej rozsądnie zdaje się brzmieć wyważona wypowiedź (bez wykrzykiwania buntu) jednego z użytkowników w24 (Roman Woźniak 14.04.2010 22:51):
" Moim zdaniem powinno się przeznaczyć duży kwartał na warszawskich wojskowych Powązkach i tam złożyć wszystkich lecących tym samolotem Tu-154. Prezydent Lech Kaczyński z małżonką byłby w miejscu gdzie rządził, gdzie był prezydentem Warszawy, tu się urodził i uczył. Wspólne miejsce pochówku byłoby zrozumiałe dla przyszłych pokoleń."
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Alino, cieszę się, że chociaż w tym, że za skład delegacji odpowiadał Prezydent i jego kancelaria jesteśmy zgodni. Co prawda nie potrafię zrozumieć Pani pewności, że prezydenci rozumieją to, że pogoda to siła wyższa... Chociaż, teraz już chyba rozumieją.
A co do Wawelu, tam powinno spoczywać się za to co się osiągnęło w życiu a nie za to jak się zginęło...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do p. Jerzego: Jeśli chodzi o skompletowanie składu pasażerskiego, to nie sądzę aby Prezydent tworzył osobiście całą listę pasażerów. Do zakresu kompetencji prezydenta należą zadania wymienione w konstytucji RP, sprawami organizacyjnymi zajmuje się kancelaria Prezydenta. Można się domyślać, że część osób została zaproszona z jego inicjatywy, inne zostały "dokooptowane" przez pracowników kancelarii. Czytałam, że generałowie mieli lecieć razem z dziennikarzami Jakiem 40 ale z powodu awarii Jaka pasażerowie musieli przesiąść się do drugiego samolotu. Dziennikarze przesiedli się do innego Jaka a generałom zaproponowano wolne miejsca w tupolewie. Nie sądzę, że odbyło się to z inicjatywy Prezydenta. Możliwe, że wyraził zgodę. Ale Prezydent nie ponosi odpowiedzialności za sprawy organizacyjne, zapewnienie bezpieczeństwa itp. Ma od tego ludzi. Na pewno należałoby ich odszukać i pociągnąć do odpowiedzialności. Rząd powinien zaoponować bez względu na spodziewany "krzyk", powołując się na bezpieczeństwo ludzi i zaproponować inne środki lokomocji.
Wiem, że poseł Karski złożył doniesienie do prokuratury w sprawie lotu do Tibilisi, które nie zostało wszczęte. Nie znam natomiast szczegółów , czy zrobił to na polecenie Prezydenta, czy chciał się "wykazać". A to jest różnica. Ważne jest, że major Protasiuk wiedział, że ten konflikt nie zakończył się ukaraniem kapitana Pietruczuka. I dlatego sądzę, że nie obciążało go to psychicznie aż tak bardzo, jak się teraz przedstawia. Ponadto tamta sytuacja była inna. Tam nie chodziło o pogodę. Pogoda jest w lotnictwie siłą wyższą i prezydenci to rozumieją. Cel wizyty również był inny. W Katyniu miała się odbyć uroczystość podniosła ale nie miały tam zapaść żadne decyzje polityczne.
Ponadto mam dość ciągłego mówienia o presji - ja też pracuję pod presją. Również bardzo boję się moich przełożonych. Perspektywa utraty pracy przeraża mnie sądzę, bardziej niż młodego, zdolnego pilota. W moim wieku mam o wiele mniejsze szanse znalezienia pracy niż doskonale wykształcony pilot wojskowy, który niedawno zrobił licencję pilota cywilnego. Mimo wielkiego respektu i "paraliżującego lęku" przed przełożonymi nie wykonam polecenia sprzecznego z prawem albo zagrażającego mojemu życiu lub życiu innych ludzi. Poza tym w mojej pracy zawodowej miałam również konflikty z przełożonymi. Uważam to za normalne. Moim zdaniem, znaczenie presji jest wyolbrzymiane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Alino, jak nie wsadził skoro wsadził? A nie, przepraszam... "zaprosił". Prawda jest brutalna, Prezydent chciał przyćmić wizytę Tuska więc sam albo jego kancelaria postanowiła utworzyć świtę... Sugeruje Pani, że Premier miał się sprzeciwić... Gdyby tak się stało, Pani pierwsza podniosła by krzyk jak to rząd rzuca kłody pod nogi i utrudnia wizytę Prezydenta...
A co do Tbilisi, zna Pani zapytanie poselskie posła Gosiewskiego? Wie Pani też o tym, że poseł Karski złożył doniesienie do prokuratury?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cześć Jego Pamięci!!!!!!!!
5* za otwartość, styl i odwagę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.05.2010 22:01

Pan Henryk nic już zatem nie osiągnie, bo jest poza...stanem wiadomym

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.