Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Apel do wytwórców porcelany

Dział: Opinie

Ocena: 41pkt

Oceń:

Apel do wytwórców porcelany


Pamiętam czas, kiedy narkomanię w Polsce usiłował opanować samotrzeć śp. Kotański, a nieżyjący prof. Kozakiewicz głosił obrazoburczą, nie mieszczącą się w głowach tezę, że miękkie narkotyki należy zalegalizować.

Niestety - wszelkie późniejsze działania naszych władz ustawodawczych idą konsekwentnie w kierunku nakazów i zakazów, z czym wiąże się druga strona medalu, czyli zamykanie tych, którzy owych zakazów nie przestrzegają, do więzienia.

I tak się otóż narobiło, że siedzą w nich ludzie, którzy na dobrą sprawę powinni być przymuszeni do pracy, aby zarobić np. na alimenty dla swoich dzieci, zamiast - w nagrodę za swoje cwaniactwo i lenistwo otrzymywać wikt i opierunek opłacany przez podatników.

Nastąpiło takie zagęszczenie w celach, że w tej chwili podjęto pracę nad cichym amnestionowaniem osób, które już trochę odsiedziały, lub zgoła tych, które czekają w kolejce na odsiadkę (http://fakty.interia.pl/).

Kolejka dla osób mojego pokolenia kojarzy się z koniecznością sterczenia pod sklepem, gdzie sporadycznie rzucano towar, a w chwili obecnej - z zapisami do lekarza specjalisty. Ale kolejka do więzienia to już dla mnie zupełne kuriozum, bo jeśli człowiek na wolności może przebywać w oczekiwaniu na odsiadkę, to na mój, nie obrzękły rozum - równie dobrze może mieć karę zamieniona na inną. Powracając do wątku zasadniczego - od czasów prof. Kozakiewicza
narkomania rozpleniła się do niebywałych rozmiarów, dilerzy tłuką forsę nawet na dzieciakach, a do sklepów weszły oficjalnie używki o równie paskudnym działaniu, ale nie zakazane, bo nie mieszczące się na oficjalnej liście narkotyków ściganych prawem.

Drugi, znany dotychczas raczej tylko w branży, rynek środków zakazanych funkcjonuje w świecie sportowym, o czym zwykły oglądacz zawodów dowiadywał się od czasu do czasu; rzecz dotyczyła jednak zawsze sportowców obcych i skandale wybuchały poza obrębem naszego cnotliwego kraju.

Do chwili obecnej, kiedy w ramach rutynowego, losowego badania wykryto środek dopingujący u jednaj z naszych. Przetoczył się po kraju jęk zgrozy, a ze strony establishmentu sportowego słychać wulkaniczne odgłosy. Nastąpiła erupcja oburzenia i nadzwyczajnych chęci do wykrycia, ukarania, powieszenia sprawców za jaja tak, jakby do tej pory nikt o niczym pojęcia bladego nie miał. Skandal z nieszczęsną sportsmenką spowodował szalony dyskomfort , zmuszając do wyjęcia głów z piachu.

Zobacz także:

Jadwiga Kowalczyk OFFline profil autora

Autor: Jadwiga Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (673) Galerie (82) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: Busko Zdrój | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 33

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 21.03.2010 20:10

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 23

Tak jest panie Piotrze. Było też Borygo, Przemysławaka, woda brzozowa na wzmocnienie włosów itp. powszechnie dostepne "dopalacze" na miarę ówczesnego rynku. I pozostały w sferze zainteresowania marginesu społecznego.
Też uważam, że na narkotyki nie rzuciły by sie żadne tłumy.

Panie Andrzeju - pozostanę przy "samotrzeć" zakładając, że miał Kotan conajmniej dwóch bliskich współpracowników, a poza tym ładniej to brzmi niż np. "stadnie" lub "samojeden". :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 21.03.2010 20:04

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 20

Panie Piotrze, będę szczery o dopingu 100% racji, narkotyki - brednie. Handel nimi zawsze będzie opłacalny, czy będą drogie czy tanie. Właśnie w miarę wysoka cena stanowi jakąś tam barierę przed ich rozprzestrzenianiem. Legalizacja prochów spowodowała by ich potanienie, ale i masową produkcję, bo drastycznie zwiększyłby się na nie popyt. Przykład z denaturatem jest tu dość niedorzeczny, choćby z racji tego, że budzi wstręt nie tylko smakowy i jest kojarzony raczej wyłącznie z tą częścią społeczeństwa, która nie pachnie fiołkami, w odróżnieniu od "prochów", bez których - jak twierdzą młodzi, żadna impreza nie będzie udana, które postrzegane są jako paliwo dla elit.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Weltrowski 21.03.2010 18:40

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 18

Doping jest i będzie póki zwycięzcy będa chodzić w glorii chwały i zasobnego konta. Wiedzą o tym wszyscy, zajmujący sie sportem, a śmieszne jojczenia po wpadce jakiegoś mniej udatnego herosa, to zasłona dymna dla mniej znającego realia tłumu podziwiaczy "sportu".
Logicznym i zdrowym dla psychiki byłaby legalizacja wzmacniaczy dopalaczy - kto dorosły niech o sobie decyduje. Na pewną są tacy którzy wolą w blasku reflektorów przeżyć lat pięć, niz wegetować pięćdziesiąt. Po co im tego zakazywać. Jak ktoś chce to ogladać i za to płacić jego sprawa. Dla mnie to obrzydliwe równie jak współczesny "sport wyczynowy".

A narkotyki - cóż substancje takie same jak alkohol, czy nikotyna. Dzięki odpowiedniemu marketingowi (zakazom, spektakularnym akcjom "sukcesów w walce" - dreszczyk emocji) wywindowane na szczyty pożądania przez bardziej głupawą, mającą mniej charakteru cząstke społeczeństwa.
Działania polityków (trzeba być kosmicznie naiwnym, by wierzyć, że bezinteresowne - nawet poltycy nie są AŻ tak głupi) doprowadziły, do tego, że narkotyki dostępne sa w każdym miejscu i o każdym czasie. Jak żaden inny produkt! Istnieje do tego cały system promocji, "darmowych" działek itp. Baardzo profesjonalny.
Gdyby nie zakazy i windowane przez to ceny I ZYSKI, pies z kulawą noga by tym nie handlował, skoro tyle samo moznaby zarobic na pietruszce, a jakby mniejszy ostracym by go jednak przy zieleninie spotykał...
A że na tanie narkotyki rzuciłyby sie tłumy - denaturat jakoś nie jest chlany przez miliony. A taki tani i dostępny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Starak 21.03.2010 17:50

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 17

www.sjp.pl
Słownik Języka Polskiego
samotrzeć

znaczenie: we trzech
dopuszczalność w grach: tak
występowanie: Słownik ortograficzny języka polskiego - Muza 2001, 2005 - T. Karpowicz
odmienność: nie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 21.03.2010 15:39

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 18

Pozwolę sobie się wtrącić, bo pan Andrzej rzeczywiście ma rację. Przynajmniej z punktu widzenia historii języka. Samowtór znaczy tyle, co we dwóch, samotrzeć - tyle, co we trzech. A chyba nie o ten sens w zajawce chodziło. Poza tym "samotrzeć" w języku polskim raczej już nie występuje. A nawet jeśli się to zdarza, to na pewno nie w oderwaniu od kontekstu, jako figura retoryczna, pozbawiona sensu. I wiek pana Andrzeja niczego tu nie przesądza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 21.03.2010 15:28

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 20

Panie Andrzeju - nie wiem, ile Pan ma lat, ale ja "samotrzec" opanowałam w latach pięćdziesiątych, bo wtedy czytałam Sienkiewicza.
Śp.Kotański z pewnoscia nie działał w pojedynkę; opisywanie zespłów ludzi wspomagajacych Go, byłoby wyjsciem poza konwencje artykułu.
Stąd "samotrzeć" jako czysta figura retoryczna, ubarwiająca styl tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Starak 21.03.2010 12:14

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 20

"usiłował opanować samotrzeć śp. Kotański"
Pani Kowalczyk, "samotrzeć" - oznacza tyle co "we trzech" .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Kowalewski 20.03.2010 20:13

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 17

Narkotyki to biznes czyli miejsca pracy :producenci, fabryki tytoniu, gorzelnie, firmy dystrybucji potem prokuratury, adwokatury, sądy, więziennictwo i każdy ma zajęcie czy sensowne ja myślę że nie koniecznie.
Całkowite zakazanie używek wywoła fale strajków i powstanie nowych związków zawodowych a mamy ich nie mało.
Jaka rada trzeba spytać szamana!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Podgórski 20.03.2010 16:29

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 24

Poza tym artykuł świetny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Podgórski 20.03.2010 16:28

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 25

"Co do legalizacji dopingu, posiadania narkotyków, wykonywania aborcji, czy też innych społecznych dylematów, to coraz częściej wśród obywateli słyszy się na to przyzwolenie". Co z tego, skoro emanacje mądrości narodowej, w rodzaju posła K., najlepiej wiedzą, na co durnemu plebsowi zezwolić, a czego kategorycznie zabronić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.