Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13089 miejsce

Aresztowania przed piątkowymi wyborami przewodniczącego FIFA

Piątkowe wybory przewodniczącego FIFA, zostały poprzedzone akcją szwajcarskiej policji. Aresztowano kilku wysokich rangą działaczy światowej federacji. Zarzuty dotyczą procederu korupcyjnego, ściągania haraczy i oszustw.

Zürich, Fédération Internationale de Football Association (FIFA) Documentation Centre, (14.05.2004). By Juerg.hug (Jürg-Peter Hug, Zürich) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons / Fot. Juerg.hugPiątkowe wybory przewodniczącego FIFA, jakie odbywają się w Zurychu, zostały poprzedzone dość nieoczekiwanymi wypadkami. W hotelu, gdzie przebywali wysocy rangą działacze światowych władz piłki nożnej, rozegrała się policyjna akcja. Aresztowano sześć osób, w tym wiceprzewodniczącego komitetu wykonawczego Jeffreya Webba z Kajmanów.

Członkowie Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej zostali zatrzymani przez szwajcarską policję na wniosek amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości. Zarzuty jakich mogą spodziewać się działacze, dotyczą prania pieniędzy, ściągania haraczy i oszustw telekomunikacyjnych. Osiągnięte korzyści szacuje się na ponad 100 milionów dolarów, a wszystko trwało nieprzerwanie przez ostatnich 20 lat. Bliższych szczegółów należy oczekiwać po konferencji prasowej, jaką zapowiedziały FBI i Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych.

Policyjna operacja miała spokojny przebieg. Nieumundurowani funkcjonariusze policji wzięli klucze z recepcji pięciogwiazdkowego hotelu "Baur au Lac" i udali się do pokojów piłkarskich działaczy. Kontemplowanie widoków na Alpy i Jezioro Zuryskie zostało władzom FIFA zakłócone, ale nie mogą narzekać na obycie szwajcarskich stróżów prawa. Przykładowo, Eduardo Li z Kostaryki został wyprowadzony bocznym wyjściem z hotelu, a nawet pozwolono przynieść jego bagaż, zdobny w logo światowej federacji.

Szwajcarskie organy ścigania są nadal obecne w hotelu, ale wydaje się, że główny cel ich akcji został osiągnięty. Zarzuty mogą zostać postawione kilkunastu osobom. Wstępnie mówi się o 14 podejrzanych ogółem, ale liczba może ulec zmianie. Wiążące decyzje mają zapaść jeszcze dziś w sądzie federalnym w Nowym Jorku.

Wiadomo, że zarzuty usłyszą: Jeffrey Webb i Eduardo Li, oraz wiceprezes FIFA Eugenio Figueredo z Urugwaju, były członek komitetu wykonawczego Jack Warner z Trynidadu, Julio Rocha, Costas Takkas, Rafael Esquivel, José Maria Marin i Nicolas Leoz. Śledczy zamierzają również zająć się Alejandro Burzaco, Aaronem Davidsonem, Hugo Jinkisem i Mariano Jinkisem. Zarzutu może spodziewać się także José Margulies, uznawany za pośrednika, który ułatwiał dokonywanie nielegalnych płatności.

FBI prowadziło śledztwo już od trzech lat. Amerykański wymiar sprawiedliwości uzasadnia swoje działania faktem, że większość z popełnionych przestępstw miało miejsce na terytorium Stanów Zjednoczonych. "Według wniosku USA, przestępstwa te zostały uzgodnione i przygotowane w USA, a płatności były przeprowadzane za pośrednictwem banków w USA" - oświadczyło szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości.

Sekretarz generalny FIFA Jerome Valcke, który był obecny tego ranka w hotelu, odmówił jakichkolwiek komentarzy. Również Sepp Blatter, aktualny przewodniczący światowego związku piłkarskiego nie udzielił wypowiedzi dla mediów. Panowie nie zostali zatrzymani, ale nie jest tajemnicą, że Blatter pozostaje w kręgu zainteresowań śledczych.

Sepp Blatter zamierza utrzymać się stanowisku przewodniczącego FIFA, jedynym jego kontrkandydatem jest jordański książę Ali bin Al-Hussein. Książę i jego doradcy organizują obecnie spotkanie dla przedyskutowania wpływu zaistniałych aresztowań na piątkowe wybory.


źródła: BBC

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.