3. Pozostaje możliwość, że zaproponowano sześć wartości i kazano wybrać z nich najważniejsze (nie jedną a kilka), a na wykresie dla każdej wartości przedstawiono procent respondentów, którzy ją podali w swoim zestawie. W takim przypadku rozsądną, dającą się porównać między partiami, miarą poziomu aprobaty danej wartości nie jest "jej wynik" (ilość respondentów, którzy ją wybrali), tylko stosunek tego wyniku do sumy wyników uzyskanych przez wszystkie wartości. Aby znaleźć te miary trzeba odczytać z wykresu wszystkie procenty, wykonać odpowiednie sumowania i dzielenia i przypisać każdej wartości miarę jej poziomu aprobaty przez zwolenników partii A, miarę jej poziomu aprobaty przez zwolenników partii B, i porównać te miary. Zrobiłem to, i okazało się, że owszem - najbardziej różnicuje "doświadczenie życiowe", jak w oczekiwanej przez autorów zadania odpowiedzi, ale na drugim miejscu jest "skuteczność", a nie "patriotyzm", jak uważają autorzy zadania.
Tak więc, jak by nie patrzeć - zadanie jest bez sensu! Powinno się je unieważnić.
Oczywiście uczniowie przeważnie uważają zadanie za łatwe. Widzą, że dla pewnych dwu wartości słupki się najbardziej różnią, i choć to nic nie znaczy bez wiedzy o tym jaki był sondaż (w punkcie 3. pokazałem, że wynik może być inny przy innym pytaniu w sondażu), podają te wartości jako te, które najbardziej różnicują sympatyków partii A i B i dostają odpowiedź oczekiwaną przez autorów. Bez sensu? Tym gorzej dla myślących.
Dwa lata temu również pisałem o bezsensownym zadaniu z WOS na maturze
TUTAJ i korespondowałem w tej sprawie z Centralną Komisją Egzaminacyjną jeszcze w czasie sprawdzania prac. Bez skutku. Czy teraz będzie inaczej?
Czytaj też:
Absurd w maturalnym zadaniu z WOS. Co na to urzędnicy?