Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Rafał Gdak
10 lutego zmarł w Rzymie abp Józef Życiński - duchowny, filozof, teolog, publicysta, od 1997 metropolita lubelski. Arcybiskup zmarł nagle wskutek zawału serca.
Abp Józef Życiński urodził się w 1948 roku w Nowej Soli. W 1972 ukończył Wyższe Częstochowskie Seminarium Duchowne w Krakowie i przyjął święcenia kapłańskie. Cztery lata później na Wydziale Teologicznym w Krakowie zdobył pierwszy tytuł doktorski, z teologii. Drugi, z filozofii, uzyskał na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Habilitował się w roku 1980.
Lubelski biskup pomocniczy, ks Ryszard Karpiński poinformował, że metropolita miał spotkać się w czwartek po południu z lubelskimi kapłanami przebywającymi Rzymie. Gdy przybyli oni na spotkanie arcybiskup już nie żył. Zgon nastąpił najprawdopodobniej o godzinie 16.Zobacz także:
Artykuły
(123)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.18)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Lubię czytać, lubię pisać ;-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Degler 11.02.2011 08:46
Tym się przynajmniej różnią od tych, którzy potrafią nawet po czyjejś śmierci kłamliwie poniżać. Mieliśmy ostatnio aż nadto przykładów.
levy 11.02.2011 08:32
Panie Degler, nie chce tu śmiecić, ale moherowe towarzystwo ma to do siebie, że po czyjeś śmierci otacza go modlitwową. Tylko, że czasem nie wiadomo dlaczego, czy że tragicznie zmarł, czy że wreszcie.
Adam Degler 11.02.2011 08:29
Panie Kan, właśnie pod tego typu materiałem najlepiej widać, kto próbuje eskalować tzw. wojną polsko-polską. Żeby nie było niedomówień - pan, panie Kan. Zadał pan sobie trud sprawdzenia, co napisano w związku z tą śmiercią w Naszym Dzienniku? Nie? "Otoczmy śp. ks. abp. Józefa Życińskiego naszą modlitwą" http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110211&typ=wi&id=wi01.txt Dla mnie arcybiskup nie był autorytetem, ale to nie znaczy, że nie zachowam powagi w obliczu Jego śmierci. Panu radzę to samo.
Stanisław Kan 11.02.2011 07:55
Tak zwani nawiedzeni spod moherowego sztandaru nienawidzili arcybiskupa ponieważ ostro piętnował ich obłudę.
Jadwiga Kowalczyk 11.02.2011 06:00
Zmarł człowiek wielkiej mądrości. Wielka szkoda.