Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

67563 miejsce

Arogancja uczonych

Na świecie występuje sporo tajemniczych zjawisk, które zostały nagłośnione w publikacjach i mediach. Tysiące osób twierdzą, że obserwowały np. UFO, kręgi w zbożu, duchy i pioruny kuliste, jednak dla oficjalnej nauki zjawiska te nie istnieją.

Piktogramy w zbożu w Swirl (Anglia) http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Crop_circles_Swirl.jpg&filetimestamp=200705171636 / Fot. Wikipedia

Niechęć środowiska naukowego



Tradycyjne środowiska naukowe rzadko podejmują jakikolwiek kompleksowe badania nad wymienionymi zjawiskami, może za wyjątkiem piorunów kulistych, które wciąż jednak intrygują fizyków, gdyż w warunkach laboratoryjnych nigdy jeszcze nie udało się uzyskać wyładowań o podobnej formie i skali.

Tego typu tematy uważane są za niepoważne, niegodne utytułowanego naukowca. Współczesna nauka poradziła sobie z tego typu fenomenami w prosty i arogancki sposób. Skoro nie można czegoś zmierzyć, a tym bardziej wyjaśnić, to należy uznać, że jest to tworem człowieka (piktogramy w zbożu) lub tylko jego imaginacji (duchy, UFO, pioruny kuliste), a więc szkoda na to czasu. W efekcie, do głosu doszło wielu cwaniaków, quasi naukowców, którzy potrafili jedynie konsumować uzyskane środki, nie posuwając ani o krok wiedzy na dany temat. Zadziwiająca jest ta bezradność nauki wobec zjawisk, które notowane są w kronikach kolejnych pokoleń.

Niewyjaśnione zjawiska



Weźmy dla przykładu UFO, niezidentyfikowane obiekty latające. Z reguły kojarzymy je z latającymi talerzami, tymczasem terminem obejmuje się całą gamę obiektów i efektów
świetlnych spotykanych na niebie, a czasami i na ziemi. Być może ich pochodzenie jest naturalne, ziemskie , ale - jak dotąd - nie potrafimy wytłumaczyć ich genezy. Trudno chyba uznać, że wszystkie z nich to tylko efekt halucynacji, przewidzenia obserwatorów.

Duchy i zjawy są nieodłącznym elementem wielu przekazów literackich i wierzeń ludowych, występują w większości religii. Nie ma chyba rodziny, w której nie istniałaby jakaś historyczna relacja o duchach. Współcześnie również nadal mówi się o "nawiedzonych" miejscach, w których spotkać można zjawę. Oczywiście, część opowieści to dziennikarskie "kaczki", mające za cel promocję danego zamczyska, czy dworu. Jednak relacje niektórych świadków wyglądają bardzo wiarygodnie, tym bardziej, gdy pokrywają się z innymi. Czasami mieszkanie w takim nawiedzonym miejscu staje się prawdziwą udręką.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

ikhjxyci
  • ikhjxyci
  • 14.07.2011 12:31

gjrE4E <a href="http://aeyjzcuidugo.com/">aeyjzcuidugo</a>, [url=http://ekjfbjaubzme.com/]ekjfbjaubzme[/url], [link=http://tljxglmgqixf.com/]tljxglmgqixf[/link], http://wzuysubdsmkx.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń
bqsdqdhy
  • bqsdqdhy
  • 13.07.2011 16:41

KYcBji <a href="http://abiolsgzgeoe.com/">abiolsgzgeoe</a>, [url=http://ujjdxsavkhoa.com/]ujjdxsavkhoa[/url], [link=http://lmrvpgvxinus.com/]lmrvpgvxinus[/link], http://sgeltlkwjcfm.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyrażam swój głos laika.
Czytuję tylko Nexusa i czasem oglądam Discovery. Mam wielki respekt do tych wszystkich zanotowanych zdarzeń. Często zastanawiam się nad tym i uważam, że człowiek współczesny nie chce przyjąć do wiadomośći istnienie innych cywilizacji we wszechświecie, a niestety wsystko na to wskazuje że nie jesteśmy sami.
Trochę respektu dla Wszechświata by się przydało każdemu mieszkańcowi planety Ziemia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś, na studiach miałam przedmiot : historia nauki.Bardzo pouczający, ciekawy i obszerny.Historycznie pokazany relatywizm w nauce. Fizyka Newtona i Einsteina.Geometria Euklidesa, ale i Łobaczewskiego. Ile mamy kierunków i szkół w psychologii, etnologii,socjologii? , tak prawdę mówiąc w każdej nauce - chyba tylko matematyka się broni w jednoznaczności...
Był taki cykl książek pt "Stulecie ... chirurgów, detektywów" najbardziej oczywiste (z dzisiejszego punktu widzenia) odkrycia naukowe spotykały się z z ostracyzmem środowiska,nawet w sztuce Akademia Francuska ustalała kanony estetyczne..
Tylko zapaleńcy szli konsekwentnie swoją drogą przecierając szlaki skostniałej nauce. I do takich świat należy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

ten powyżej sie otwiera..:-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://web.mit.edu/newsoffice/2002/crops-1009.html coś nie chce mi sie ten link ze strony uczelni MIT zapisac :-((

Komentarz został ukrytyrozwiń

kol.Mieczysławie,
Solidarność naukowców godna pochwały :-)) Dziękuję za rzeczowy naukowy głos.
Cyt: "Nauka ma dość jasno określony paradygmat i metody, szczególnie w naukach ścisłych.To co nie daje się przy ich pomocy zweryfikować i sfalsyfikować, to nie jest na dzień dzisiejszy nauką."
Moim zdaniem, owa arogancja naukowców, przejawia się właśnie w tym , że zamiast w ten sposób tłumaczyć swój współczesny brak zainteresowania dla niektórych zjawisk , kategorycznie twierdzą : BZDURY. Czyż to nie jest aroganckie ?
Tak łatwo bym tez nie lekceważył piktogramów w zbożach. Polecam program Discovery "Crop Circles: Mystery in the Fields., emitowany w Polsce pod tytułem "Kręgi w zbożu" , w którym można się dowiedzieć ile pracy wymagało podrobienie piktogramu przez studentów słynnego MIT .http://web.mit.edu/newsoffice/2002/crops-1009.html, a przy okazji poznać ile dziwnych cech takie kręgi mają.
Myślę, że w przyszłości uda nam się zbadać to co obecnie jest niemierzalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.06.2010 18:46

Dokończę swój wątek o UFO, gdyż jedno jest, a mianowicie, że - prace nad V-7 są nadal rozwijane w USA, a informacje na temat Strefy 51, czy też Roswell są jedynie propagandową "bajką" wymyśloną przez rząd USA, aby zamaskować przed ludźmi swe ściśle tajne badania, projekty i doświadczenia. Rosjanie na pewno również prowadzili produkcje prototypów, ale tylko w czasach powojennych, w latach późniejszych na te cele po prostu brakowało pieniędzy, gdyż skupiono się na produkcji broni jądrowej i podboju kosmosu w oparciu o napęd konwencjonalny (odrzutowy), gdyż był tańszy. Możemy być pewni jednego: że jeżeli zobaczymy tzw. "UFO", to prawdopodobnie za sterami siedzi nie kosmita z odległej galaktyki (czego nie wykluczam, w końcu jedna z hipotez mówi o kontaktach z obcą cywilizacją), ale raczej pilot który mieszka np. na farmie w gdzieś w USA(?). Co do pozostałych wątków, ładnie ujął to Mieczysław:)
Pani Barbaro, ma Pani rację, ponadto jestem zdania, że na cóż nam trwonienie pieniędzy na badania kosmosu, skoro nie potrafimy znaleźć sposobów na załatwienie spraw bardziej przyziemnych i niezbędnych dla naszej egzystencji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, nie w morzu, a w dnie morskim, przepraszam. a art , b. ciekawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie czytam biograficzną książkę o Nicola Tesli. arogancją jest też wystawiać pod wątpliwość pioruny kuliste, a szczytem arogancji jest wybieranie się na Marsa , gdy tymczasem nie ma skutecznego sposobu na zatkanie dziury wyborowanej w morzu, dziury , z której zaświni się prawdopodobnie cały ocean.

Jak wytłumaczyć racjonalnie takie świadome zaświnianie wody morskiej, z której przecież wyszliśmy.
no nic! Oby do wiosny! A teraz zatkajcie tę dziurę , panowie naukowcy! Zatem, co mi tam jakieś kręgi....;)))

Zgłębmy naukowo to, co do zgłębienia w głębinie jest ! i do roboty. Czas nagli!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.