Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3077 miejsce

Apetyt na bałtyckiego turbota

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-08-24 16:41

Właściciele kutrów i łodzi rybackich domagają się od resortu rolnictwa zniesienia zakazu łowienia turbota, ryby morskiej należącej do płastug, która ma bardzo cenione, smaczne białe mięso. Decyzja wymaga zgody Komisji Europejskiej.

Problem okresu ochronnego na turbota, uniemożliwiający jego połowy od 1 czerwca do 31 lipca, omawiano wczoraj w Morskim Instytucie Rybackim w Gdyni podczas spotkania przedstawicieli organizacji rybackich, Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz naukowców. Dla polskich rybaków łowienie turbota jest równie dochodowe, jak łososia i dorsza. Ale ich kutry latem cumują bezczynnie w portach, bo obowiązują okresy ochronne zarówno na dorsze, jak i na turboty.

Okres ochronny na tę rybę, na wodach przyległych do naszych wybrzeży, wprowadziła Unia. Natomiast mogą ją łowić na Bałtyku rybacy z Niemiec i Danii. Dlatego też właściciele naszych kutrów i łodzi domagają się od resortu rolnictwa zniesienia zakazu ich łowienia. Stanisław Podlewski, dyrektor Departamentu Rybołówstwa MRiRW, powiedział, że ministerstwo wystosowało do Komisji Europejskiej pismo z zapytaniem, czy obszar wschodni naszych wód jest jedynym rejonem tarła turbota, co wymagało wprowadzenia okresowego zakazu jego połowów. Od otrzymanej odpowiedzi zależeć będzie stanowisko resortu i dalsze działania na forum Unii.

Obawy Unii podzielają jednak polscy naukowcy.
- Połowy turbota bałtyckiego spadają - zaznacza dr Zbigniew Karnicki, dyrektor ds. naukowych MIR. - W roku 1996 wynosiły one 1200 ton, a w roku ubiegłym - tylko 430 ton. Wynika z tego, że zasoby turbota maleją. Nasz instytut stoi na stanowisku utrzymania i rozszerzenia ochrony turbota. Zwłaszcza że na rynku pojawia się coraz więcej ryb małych, w tym niewymiarowych. Budzi to nasz niepokój i obawy o los turbota, zagrożonego wytrzebieniem.

Zniesienie zakazu połowu ucieszyłoby jednak konsumentów. Obecnie za małego turbota, rybacy łodziowi z Gdańska potrafią żądać od turystów 30 zł. W skupie cena 1 kg tej ryby wynosi ok. 15 zł, a więc jest prawie trzy razy wyższa niż dorsza.

Jacek Sieński

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.