Facebook Google+ Twitter

Apel o kładkę w Rurce

Pamiętam jeszcze lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte, kiedy setki a nawet tysiace szczecinian wybierało sie pociagiem na grzyby do pobliskiej Rurki. Nieraz było tylu grzybiarzy, że aby dostać się do pociagu, wchodziliśmy przez okna.

Zbiór grzybów z 16.10.2008 r w Rurce / Fot. Wincenty SadowskiI chociaż wtedy też nie bylo w Rurce oficjalnego przejscia przez jezdnię, to wiekszośc ludzi ryzykowała i przechodziła na drugą strone (naprzeciw stacji), gdzie ciagnęły się lasy bogate w podgrzybki a nawet prawdziwki i koźlarze. Ale wtedy ruch samochodów był znacznie mniejszy i nie było wysokich barier przy przejściu przez jezdnię.

A swoja drogą, nie mogę do dzisiaj zrozumieć, dlaczego już wtedy PKP nie zbudowała tam przejścia, np. kładki nad jezdnią (przecież z przewozów grzybiarzy ciągnęła niemałe zyski).

Czasy sie zmieniły, wiekszość ludzi ma samochody, można też dojechać do Rurki a właściwie do parkingu 2-3 km za Rurką busem (ale i w tym przypadku, żeby wrócić, trzeba przejść przez jezdnię, aby stanać w kierunku Szczecina), ale jeszcze dużo osób, szczególnie emerytów i rencistów nie mających samochodu, z przyzwyczajenia lub braku innej możliwosci jeździ do Rurki pociagiem.

I wtedy, aby dostać się do najbardziej grzybnych lasów, muszą łamać przepisy i przejść przez jezdnię i wysokie bariery, które w zwiazku ze zwiekszonym ruchem pojazdów postawiono, by utrudnić nielegalne przejscie przez jezdnię. A potem trzeba jeszcze wrócić na stację.

Widziałem, jak ludzie spieszyli się do pociagu i przebiegali przez jezdnię przed nadjeżdżajacymi samochodami, a jedna starsza kobieta wywróciła się na jezdni i tylko dzięki dobrym hamulcom nadjeżdżajacego samochodu wyszła z tego z życiem i bez szwanku. Jestem ciekawy, czy jest tam w zwiazku z koniecznością (możliwością) naruszania przepisów przez pieszych powracajacych do stacji ograniczenie prędkości pojazdów. Lasy koło Rurki są naprawdę bogate w grzyby i to tylko 30 km od Szczecina, zaledwie pół godziny jazdy pociagiem.

Dziwię się, że nikt nigdy nie pomyślał o zbudowaniu w Rurce kładki dla pieszych, co otworzyłoby dla niezmotoryzowanych szczecinian piekne tereny do czynnego wypoczynku w pieknych krajobrazowo okolicach Rurki, nie wspominając o poprawie bezpieczeństwa na drodze.

Apeluję więc o przywrócenie Rurki szczecinianom i Szczecinowi, znalezienie wspólnie (władze Szczecina, województwa i gminy) funduszy na tak potrzebną tam kładkę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.