Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7661 miejsce

Architekci Miasta Łodzi – Wiesław Lisowski

28 listopada w Galerii Sztuki Brodzka odbyła się promocja książki autorstwa Justyny Brodzkiej „Architekci Miasta Łodzi – Wiesław Lisowski”. To bogato ilustrowany rys monograficzny, przygotowany z wielką dbałością o wszelkie szczegóły.

Okładka książki Justyny Brodzkiej. / Fot. Mirosława KasowskaSpotkanie miało niezwykle uroczysty charakter. Oprócz autorki przybyli na nie przedstawiciele rodziny Wiesława Lisowskiego (córka Maria Lisowska-Cygańska oraz żona śp. Jana Lisowskiego – syna twórcy), prof. dr hab. Krzysztof Stefański – konsultant ds. naukowych albumu oraz wydawca Michał Koliński. Całość poprowadziła redaktor Joanna Podolska.

Justyna Brodzka i konsultant naukowy pracy prof. dr hab Krzysztof Stefański. / Fot. Mirosława KasowskaPrzedstawiony album pod każdym względem został opracowany wyjątkowo starannie. Zarówno przez autorkę jak i wydawnictwo. Treściwy merytorycznie, ale jednocześnie bardzo przejrzysty tekst dopełniają fotografie, rysunki i rzuty, które zostały odpowiednio przygotowane, dobrane i umieszczone. Część z fotografii pochodzi ze zbiorów archiwalnych, inne zaś zostały wykonane współcześnie, specjalnie na potrzeby tego opracowania. W połączeniu z twardą okładką projektu Agaty Dąbrowskiej i opracowaniem graficznym poszczególnych stron wykonanym przez Pawła Szewczyka książka ta plasuje się wśród najważniejszych i najciekawszych wydanych ostatnio książek dotyczących tematyki łódzkiej.

Wiesław Lisowski w okresie studiów. Petersburg ok. 1912 r. / Fot. Fotografia archiwalna ze zbiorów rodzinnychNie przypadkiem Justyna Brodzka zainteresowała się tym właśnie architektem. To twórca, któremu Łódź zawdzięcza bardzo wiele. Co prawda w 1884 r. urodził się w Ząbkach pod Warszawą, zaś dyplom artysty-architekta w 1918 r. uzyskał na Wydziale Architektury Cesarskiej Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, to jednak od 1919 r. mieszkał i pracował w Łodzi. Do 1929 r. pełnił wiele funkcji urzędniczych m.in. był długoletnim architektem miejskim. Później miał własne biuro projektowo-badawcze. Nadał Łodzi i jej okolicom, nie tylko nowoczesnego kształtu, ale przyczynił się również do podniesienia standardu życia w tej aglomeracji. Projektował bardzo potrzebne obiekty użyteczności publicznej – szkoły, szpitale, kościoły, budynki mieszkalne i reprezentacyjne oraz prywatne wille i nagrobki cmentarne.

Szpital im. N. Barlickiego od strony dziedzińca. / Fot. Fotografia archiwalna„Istotne znaczenie ma fakt, że jest to architektura, która się nie zestarzała. Pomijając zaniedbania wynikające z uwarunkowań społecznych oraz upływu czasu, który odcisnął swoje piętno na budynkach – nadal doskonale spełniają one swoje funkcje. Wiele z nich do dziś służy celom dla których zostały zbudowane (np. szpital im. N. Barlickiego przy ul. Kopcińskiego 22 - przyp. autorki art.) Wydaje się, że Lisowskiemu udało się stworzyć taki typ architektury, który niezależnie od czasów, zmieniających się uwarunkowań, wymogów czy mody, nadal jest aktualny, użytkowy; słowem – funkcjonalny. (...) Jego obiekty przetrwały w niezmienionej formie i od blisko osiemdziesięciu lat służą mieszkańcom miasta.”- we wstępie do książki pisze Justyna Brodzka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.