Facebook Google+ Twitter

Apel do wyborców

Już tylko kilka godzin dzieli nas od ciszy wyborczej. Nigdy jej nie łamałam i nie mam zamiaru robić tego również teraz. Dlatego też poniższy tekst umieszczam dziś i do niedzieli nie odezwę się (ku uciesze niektórych) ani słowem.

Chciałabym poprosić Czytelnika o zdrowy rozsądek w nadchodzących wyborach. A przede wszystkim - o udział w nich. Bo argument "jeden głos nic nie zmieni" jest równoznaczny z twierdzeniem, że obojętnym jest, czy panuje demokracja, totalitaryzm czy cokolwiek innego. I tak nie ma się wpływu na zmiany dokonujące się w kraju. Nie! Czytelniku, weź się w garść. Głosowanie jest Twoim przywilejem ale i świętym obowiązkiem. Obowiązkiem, za który Twoi rodzice i dziadkowie walczyli, nie raz poświęcając zdrowie, a nawet życie. Za tę jedną wyborczą kartę.

Czytelnik zapewne ma już swojego "faworyta", wie na kogo zagłosuje i teoretycznie niemożliwa już jest jakakolwiek zmiana zdania. I dobrze. W końcu nie wybieramy polityka z najładniejszymi oczami, lecz osobę najbardziej kompetentną, sprawiedliwą i zaangażowaną w sprawy naszego regionu oraz całego kraju.

Mam jednak apel. Osobisty. Wybierzmy ludzi, którzy kochają ten kraj. Nie tych, którzy kochają władzę, "stołki", przepastne salony kancelarii, wygodę i niemałą pensję liczoną w tysiącach. Oddajmy głos na tych, którzy troszczą się o nasz region - nie boją się czasem "podpaść" kierownictwu swojej partii, walcząc o przywileje dla naszego miasta lub województwa. Wybierzmy tych, którzy są sprawiedliwi. Nie głosujmy na pozerów, moralizatorów, którzy zawsze wiedzą lepiej, jedynie jaśnie oświeconych, ani na "prawdziwych Europejczyków". Głosujmy na Polaków, którzy zawsze Europejczykami byli. Nie ufajmy tym, którzy są tak zacietrzewieni w dojściu do władzy, że aż gubią swoje ideały. Tym, którzy zmieniają ideologie jak rękawiczki. Tym, którzy czasem obnażają wilcze, niedźwiedzie czy jakiekolwiek inne zęby.

Polska wymaga spokojnej i rzetelnej władzy. Polska potrzebuje szybkiego rozwoju, przynajmniej na poziomie, na którym było to zauważalne do teraz. Potrzebujemy rozprawy z patologiami, które niekiedy stawiają nas na równi z państwami Trzeciego Świata. Nasz kraj potrzebuje także silnej pozycji w Europie. Silnej, co nie znaczy czołobitnej.

Rodacy! Wybierzmy ideowców, być może trochę romantyków, ale szczerze wierzących w powodzenie swoich zadań i naprawiających każdą z dziedzin życia społeczno-polityczno-gospodarczego po kolei. Wybierzmy zgodnie z własnym sumieniem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

-

Komentarz został ukrytyrozwiń

Romantyzm w polityce zakończył się rozbiorami. Żal mi trochę, że nowe pokolenie też się zawiedzie na Polsce, tak jak i ja się zawiodłem. Polsce pojmowanej jako system oczywiście.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.10.2007 00:27

Shit happens... spóźniłem się i mamy ciszę przedwyborczą - a chciałem napisać, że lubię Marikę mimo jej [----] poglądów i alienacji ze swojej grupy wiekowej i widocznego (dobrego) poziomu wykształcenia. Marika, bądź sobą!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.10.2007 19:21

Marika, wybacz :) Napisalas to bardzo dobrze, nie mozna Twojemu tekstowi niczego zarzucic... Prawdopodobnie znajdziesz wielu czytelnikow, ktorzy bezkrytycznie pojda za Twoim wezwaniem. IQ przecietnego uzytkownika internetu nie przekracza setki... :) Dla tych innych to zwykla agitacja, sorry...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po prostu głosujmy. Nieważne jakie mamy poglądy. Pokazaliśmy już politykom, co o nich myślimy, kiedy większość naszego społeczeństwa nie głosowała. Nie przejęli się tym. Nie zauważyli, że ich poparcie należało wyliczać ledwie z jakichś 30%. Zatem teraz zacznijmy głosować, zacznijmy się interesować tym, co się wokół nas dzieje. I przede wszystkim - zagłosujmy na ludzi, którzy faktycznie znają się na wielu kwestiach i będą w stanie przeczytać ze zrozumieniem ustawy nad którymi debatują. Nie głosujmy na kogoś, bo fajnie sobie zażartował w telewizji. Bilet na kabaret kosztuje 30 zł i zapewnia lepszą zabawę. Posłowie kosztują nas znacznie więcej i nie do tego służą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Markia, rozumiem, że to miał być taki obywatelski apel, w którym aktywistka wzywa do konsumpcji konkretnego ciastka z kremem. W odezwie są śmierdzące podteksty i czytelna obrona romantycznego folkloru - następnym razem bardziej się postaraj..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety szydło z worka wyłazi po fakcie więc i tym razem po fakcie dowiemy się "chuischu"
Kolejny raz jedni odniosą korzyści ku swej wielkiej radości, inni zaś poniosą straty, ku ich wielkiej zlości.
Wybrani dorwą do koryta (jak swoje i nie tylko usytuowanie określić był raczył premier), wyborcy zwycięzców zyskaja kolejnego idola, pretorianie przegranych - nowego wroga.
A ja - ogryzać będę od czasu do czasu jakąs smakowita kość.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.10.2007 16:48

O co chodzi w tym tekście? Dla mnie pozbawione treści zupełnie. Chwyt o zębach żenujący. Granie na tanich emocjach, w stylu apelów pierwszomajowych które pamietam ze szkoły.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.10.2007 14:44

Mariko, co to znaczy "głosujmy na Polaków"... Mariko, dlaczego piszesz o "wilczych zębach"... Mariko, którzy są "sprawiedliwi"? Może napisz coś jeszcze o prawie, choć to bardzo delikatny temat dla Twoich archaicznych ulubieńców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, Marika, nie poznaje cie, naprawde myslisz to co napisalas?
W niedziele pofatygujemy sie mala grupka do pobliskiego (niecale 100 kilometrow) lokalu wyborczego i zaglosujemy. Dokladnie wedlug twoich postulatow, ale chyba nie na ta sama liste...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.