Pozycja materiału w rankingach:
23 listopada 2011 Scorpions zagrali w paryskim Palais Omnisports de Paris Bercy. Zespołem supportującym był Guano Apes. Po nich na scenę wkroczyli Scorpionsi, ofiarowując publiczności dwugodzinne show.
Nic więc dziwnego, że kiedy w połowie koncertu wokalista Klaus Meine zapytał publiczność "Are you ready to rock?!" fani odpowiedzieli entuzjastycznymi okrzykami i wspólnie z zespołem zaśpiewali Raised on rock. Scorpionsi zaczęli występ od mocnego Sting in the tail. W trakcie koncertu zagrali też takie hity jak The best is yet to come, Send me an angel, Big city nights, The zoo, Wind of change, Still loving you, Blackout, Holiday. Zaś na pożegnanie fani usłyszeli między innymi "I love you Paris, 'cause there is No one like you".Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.56)
Wiek: 27 | Miejscowość: Paryż | Kraj: Francja
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Zieliński 26.11.2011 14:29
Dzielnica 19 w pobliżu parku de la Vilette, niestety nie po drodze jak dla mnie. Grają szeroko rozumianą alternatywę (popową, rockową, elektroniczną...) Więcej szczegółów: http://espaceb.net/
Agnieszka Piechna 24.11.2011 21:31
Ja swój bilet kupiłam w lutym, ale o ile się nie mylę, bilety nie rozeszły się jak ciepłe bułeczki, wiec zakup z takim wyprzedzeniem nie był koniecznością ;) Cena - 60€ (bez paru centów), miejsce siedzące po przeciwległej (w stosunku do sceny) stronie stadionu. Nie pierwszej taniości, ale ponoć niedługo mają zakończyć karierę, więc może to była dla mnie ostatnia okazja. Poza tym spędziłam świetny wieczór, więc nie żałuję. Za to siedzonka (podobnie jak w Zénith) mega niewygodne. No ale czego się nie zrobi dla Scorpionsów ;) Kompletu chyba nie było, ale i dużych luk na widowni też nie ;) A co do za sala Espace B ? Nigdy o tym nie słyszałam... W której to dzielnicy i co tam grają? Pozdrówki :)
Michał Zieliński 24.11.2011 19:06
Hmm, muszę się tam koniecznie kiedyś wybrać na jakiś koncert. Tyle, że zazwyczaj grają tam megagwiazdy i bilety są w mało atrakcyjnych cenach a do tego trzeba je kupować nieraz pół roku przed koncertem. A ile kosztowali Scorpionsi, jeśli wolno spytać? Czy na widowni był komplet? Co do Guano Apes, to chętnie bym się na nich wybrał jako na gwiazdę wieczoru. Połączenie tych dwóch zespołów na jednej scenie uważam za niezbyt szczęśliwe, fani Scorpions rzeczywiście mogli nie być zadowoleni z tego supportu (a ci starsi mogli dostać zawału serca ;) A ja się jutro wybieram na koncercik do malutkiej salki Espace B. Nie będzie 5 ekranów, setek reflektorów, ani megawatów mocy, ale za to można niemal dotknąć muzyków, porozmawiać z nimi przed lub po występie, czy kupić niskonakładowe wydawnictwo płytowe, a to wszystko za kilka euro. Polecam jako przeciwwagę dla wielkich sal.
Piotr Kubat: Praca na planie "Pianisty" to było wspaniałe przeżycie
(odsłon: +464)