Facebook Google+ Twitter

Archiwum morskie Eugeniusza Kwiatkowskiego

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2011-04-02 08:43

Zabrzmi to nieco dziwnie, ale książka, którą otrzymałem do recenzji nie jest przeznaczona do czytania. Znamienne, że została ona wydana przez Wydawnictwa Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni.

okładka książki / Fot. wydawcaWynik poszukiwań i rezultat wieloletnich badań archiwalnych został wydany w bardzo estetycznej, twardej oprawie w charakterystycznej, monochromatycznej konwencji mozaiki starych fotografii. Z pewnością przyda się ten wolumin historykom i pisarzom, którzy poszukują klimatów epoki tuż po odrodzeniu się Rzeczpospolitej z wieloletniej niewoli. Może być też pomocnym źródłem dla scenarzystów odtwarzających historyczne realia na użytek modnych dziś przedstawień teatru faktu. Nie wyobrażam sobie, że szanująca się biblioteka publiczna, a na pewno naukowa, pominie tę pozycję i nie umieści jej w swoich zbiorach.

Wybór archiwalnych dokumentów i opracowanie tekstów źródłowych powierzono prof. Marianowi M. Drozdowskiemu. Większość z ponad 120 dokumentów, które powstały w latach 1920-2009, wyszło spod ręki samego Eugeniusza Kwiatkowskiego. Uzupełniają je utrwalone w piśmie wystąpienia wojskowych, dygnitarzy, polityków, a także pisarzy i poetów. Dotyczą one głównie polskiej polityki gospodarczej, początków portu w Gdyni. Poświęcone są też dziejów myśli Eugeniusza Kwiatkowskiego i jego intelektualnego dziedzictwa w dzisiejszej Polsce. Nie jest to przecież postać w rzeczpospolitej nieznana i zapomniana, jak wiele niesłusznie pomijanych ludzi dla kraju zasłużonych.

O tym wielkim człowieku nakręcono film dokumentalny i poświęcono mu wiele programów oświatowych emitowanych w Telewizji Polskiej. W dobrym tonie jest powoływać się na dziedzictwo dorobku Eugeniusza Kwiatkowskiego, bo to stawia takiego dyskutanta w roli nowocześnie myślącego Europejczyka. Jego wielkim propagatorem był Jan Nowak Jeziorański, blisko zaprzyjaźniony z rodziną Kwiatkowskiego. Student ekonomii, późniejszy Dyrektor RWE, uznał go nawet za swojego mentora. Nie wiadomo, czy ów wielki patron byłby entuzjastą idei Zjednoczonej Europy… Sądzę, że raczej nie, chociaż mogę się mylić. Jakkolwiek o tym nie sądzić, warto poświęcić czas i uwagę studiom nad dokumentami opublikowanymi w „Archiwum Morskim Eugeniusza Kwiatkowskiego”.

Pierwszy rozdział tego monumentalnego dzieła obejmuje okres 1920-1926. Wówczas narodziła się idea związania Polski z Bałtykiem. Jej naturalną kontynuacją była morska myśl gospodarcza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Związki Polski z morzem istnieją od pradziejów. Dobrze że w dzisiejszej Polsce pojawiają się również takie publikacje jak powyżej. Jednak mam wciąż ten smak niedosytu.... od Jałty wszystko za późno!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.