Facebook Google+ Twitter

Architektoniczne zmiany w Warszawie

Projektował dla Nowego Jorku, Singapuru, Berlina, Londynu czy Padwy. Dziś przyjechał do Warszawy na wmurowanie kamienia węgielnego pod swój projekt, wieżowiec „Złota 44”. Jego wieża będzie mieć aż 192 m wysokości.

 / Fot. PAP Tomasz GzellPytany o naszą stolicę, Daniel Libeskind, odpowiada: „To wspaniałe miasto i ma swoje piękno. Jest jak twarz osoby, która wiele przeżyła. Ma swoją głębię. Tylko rozumiejąc przeszłość Warszawy można rozwijać ją w przyszłości”.

Ta historyczna spuścizna sprawia, że Warszawa to miszmasz architektury przedwojennej, socjalistycznej i nowoczesnej. Pierwszy przykład to Dworzec Centralny i okolice. „To chyba pierwsze miejsce, którym powinna zająć się Warszawa” – mówi architekt. „To nie kwestia jednej budowli i jej stylu, chodzi o to, by nowy dworzec wpisał się w otoczenie”.

Drugie miejsce oczami Daniela Libeskinda - Pałac Kultury i Nauki. Wizja architekta - nie projektować jednego parku czy budynku. Miasto powinno ogłosić zamówienie na duży plan zagospodarowania, przestrzeni i architektury, tak jak w Ground Zero w Nowym Jorku. Jak sam mówi, „odnosząc się do przeszłości tego miejsca, należy pokazać jasne strony, ponieważ ta zasada sprawdza się w każdym mieście”.

Na koniec - miejsce zupełnie nowoczesne, biurowce na Mokotowie. Świeżo wybudowane, ale zdaniem Libeskinda, niekoniecznie żywe w śródmiejskiej tkance. - „Nikt nie chce miejsc, które pełnią tylko jedną funkcję, działają od 9 do 17, gdzie tylko się pracuje. Historia miast pokazuje, że miasto kreatywnie się rozwija, gdy ścierają się opinie ich mieszkańców”.

Dla Libeskinda architektura to więcej niż sztuka, to swoista filozofia. Kartka, ołówek czy komputer nie są najważniejsze w tworzeniu. - „Trzeba przyłożyć ucho do ziemi i wsłuchać się w odgłosy miasta. Spojrzeć na niebo i przyjrzeć się ptakom. W każdym miejscu ukryta jest poetyka. Każde z tych miejsc, które oceniamy, jest unikalne.

Być może przez takie podejście unikalne są też jego projekty. Ten warszawski będzie gotowy w 2010 roku i może nie będzie ostatnim.

***

Daniel Libeskind urodził się w 1946r. w Łodzi, w rodzinie polskich Żydów ocalałych z Holocaustu. Obecnie wykłada na Uniwersytecie Toronto. Architektura Libeskinda jest zaliczana do dekonstruktywizmu.

Na podstawie wywiadu D. Libeskinda dla TVN

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

gdyby Libeskind odwiedził warszawską Pragę i wpadł na pomysł artystycznego ożywienia okolic Dw. Wileńskiego... pomarzyć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+)
Libeskind to również wizjoner. Jego wcześniejsze pasje muzyczne doskonale łączą konkretyzm architektury z abstrakcją dźwięków. To jeden z tych nielicznych artystów, którzy pojmują sztukę jako całość, bez względu na tworzywo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.