Pozycja materiału w rankingach:
W Syrii wrze. Wszystko zaczęło się podobnie, jak w innych krajach: protesty opozycji, panika, interwencja wojska. Początek rewolucji?

Zobacz także:
Artykuły
(128)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.21)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję, pracuję, fotografuję, podróżuję. Dużo za mną, ale jeszcze więcej przede mną.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jan Kowalski 26.03.2011 23:28
Arabowie mają dwa poważne problemy: religia, która jest źle interpretowana i stawiana ponad zdrowy rozsądek oraz paranoiczna niechęć do Izraela. Moim zdaniem ślepe zawierzanie religii powoduje wypaczenia w myśleniu oraz podejmowanie błędnych decyzji. Od dawna mam wrażenie, że "świat islamski" zatrzymał się w średniowieczu... jeśli ktoś nie wierzy niech spojrzy na ich życie na prowincji... o co najmniej dziwnych obyczajach nie wspomnę.
Stefan Kap 26.03.2011 11:29
Myślę, że to nie jest efekt domina lecz świadoma, dobrze zorganizowana działalność mająca na celu wprowadzenie wielkiego rozgardiaszu we wszystkich krajach arabskich, by móc skuteczniej nad nimi panować w interesie światowych korporacji naftowych i dominacji Izraela. Libia , Syria i Iran w osiąganiu tych celów przeszkadzały. Więc Zachód Libię już obrzuca bombami a Syrię i Iran dopiero zacznie. Nie rozumiem tylko czym Rosja i Chiny się kierowały wyrażając na te zbrodnie zgodę. Bo ich reakcję jak dotąd są zaledwie salonowe. Czy mają jakieś asy w rękawie czy zgodziły się po prostu na taki podział swoich wpływów w świcie?
roman koźmiński 26.03.2011 09:39
Ten efekt domina utrwala próbe zmian na Białorusi, choć to inna część świata ,bo przecież cząstkowe wieści przenikają mimo wszystko na Białoruś.
I to pobudza umysły tym którzy pragną zmian.Oby nie zabrakło im wytrwałości...
Łukasz Wolski 26.03.2011 08:40
No właśnie efekt domina. To jest to, co odróżnia arabską rewolucją od tej środkowoeuropejskiej, bo tam mieliśmy efekt lawiny. A co do Syrii, to ciężko cokolwiek wywróżyć...
Robert Grzeszczyk 25.03.2011 22:43
Obawiam się, że "ustabilizowana" Syria nie legnie rozpadzie. To państwo mocno stojące w układzie władzy. Bliskie sąsiedztwo z Izraelem miałoby znaczący wpływ na sytuację w całym regionie i w Izraelu. USA i Izrael nie mogą sobie na to pozwolić. Przypuszczam więc, że za wiele nie zobaczymy o Syrii.