Facebook Google+ Twitter

Apocalyptica pamięta, my też nie zapomnimy

Park Wolności i Muzeum Powstania Warszawskiego. Cuda się zdarzają. Warto wierzyć, że młodzi ludzie pamiętają po co spotkali się na placu przed muzeum. Kiedy zapłonęły zapalniczki wiedziałem jaka jest odpowiedź. Pamiętają. I my też nie zapomnimy

Apocalyptica to fińska grupa składająca się obecnie z trzech (dawniej czterech wiolonczelistów). Mimo trudnych Powitanie flagami. Możemy być dumni z polskich fanów / Fot. Maksiak Mateuszpoczątków grupa pokazała, co potrafi i nieraz zaskoczyła fanów gatunku, przekonując, że potrafi grać na najwyższym poziomie. Pewnie z tego powodu fani mogli ich oglądać na żywo podczas koncertu
"Powstanie Warszawskie 44. Pamiętamy"

Odpowiedzmy tylko na pytanie jak głęboko istnieje w nas świadomość patriotycznego zrywu Polaków do walki o wolność i Niepodległość. Czy dziś każdy zabrał by broń aby bić się o to, by nazajutrz móc powiedzieć po polsku Dzień Dobry. Pierwsze takty / Fot. Maksiak Mateusz

Koncert fińskiej grupy pokazał nam jak potrafimy się zebrać i co nas łączy. Pokazał, że mimo niewoli i zniszczenia w narodzie polskim przetrwał niezłomny duch. I to dla tego ducha grupa zagrał prawie 2 godziny z trzema bisami. Może to tylko moje odczucie, ale na koncercie było widać, że gdzieś w nas tli się iskra małego powstańca. Kiedy słucha się takich przebojów, jak "Bittersweet" i patrzy się na zapalone zapalniczki w sercu rośnie nadzieje i duma. Duma, że dziś mogę spokojnie powiedzieć
- Kto ty jesteś?
- Polak mały.
- Jaki znak twój?
- Orzeł biały.

buźka - Tak za dobry koncert / Fot. Maksiak MateuszCo do koncertu... Cóż zawsze znajdzie się jeden minus, ale atmosfera, muzyka i ludzie sprawiają, Jasna postać na czarnym tle i ona. tylko ty i ja. / Fot. Maksiak Mateuszże zapomina się o wszystkim. Żyje się tą chwilą dla tej chwili. Kiedy mnie już nie było na koncercie obok mnie przeszła dziewczyna ze łzami w oczach mówiąc "dziękuje, że mogę ich posłuchać w wolnej Polsce". Tymi słowami pokazała mi, że nawet gdyby coś się stało są jeszcze tacy co pamiętają małego powstańca i kamienie na szaniec.

Koncert na Placu Wolności to świetny pomysł za który muzeum Powstania zasługuje na ocenę 5+ i to z dużym plusem. Myślę, że po tak gorącym przywitaniu, oklaskach i bisach możemy być pewni, że grupa trzech muzyków powróci jeszcze do Polski. Wszak wszędzie dobrze, ale w Polsce najlepiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Powstanie Warszawskie to fetysz polityków. Poza Warszawą traktowane jest raczej jako koszmarna zbrodnia rzeźników, którzy posłali na PEWNĄ śmierć tysiące młodych ludzi, pompując im wcześniej głowy patriotycznymi bredniami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.