Facebook Google+ Twitter

Arcydzieło anime na DVD

Po 15 latach od premiery „Ninja Scroll” w końcu trafia do dystrybucji w Polsce. Wszystko za sprawą magazynu „Kino Domowe”, które tym filmem rozpoczęło serię wydań specjalnych DVD poświęconych anime.

Okładka wydania DVD / Fot. Fot. materiały prasoweFeudalna Japonia. Czas niepokojów, przemocy i zdrady. Oddział wojowników ninja wyrusza, by zbadać źródło tajemniczej zarazy, która zabiła mieszkańców niewielkiej wioski. Wojownicy szybko wpadają w zasadzkę i zostają wymordowani przez nieludzko potężnego przeciwnika. Przeżywa jedynie pojmana przez potwora piękna Kagero. Od losu gorszego niż śmierć ratuje ją Jubei – ninja oferujący swój miecz każdemu, jeśli tylko cena jest odpowiednia lub cel szlachetny. Jubei szybko się przekonuje, że wpadł w misterną sieć intryg, w której centrum czyha jego demoniczny arcywróg.

Jest to dopiero początek, niezwykle sprawnie opowiedzianej fabuły, która została przemyślana nawet w najdrobniejszych szczegółach, wciągając widza w świat legend i mitów rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Autorem (scenariusz i reżyseria) „Ninja Scroll” jest Yoshiaki Kawajiri twórca m.in. noweli „Program” z „Animatrixa” oraz cyberpunkowego klasyka anime z 1990 roku „Cyber City Oedo 808” (który notabene będzie miał swoją premierę na DVD w Polsce w styczniu). Kawajiri już na początku swojej kariery stworzył swój indywidualny, niepowtarzalny styl rysunku, który charakteryzuje się bogatymi, szczegółowymi tłami i postaciami, dokładną animacją i konsekwentnym traktowaniem grafiki komputerowej jako środka, a nie celu. Wszystkie te elementy są obecne także w opowieści o losach Jubei.

Reżyser wzorem króla suspensu - Hitchcocka - umiejętnie buduje napięcie co rusz wprowadzając na ekran nowych, tajemniczych bohaterów. A ci - trzeba przyznać - są specyficzni. Jak w całej twórczości Kawajiry tak i w „Ninja Scroll” bohaterowie to raczej antybohaterowie. To w głównej mierze mężczyźni - twardzi, ale skrywający emocje pod płaszczem obojętności, osadzeni w brutalnym świecie, pełnym demonów i kobiet – ofiar bądź wabiących swymi wdziękami bestii w ludzkiej skórze. Kawajiri jak nikt inny łączy na ekranie wierzenia, tradycje i kulturę Japonii z popkulturą, co owocuje galerią naprawdę oryginalnych, ale pasujących do świata przedstawionego postaci (na ekranie pojawiają się m.in. posiadający w swoim garbie gniazdo os demon Mushizo czy ukryty pod postacią kobiety, demon władający wężami).

Oprócz wspaniale wykreowanych postaci i intrygującej fabuły oko cieszą także dynamiczne, świetnie wyreżyserowane i skadrowane sceny walki. Pojedynki są brutalne (krew leje się strumieniami) i dynamiczne; ich specyfika przywołuje na myśl pojedynki samurajów, które kończyło jedno precyzyjne cięcie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ninja Scroll to MOC! Jedno z moich 'fejwrit' anime.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.