Facebook Google+ Twitter

Armia cichcem przyjęta

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-08-12 07:58

Prezydent Lech Kaczyński zwróci się do rządu o wyjaśnienie, dlaczego ten zmniejszył liczbę żołnierzy, którą powinna dysponować polska armia po zakończeniu procesu profesjonalizacji - pisze dziennik "Polska".

Według szefa BBN Władysława Stasiaka, to pytanie padnie, gdy tylko ustabilizuje się sytuacja w Gruzji.

"Polska" przypomina, że premier Donald Tusk i minister obrony Bogdan Klich ogłosili plan profesjonalizacji wojska w zeszły wtorek. Obaj mówili o armii, która ma liczyć 120 tysięcy żołnierzy i rezerwistów. To o 30 tysięcy mniej, niż wcześniej deklarował rząd. Do wtorku armia w 2010 roku miała mieć 150 tysięcy żołnierzy - 120 tysięcy żołnierzy zawodowych i 30 tysięcy rezerwistów.

Teraz dokładnie nie wiadomo, ilu będzie żołnierzy, a ilu rezerwistów, bo w rządowym planie profesjonalizacji, do którego dotarliśmy, zapisano tylko ogólna liczbę "ewidencyjną" - 120 tysięcy żołnierzy w obu formacjach - pisze dziennik "Polska".

Na różnicę pomiędzy 150 tysięcy a 120 tysięcy a nie zwróciły uwagi media. Wyłapał ją tylko szef BBN Władysław Stasiak. "Polska" pisze, że rząd, ogłaszając plan profesjonalizacji, nie wyjaśnił, skąd wzięła się różnica w wielkości projektowanej armii zawodowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.