Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2444 miejsce

Arcytrudna misja: ocalić orangutany

Nat Geo Wild zaprasza w podróż do tropikalnego Borneo, gdzie biolog i fotograf Tim Laman, przyglądając się żyjącym na wolności orangutanom, szuka sposobów na ocalenie ich malejącej populacji.

O orangutanach żyjących na wolności wciąż nie wiemy wszystkiego, a zdobycie wiedzy jest coraz trudniejsze, bo populacja tych małp cały czas się zmniejsza… z winy ludzi. Tim Laman udaje się do tropikalnego Borneo, by ścigając się z czasem, zwrócić uwagę świata na przemysł oleju palmowego, który niszczy ostatnie pozostałe siedliska orangutanów.

„Arcytrudna misja: ocalić orangutany”, premiera w sobotę 26 listopada o godz. 18:00 na antenie Nat Geo Wild.


 / Fot. National GeographicKiedy fotografowie National Geographic wyruszają wykonać przydzielone im zadanie, nie jest to zwykła praca, a raczej odpowiedzialna misja, która ma pomóc nam chronić nas samych i wiele gatunków fauny i flory przez wyniszczeniem lub podpowiadać, jak współżyć w harmonii z otaczającym nas światem.

W dokumencie „Arcytrudna misja: ocalić orangutany” biolog terenowy i zarazem fotograf Tim Laman wyrusza do lasów deszczowych Borneo, by przyjrzeć się orangutanom, a zaraz potem - dzięki większej wiedzy - przyczynić się do znalezienia sposobu na uratowanie ich populacji. Tim uważa, że nie możemy w pełni ochronić tych żyjących na drzewach kuzynów człowieka, jeśli ich nie zrozumiemy. Dlatego szuka sposobów, by rozszyfrować jak najwięcej zagadek z codziennego życia człekokształtnych mieszkańców Borneo. Przygląda się dopiero co narodzonemu orangutankowi w jego pierwszych dniach na świecie. Wie, że stale zmniejszający się teren dziczy, na którym żyje ten gatunek, spowoduje, iż dorastanie będzie dla tego malca niezwykłym wyzwaniem.

Wielki las deszczowy, który zapewnia orangutanom pożywienie, jak również schronienie w niebezpieczeństwie, poddawany jest regularnym wypaleniom. Jeszcze czterdzieści lat temu las zajmował trzy czwarte powierzchni wyspy. Dziś tylko połowa Borneo jest zalesiona, z czego jedynie 12 procent lasu nadaje się na siedlisko orangutanów. Wielkie pożary wzniecane są tu po to, by pozyskać teren pod rolnictwo, w szczególności pod ogromne plantacje palm olejowych. Sięgające horyzontu pola palmowe pozwalają produkować na przemysłową skalę olej używany do produkcji słodyczy, czekoladek, płatków śniadaniowych, jak również kosmetyków. Mają jednak dużą wadę – korony rosnących na nich palm nie mogą być domem dla masywnych orangutanów, które zdecydowaną większość swojego życia muszą spędzać na drzewach. Brak lasów to dla orangutanów żyjących na wolności wyrok śmierci. Czy uda się je uratować?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.