Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34518 miejsce

Arbak - opowiada o swojej najnowszej płycie "Na swoim miejscu"

"Ta płyta to uosobienie mnie samego, moich marzeń i moich idei" - mówi Arbak, wschodząca gwiazda poznańskiego rapu. Rozmowa z młodym artystą, dla którego muzyka jest częścią jego samego.

plakat / Fot. http://www.facebook.com/event.php?eid=178637585522601Joanna Królikiewicz: Na początek pytanie o Twoje zamiłowanie do rapu. Co zainspirowało Cię do tworzenia tego typu muzyki?
Arbak: Już nie pamiętam dokładnie kiedy i od czego to się zaczęło. Mając dwanaście, trzynaście lat nie zwracałem uwagi na muzykę, której słuchałem, nie stanowiła ona istotnego elementu mojego życia, była mi raczej obojętna. Nie będę opowiadał wyimaginowanych historyjek jak to pokochałem rap od jego pierwszego dźwięku i że od razu wiedziałem, że będę rapować. Zacząłem słuchać tej muzyki, bo zwyczajnie była na nią „moda”, bo wszyscy moi rówieśnicy jej słuchali, więc i ja zacząłem nie będąc kompletnie świadomy tej muzyki. Oczywiście po krótkim czasie koledzy przerzucili się na jakieś inne gatunki, a ja zostałem i siedzę w tym do dziś.

Rozumiem, że nagrywanie utworów, pisanie tekstów jest dla Ciebie ogromną pasją. Zatem musisz poświęcać temu hobby mnóstwo czasu?
Kiedyś na pewno tak. Każdą wolną chwilę poświęcałem na pisanie tekstów, nagrywanie kawałków, nic innego nie miało dla mnie znaczenia. Wtedy jednak miałem mniej obowiązków i mogłem sobie na to pozwolić. Do dziś nadrabiam wszystkie zaległości z tym związane jak chociażby robienie prawa jazdy, studia, które powinienem w tym roku kończyć, a jestem ledwo w połowie drogi, praca i inne życiowe kwestie. Nie ma co się okłamywać, dziś nie byłbym w stanie wyżyć z robienia muzyki, a jestem coraz starszy i muszę myśleć racjonalnie i zacząć dbać o inne rzeczy, niekoniecznie związane z muzyką. W styczniu zostałem ojcem - mam małą córeczkę. Jestem głową rodziny i jestem odpowiedzialny za jej utrzymanie. Także pomału robienie muzyki schodzi na dalszy plan, co nie zmienia faktu, że dalej planuje nagrywać kolejne płyty z nadzieją, że kiedyś będę mógł żyć z muzyki i utrzymywać rodzinę.

Czy narodziny dziecka wpłynęły istotnie na Twoją twórczość?
Na pewno fakt, że zostałem ojcem ma znaczący wpływ na muzykę, którą robię. Gdzieś w jakiejś recenzji płyty wyczytałem, że dojrzałem jako raper i autor tekstów i chyba faktycznie coś w tym jest. Mimo wszystko staram się unikać przesiąkniętych patosem tekstów o tym jak to jest zostać ojcem, czy nagrywania kawałków z dedykacją dla córki. Nie jest mi to do niczego potrzebne. Jeśli poruszam na płycie ten temat, to staram się to robić w subtelny sposób.

Płyta, na którą wielu oczekiwało była komponowana przez okres 1,5 roku. Czy to znaczy, że jest to tak dobry kawał fachowej pracy?
Tak naprawdę okres tworzenia płyty nie odzwierciedla niczego. Jedni żeby nagrać kawałek potrzebują miesiąca, żeby napisać tekst, który poprawiają, edytują itd. Inni natomiast jadą do studia i w tydzień nagrywają całą płytę. Nie ma zasady, to tylko kwestia tempa pracy. Ja, generalnie rzecz biorąc mam strasznie szybkie tempo i jeszcze nie spotkałem osoby, która nadążyłaby za mną we współpracy. Niestety sam proces nagrania płyty to dopiero jedna trzecia drogi od jej wydania. W momencie, gdy ja nagram wszystkie wokale, zakończę swoją pracę, płyta wchodzi w drugi etap czyli mix/mastering, aranże producenta, robienie okładek, tłoczenie płyt, kręcenie klipów no i ogarnianie całej strony promocyjnej, czyli patronaty portali, rozgłośni radiowej itd. Wszystkie te rzeczy zajmują strasznie dużo czasu. Płyta wyszła w marcu 2011 roku, ostatni kawałek nagrywałem we wrześniu 2010 roku. Także od nagrania płyty do jej wydania minęło kilka miesięcy, ale jak chcesz mieć wszystko dobrze ogarnięte i wypromowane to musisz się z tym pogodzić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

robs
  • robs
  • 08.06.2011 17:32

spoko ziom!widac że wydanie płyty i koncerty nie uderzyły mu do głowy! tak 3maj!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
his
  • his
  • 08.06.2011 16:58

wywiad dobry!autorka w dobry sposób sformułowała pytanka aby młody artysta mógł w jak najlepszy sposób promować swoją płytkę i mógł bardzo wiele o niej i o sobie przekazać czytelnikowi. Jego odpowiedzi też dobre - zwięzłe i na temat. Raper skromny i trzeba to cenić!!!Duży plus w dzisiejszych czasach

Komentarz został ukrytyrozwiń
...
  • ...
  • 08.06.2011 15:56

Pomijając wstęp (poczułem się jak w planetarium), fakt, że dziennikarka niezbyt orientuje się w temacie o którym rozmawia i kilka błędów dziennikarskich - biorąc pod uwagę, że autorka jest debiutantem oceniam na plus. Arbak dobrze mówi!

Arbakowi Życzę sukcesów muzycznych i trzymania się z dala od gwiazd ;)
A dziennikarce coraz lepszych tekstów!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.