Facebook Google+ Twitter

Aptekarska "wolna amerykanka"

Jak to możliwe, że ten sam lek w jednej aptece może kosztować powyżej kilkunastu złotych, a w innej, mieszczącej się kilkanaście metrów dalej, 1/3 tej ceny? Przeczytajcie sami.

 / Fot. Adam SęczkowskiWracając dziś z zakupów spotkałem sąsiada, mężczyznę w wieku ok. 55 lat, który wracał z apteki. Po przywitaniu się ze mną zaczął narzekać: "to kpina, co się dzieje. Byłem u lekarza, który przepisał mi nowy lek. W drodze powrotnej odwiedziłem trzy apteki. Ten sam specyfik różnił się ceną nawet o ponad 100 proc."

Z ciekawości postanowiłem przeprowadzić eksperyment odwiedzając pięć aptek nieopodal miejsca mego zamieszkania i porównując ceny wybranych leków, stosowanych w przypadków wystąpienia objawów przeziębienia czy grypy. Oto moje wyniki:

Porównanie cen leków / Fot. Adam Sęczkowski

Czy nikt nie ma kontroli nad cenami leków? Zdaniem samorządu aptekarskiego (na podstawie Raportu z badania rynku hurtowego obrotu lekami w Polsce za rok 2006 przeprowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów) za takie różnice w cenach odpowiedzialne są firmy farmaceutyczne i producenci leków, którzy w nierówny sposób traktują apteki. Ogólnopolska sieć aptek zakupując dużą ilość leku, dostaje na niego olbrzymi rabat. Mała rodzinna apteka już nie.
- Często zdarza się, że w sieci aptek ten sam lek kosztuje tyle, za ile ja mogę go kupić w hurtowni - mówi właścicielka apteki usytuowanej niedaleko przychodni na Retkinii w Łodzi.

Czy leki mogą być tańsze? Tak, pod warunkiem, że Ministerstwo Zdrowia wprowadzi sztywne ceny na leki refundowane. We wszystkich krajach Unii Europejskiej, jeśli państwo dofinansowuje dany lek, to musi on kosztować tyle samo w każdej aptece. W Polsce Ministerstwo Zdrowia dyktuje jedynie ceny maksymalne. Oznacza to, że w małych miejscowościach ceny leków są wyższe, bo mała wiejska apteka nie dostanie rabatu ani promocyjnej ceny od firmy farmaceutycznej, a sieć aptek, których coraz więcej pojawia się w dużych miastach już tak. Uważam, że jest to dyskryminacja pacjentów, którzy niezależnie od miejsca zamieszkania chorują na te same choroby i chcą mieć taki sam dostęp do leków.

Do tego potrzeba jednak zmiany prawa farmaceutycznego i administracyjnego wprowadzenia jednakowych cen leków refundowanych, które mogą być znaczne niższe. Ministerstwo Zdrowia przygotowało nowelizację ustawy, ale w listopadzie 2008 przekazało ją do konsultacji społecznych. Kolejnych działań w tej sprawie niestety nie ma…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nie zgadzam się Adamie z Twoja wypowiedzią. Położenie apteki nie ma wpływu na ceny.Mała rodzinna apteka ma również dostęp do rabatów, które oferują producenci i hurtownie.Powstają tzw. grupy zakupowe, które negocjują specjalne rabaty dla niezwiązanych ze sobą podmiotów- aptek.
Leki , które przedstawiłeś w zestawieniu nie nalezą do grupy leków refundowanych- mogą się zatem różnic cenami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • P S
  • 25.11.2009 11:42

Dodam, że są jeszcze apteki Internetowe gdzie ceny są często jeszcze o wiele niższe niż w tradycyjnych aptekach, nie będę podawał adresów, ale ja zamawiając np mleko oszczędzam 8 zł na puszcze: ~~30 zł w aptece za rogiem, ~~22 zł w aptece z netu z Krakowa - i do tego przy zamówieniu powyżej 150 zł wysyłka gratis - dziwne co?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.11.2009 10:16

Ważny problem, ale już sam tytuł tłumaczy wszystko...... Aptekarska "wolna amerykanka". 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.