Pozycja materiału w rankingach:

O tym jak biskup Józef ponownie wybranym został i co to zmieniło.
Zobacz także:
Artykuły
(3)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 31 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 17.03.2009 21:23
+ za rozsądne spojrzenie
Tak na marginesie co to znaczy deklaruje ??? jestem zdecydowanym przeciwnikiem podatków dochodowych ale tak dla ciekawości na 1 rok wprowadził bym podatek w wysokości 1% wynagrodzenia na dowolnie wybraną instytucję zarejestrowaną w Polsce ciekawe ile % z tego trafiło by do krk 20 no max 35% ludzie deklarują się żeby się ich nit nie czepiał ale realnie prawdziwych wierzących jest nie więcej niż 40%
Maciek Gorywoda 12.03.2009 14:02
Zastanawiam się, na ile naprawdę duża jest ta część społeczeństwa związana z Kościołem. Podane wyżej przez Szebę 90% na pewno to nie jest, bo w takim wypadku ja sam powinienem stać twardo w tym szeregu: Uczyłem się w liceum katolickim, jeździłem na oazy, autentycznie interesowałem się, o co w religii chrześcijańskiej chodzi, brałem udział w organizacji uroczystości w parafii, do której należała moja szkoła, bywałem na spotkaniach z papieżem Janem Pawłem II...
Jeśli dobrze pamiętam, ostatnie statystyki mówią o czterdziestu paru procentach uczestniczących regularnie w mszach świętach. A ilu z tych ludzi podchodzi z namysłem do swojej religii i naprawdę interesuje się, co się Kościele dzieje?
Pozdrawiam,
Maciek
Rafał Gdak 11.03.2009 19:24
Przewodniczący został, ale media oczekiwały zmiany stąd zainteresowanie. Przed wyborami nie można było w 100% przewidzieć, że zostanie. Rzeczywiście człowieka nie związanego z Kościołem KEP może nie interesować, jednak dużą część społeczeństwa z nim związaną owszem. Biskupom nie zależy na - jak Pan napisał - "pacyfikacji" Radia Maryja. Tak naprawdę nikomu w demokratycznym kraju nie powinno na tym zależeć. Problem nie leży w istnieniu RM, ale w działalności jaką prowadzi. Owoce są znane zarówno świeckim, jak i duchownym. Zresztą pisałem o tym w artykule o poniższym linku:
link
a także po bardziej ogólnie tu:
link
zachęcam serdecznie do lektury.
Wracając do tematu: problem RM rowiązany zostanie wtedy, gdy znajdzie się w KEP większość, która stanowczo powie nie o. Rydzykowi. W 1997 próbował zrobić to Prymas Glemp, niestety został jego głos zignorowany.
Pozdrawiam serdecznie.
Rafał
Maciek Gorywoda 11.03.2009 13:14
Dziękuję za plusa.
Nie, nie chodzi mi o to, żeby w ogóle media zamilkły na temat Kościoła Katolickiego i zaczęły udawać, że go nie ma. Zirytowało mnie zdecydowanie zbyt duże, moim zdaniem, naświetlenie tego wydarzenia w mediach w stosunku do jego wagi. Po pierwsze, przewodniczący z poprzedniej kadencji popzostał na swoim stanowisku. Już to samo w sobie pozwala zakładać, że wydarzenie to nie będzie miało ważnych konsekwencji, niezależnie od tego czego ten człowiek jest przewodniczącym. Po drugie, co taka KEP tak naprawdę może zrobić co zainteresuje mnie, człowieka nie związanego z życiem Kościoła Katolickiego? Z doświadczeń ostatnich lat wynika, że nie jest w stanie nawet spacyfikować Radia Maryja. A przecież to nie jest dużo. Moim zdaniem Radio Maryja stanowi po prostu wentyl dla ludzi niezadowolonych z przemian w Polsce i nie sądzę, by w bliskiej przyszłości to środowisko mogło stać się naprawdę niebezpieczne. A co do innych rzeczy, które ewentualnie mogą mnie obchodzić - wpływu na politykę co do np. badań prenatalnych, czy antykoncepcji - KEP nawet gdyby chciała to i tak nie może nic zmienić.
Moja opinia jest więc taka, że owszem, informacja jak najbardziej powinna się pojawić, ale w formie o wiele bardziej zbliżonej do tej, w jakiej pojawiają się informacje o zmianach we władzach innych organizacji. (Tylko proszę mi nie wytykać PZPN - z nimi tak samo jak z KEP...)
Jadwiga Kowalczyk 11.03.2009 09:25
Osoby zmieniające sie na tronach biskupich nie maja żadnego znaczenia. Znaczenie ma zapiekła ideologia - vide wywiad bp. Pieronka na łamach "Dziennika"...
Autor usunął profil 11.03.2009 08:47
Możesz się makingthematrixie irytować ile chcesz - Twoje prawo. A nawet powiesić o tym tekst na wiadomosci24. Ale to nie zmieni faktu, że prawdopodobnie ok. 90% społeczeństwa deklaruje przynależność do KK, który zawsze miał duży wpływ na politykę i życie społeczne w Polsce. Inne kościoły nie mają tylu członków ani takiego znaczenia więc wrzawy wokół nich nie ma chociaż infromacje są. I to jest logiczne o czym zapewne sam wiesz. A swoim tekstem jeszcze raz wyciągnąłeś Michalika na wierzch. Ach, ta medialna paranoja! ;)
Rafał Gdak 11.03.2009 00:46
Otóż, jestem przekonany, że przypadki wyborów wewnątrz innej - jak raczył Pan określić - organizacji religijnej również byłyby odnotowane. Samo zainteresowanie mediów tym tematem, a także moje płynęło zaś z faktu, że mocno stawiano na zmianę, która jak się okazało nie miała miejsca :) Plusik za szczerość i ciekawą formę, choć z tezami zawartymi w tekście się nie zgadzam :) Pozdrowienia.
10 najdziwniejszych ofert, czyli jak zarobić na Euro 2012
(odsłon: +391)