Pozycja materiału w rankingach:
O rozłączenie tzw. sprawy krzyża od sprawy upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej oraz przezwyciężenie podziałów, które dały znać o sobie przy okazji obchodzonych ostatnio jubileuszy - zaapelował w niedzielę we Włocławku abp Kazimierz Nycz.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Dorota Walkowiak 17.10.2010 00:40
Należę do osób raczej spokojnych, grzecznych i niewadzących nikomu. Dlatego, zgodnie z sugestią p. Kolebuka przeczytałam swój komentarz kilka razy, z krytycznym nastawieniem i stwierdzam, że nie jest on grzeczny. Niemniej jednak jest zgodny z moim sumieniem. Panu Kolebukowi dziękuję za wybaczenie. Czuję się zaszczycona.
Autor usunął profil 16.09.2010 11:33
@ Alina Puczkarska: "Z kolei Arcybiskup Nycz odmawia katolikom prawa do modlitwy pod Krzyżem. Nie rozumiem również jak chce rozdzielić sprawę Krzyża od upamiętnienia ofiar katastrofy. Ludzie modlą się o to do Chrystusa pod tym Krzyżem. To tak jakby powiedział: "rozdzielmy Krzyż i Chrystusa od modlitwy tych ludzi". Albo: "Zostawcie ludzie Krzyż i Chrystusa w spokoju, módlcie się do czego innego". Kompletny nonsens. Jeszcze jeden człowiek, który po 10 kwietnia na skutek szoku po katastrofie zatracił zdolność logicznego myślenia. Moim zdaniem, dokonywanym próbom znieważenia Krzyża winni są nie ci, którzy się pod nim modlą, lecz ci, którzy pod nim sikają. Albo ci, którzy przysyłają tych, którzy sikają. Abp Nycz mówi, że wyrośliśmy z jednego drzewa. No, chyba drzewa były co najmniej dwa."
O co modlili się ludzie pod krzyżem pani Alino?
Obraża pani nie tylko arcybiskupa - jednego z mądrzejszych hierarchów naszego Kościoła. Obraziła pani tym samym mnie, jako przyjaciela arcybiskupa. Żądam przeprosin. Kim pani jest w kościele, że śmie oceniać wypowiedzi arcybiskupa. Tak postępuje katoliczka? Chyba nie widziała pani zachowań "obrońców" krzyża.
Słyszała pani - bo cała Polska tak - w jaki sposób odezwali się pseudo obrońcy krzyża do kapłanów przystępujących do uroczystości przeniesienia krzyża!!???
Żądam przeprosin arcybiskupa Nycza, mnie już panie nie musi, miłosiernie pani wybaczyłem.
Autor usunął profil 16.09.2010 11:21
A ja słyszałem o aferze PC, Telegraf, Art B. Przypomnę tylko, że założycielem Telegrafu był nie kto inny, tylko Jarosław Kaczyński.
Afery hazardowej nie było, tak jak gruntowej - jest już ścigana prawem afera CBA - to jej szef, Mariusz Kamiński - prawa ręka Kaczyńskiego w kreowaniu aferalnej rzeczywistości ma postawione zarzuty prokuratorskie. Do sądu wpłynął już akt oskarżenia.
Jadwiga Kowalczyk 14.09.2010 07:01
@ M.Zarebska - z całym szacunkiem - to co sie dzieje pod pałacem prezydenckim przestało być publicznym wyznawaniem wiary, a zmieniło się w polityczną demonstrację przeciw prezydentowi Komorowskiemu, na rzecz warcholstwa, jakie demonstruje Jarosław Kaczyński.
Dorota Walkowiak 14.09.2010 01:15
Dziwne rzeczy dzieją się w Polsce. Wybudowaliśmy Rosjanom Krzyż prawosławny pod Ossowem, chociaż go się wyrzekli - jako sowieci - wyznawcy ideologii ateistycznej Marksa, Engelsa i Lenina. Teraz zamiast uszanować ich ateistyczne uczucia fundujemy im na siłę Krzyż. Z kolei Arcybiskup Nycz odmawia katolikom prawa do modlitwy pod Krzyżem. Nie rozumiem również jak chce rozdzielić sprawę Krzyża od upamiętnienia ofiar katastrofy. Ludzie modlą się o to do Chrystusa pod tym Krzyżem. To tak jakby powiedział: "rozdzielmy Krzyż i Chrystusa od modlitwy tych ludzi". Albo: "Zostawcie ludzie Krzyż i Chrystusa w spokoju, módlcie się do czego innego". Kompletny nonsens. Jeszcze jeden człowiek, który po 10 kwietnia na skutek szoku po katastrofie zatracił zdolność logicznego myślenia. Moim zdaniem, dokonywanym próbom znieważenia Krzyża winni są nie ci, którzy się pod nim modlą, lecz ci, którzy pod nim sikają. Albo ci, którzy przysyłają tych, którzy sikają. Abp Nycz mówi, że wyrośliśmy z jednego drzewa. No, chyba drzewa były co najmniej dwa. Pamiętam jak opluwano strajkujących w na ulicach, w autobusach i wszędzie. Zupełnie jak teraz tych ludzi pod Krzyżem. Ale po latach mówi się: wyrośliśmy z tego samego drzewa. Może za dwadzieścia lat ktoś powie, że wszyscy staliśmy pod tym Krzyżem? Kto wie?
M.Zarębska 13.09.2010 23:03
P.BRZEZICKI. potrafi pan " zadziwić" argumentami! proszę bardzo,może pan przekazywać całe swoje dochody na zapchanie dziury budżetowej.Nie panu nakazywać obywatelom ,co mają robić z własnymi pieniędzmi.Póki co żaden kościół ,ani związek wyznaniowy w naszym kraju nie jest dotowany z budżetu państwa.Niestety tego nie można powiedzieć o partiach politycznych.jeżeli pan musi ratować budżet może zacznie pan od GÓRY.Tam znajdzie pan kwoty,o których nie masz pan pojęcia.Proszę mi nie mówic kto jest wodzem mojego kościoła! Nie widział pan mojej metryki chrztu! Panu wystarczy fakt,że nie nie biję gromkich braw dla STYLU ,w jakim próbuje obrażać osoby związane z Kościołem Katolickim,by uznać swoją wyższość.Pochodzi pan może z Lublina.Coś zaleciało mi palikotyzmem. Mimo wszystko życzę panu w zyciu mądrych i uczciwych wyborów.POZDRAWIAM.
Łukasz Brzezicki 13.09.2010 16:38
@M.Zarębska
Michalik to wódz pani kościoła, przewodniczący episkopatu Polski kościoła katolickiego.
Dlaczego "pan"? Dlatego, bo na wybranego m.in. przeze mnie prezydenta Komorowskiego katolicy spod krzyża (oraz katolicy z sejmu politycy PiS) mówią "pan Komorowski", nie uznając jego urzędowania i żądając jego ustąpienia. Zaś pana Michalika ja nie wybieałem na stanowisko na którym jest, nie będę mówił więc do niego "ekscelencjo", tylko "panie".
Jeszcze jedno,
nasze podatki, które idą do skarbonki kościelnej, skutecznie ZALEPIŁYBY dziurę budżetową w kilka lat.
Wystarczyłoby tylko odciąć dopływ gotówki, i rząd miałby ogromne źródło "darmowych" pieniędzy.
M.Zarębska 13.09.2010 15:50
Szanowna Pani. publiczne wyznawanie wiary gwarantuje każdemu Polakowi i Polce KONSTYTUCJA .Dlaczego ,więc chce Pani pozbawić tego prawa katolików? Proszę sobie odpowiedzieć we własnym sumieniu na to pytanie.Pozdrawiam,dziękuję za wymianę myśli.
.
M.Zarębska 13.09.2010 15:39
Panie DZIENNIKARZU! słyszał Pan może o AFERACH: RYWINA,ORLENU,GRUNTOWEJ,FOZZ,HAZARDOWEJ .......... z udziałem kolesiów z pierwszych stron gazet,ludzi tzw.demokratycznej władzy. Ma pan duże pole do popisu!Nie widzi pan NIC ZŁEGO w tych wszystkich przekrętach,korupcji,mataczeniu???To żałosne. Proponuję Panu samoopodatkowanie się od swojej uczciwości dziennikarskiej,a potem niech się pan zajmnie podatkami w kościele,radami parafialnymi itd.l
Łukasz Brzezicki 13.09.2010 15:14
A czemu pan Michalik milczy w sprawie krzyża?
Zabrał głos (jak zwykle) podczas kazania ze dwa miesiace temu, i od tej pory cichosza.
link