Facebook Google+ Twitter

Arłukowicz pomagał ofiarom wypadku. Poseł PO: to był lekarski odruch

W czwartek przed godz. 19 na drodze krajowej nr 6 niedaleko Ramlewa (woj. zachodniopomorskie) doszło do zderzenia trzech aut. W akcji ratunkowej pomagał poseł PO Bartosz Arłukowicz.

 / Fot. Paweł MajchrzakWypadek rozegrał się niemalże na oczach ministra Bartosza Arłukowicza, powracającego z pogrzebu Andrzeja Leppera, wraz z wojewodą zachodniopomorskim. Minister, z wykształcenia lekarz, od razu przyłączył się do akcji ratunkowej, pomagając ratownikom medycznym.

Jak poinformował kontakt24.tvn.pl Andrzej Duda z kołobrzeskiej policji, w wypadku udział brały trzy auta. Z ustaleń policji wynika, iż jadący w kierunku Koszalina Opel Corsa, zahamował by skręcić w kierunku miejscowości Robuń. Jadący za nim Peugot nie wyhamował i uderzył w tył Opla, spychając go na przeciwległy pas ruchu. Z przeciwnej strony, jadący Volkswagen Caravelle, którym podróżowało 7 osób, uderzył w samochody. Ranne zostały dwie osoby z Opla i jedna z Volkswagena, które zostały przetransportowane do szpitali.

Bartosz Arłukowicz w rozmowie z redakcją kontaktu 24 powiedział, że gdy pojawił się na miejscu, ranni wypadku czekali już na pomoc medyczną.

Na miejscu była już jedna karetka, ale poszkodowanych było kilku. Nie była to karetka z lekarzem, tylko z ratownikiem. Udzielaliśmy pomocy poszkodowanym, to był normalny, lekarski odruch – poinformował Bartosz Arłukowicz.

W busie były dziewczęta, które jechały z Gdańska do Kopenhagi na mecz rugby. Przewieźliśmy je po prostu służbowymi samochodami do hotelu w Kołobrzegu - kontynuował Arłukowicz.

Według ministra, szybkiej pomocy udało się udzielić dzięki prezydentowi Kołobrzegu, który niemalże natychmiast zorganizował schronienie i posiłki dla poszkodowanych.

Bartosz Arłukowicz jest ministrem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pełnomocnikiem premiera ds. przeciwdziałania wykluczeniom. W 2001 r. miliony Polaków miało szansę oglądać go w telewizyjnym programie "Agent".

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

JAN NOWAK
  • JAN NOWAK
  • 12.08.2011 19:42

e Dzisiaj 16:16

eeeeeeeetam
pitolisz

Komentarz został ukrytyrozwiń
tvnowiec od 7 boleści
  • tvnowiec od 7 boleści
  • 12.08.2011 18:00

ci z tvn to jacyś jasnowidze. wiedzieli gdzie będzie wypadek, jak się przygotować do nagrania i jeszcze (fenomen) wiedzieli kto udzieli pierwszej pomocy.
Szkoda,że ta telewizja idzie pod młotek-i kto będzie nam POdawał takie lukrowane wieści... Cóż przestawimy się na Trwam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i dobrze zrobił,.Brawo !

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 12.08.2011 16:16

@ panie nowak , cały pis głupolami stoi jak pan .

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 12.08.2011 15:43

coś mi się widzi, że to JUDYMOWSKIE ZACHOWANIE, a więc jak on to nazywa odruch.
ten ODRUCH ofiary wypadku i obywatele zawdzięczają WOJEWODZIE zACHODNIOPOMORSKIEMU, który był w samochodzie arłukowicza i już nie wypadało dać nogę.
Gdyby Bartosz A. był sam to jestem przekonany, ze wcisnąłby pedał gazu do dechy i "zapach" by po nim został.
Tak zrobił SLD-owcom, gdy ci go wypromowali do komisji śledczej.
(noga z hamulca, gaz do dechy i do PO; też odruch)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja inaczej napiszę.
To naprawdę fajne, że ktoś przejeżdżając koło wypadku zatrzymuje się i udziela pomocy. Miło się mieszka w takim kraju, gdzie ludzie mają jeszcze jakieś solidarnościowe odruchy, a nie są tak obojętni na wszystko dookoła jakby to było na ekranie telewizora.
Nie raz już oglądałem nagrane komórką filmiki z wypadków gdzieś za granicą, na których widać że tłum ma absolutnie w nosie sytuację i zajmuje się wyłącznie tym co przed nosem.
Niedawno była taka historia z samolotem który wyleciał z pasa na pokazach. ABSOLUTNIE NIKT nie ruszył d*** żeby pomóc pilotowi wydostać się z dymiącego samolotu...

Komentarz został ukrytyrozwiń
krecik
  • krecik
  • 12.08.2011 12:58

Czy temu panu towarzyszyła telewizja podczas powrotu do domu z pogrzebu? Wydarzenie jest tak nagrane, że najlepszy reżyser by się nie powstydził. Ten minister jest lekarzem i jego obowiązkiem jest udzielanie pomocy poszkodowanym, zwłaszcza w wypadku drogowym. Tylko po co od razu taka reklama?Czuje w tym lansowanie człowieka przed wyborami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
JAN NOWAK
  • JAN NOWAK
  • 12.08.2011 12:56

programowe samochwalenie;
po pierwsze -ORLIKI
po drugie - autostrady (trochę tu i trochę tam)
po trzecie Orliki
po czwarte - odruchy

to efekt 4 (CZTERECH) lat rzondów PO - fachowców"
o aferze z kibicami,
o aferze z hazardem
o aferze z martktykami
o aferze ze stoczniami
o aferze .... itd

ani słowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 12.08.2011 12:47

Po komentarzach widać z jakim rodzajem antyplatformianej zarazy mamy do czynienia.
Mózgi przesunęły się na miejsce obok zwieraczy, stąd problem z erudycyjnym wypróżnieniem :).

Komentarz został ukrytyrozwiń
JAN NOWAK
  • JAN NOWAK
  • 12.08.2011 12:47

A CZY LEKAŻE NIE MAJĄ OBOWIĄZKU POMAGAĆ. NAWET NIE BĘDĄC NA SŁUŻBIE?
a czy ktoś wyobraża sobie, że ten arłukowicz przejeżdża obok i mówi - nie moja sprawa.
gdyby tak zrobił, byłby trupem i politycznym, i zawodowym.
MOŻE BY TAK POSTĄPIŁ, GDYBY BYŁ SAM.
a tak chociaż mamy odruch.
w końcu się zatrzymał.

a ile samochwalenia przy tym.

na taki ODRUCH PROPAGANDOWY
mam ODRUCH WYMIOTNY.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.