Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Arsenal wygrał z Leeds! Gol Henry'ego, dobry mecz Szczęsnego. Wideo

Pozycja materiału w rankingach:

31112 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 61pkt

Oceń:

Arsenal wygrał z Leeds! Gol Henry'ego, dobry mecz Szczęsnego. Wideo


Arsenal Londyn w meczu III rundy Pucharu Anglii po typowym meczu walki pokonał zespół Leeds United 1:0 (0:0). W spotkaniu w drugiej połowie wystąpił stary as drużyny z Emirates Stadium Thierry Henry, który zdobył jedynego gola w meczu. W bramce Kanonierów cały mecz rozegrał Wojciech Szczęsny.

Arsenal's French Thierry Henry controls the ball during the English FA Cup soccer match Arsenal vs Leeds United at Emirates Stadium in London. / Fot. EPAO spotkaniu mówiło się sporo przed jego rozpoczęciem. W barwach Kanonierów bowiem ponownie miał wystąpić as ekipy Emirates Stadium sprzed lat - Thierry Henry. Przetrzebiony kontuzjami Arsenal sprowadził Francuza na zasadzie wypożyczenia z New York Red Bulls. W bramce gospodarzy stanął Wojciech Szczęsny bowiem Łukasz Fabiański, który grał zazwyczaj w meczach pucharowych cały czas leczy kontuzje.

Mecz rozpoczął od ciekawej i żywej gry od pierwszej minuty. Gospodarze już na początku mogli zdobyc prowadzenie kiedy to Chamakh wyłożył piłkę wprost pod nogi Arszawinowi, ale ten fatalnie przestrzelił. W dalszej części gry to Arsenal często atakował skrzydłami, stwarzając spore zagrożenie pod bramką Lonerghana. Kolejna okazje na zdobycie gola zmarnował w 22. minucie po groźnej kombinacyjnej akcji w narożniku pola karnego Ramsey. Piłka po strzale Walijczyka jednak rykoszetem poleciała nad poprzeczką.

Po dwóch kwadransach gra się wyrównała, a impet Kanonierów znacznie osłabł. Do głosu doszli goście i mieli nawet sytuację podbramkową kiedy to do piłki w polu karnym dopadł Becchio. Piłka po jego strzale przeleciała jednak wysoko nad bramką Szczęsnego. Do końca pierwszej odsłony ani gracze Arsenalu ani Ledds nie byli w stanie poważniej zagrozić bramce rywali.

Początek drugiej połowy to spora przewaga podopiecznych Arsena Wengera, a goście bronili się rozpaczliwie. W ciągu piętnastu minut Arsenal miał trzy dogodne okazje do zdobycia bramki. Najpierw w 46.minucie Oxlade-Chamberlain wpadł w pole karne, jednak jego strzał był niecelny. Kolejne dwie szanse miał Arszawin. Pierwsza, kiedy przebiegł z piłką spory fragment boiska i zdecydował się na strzał ostrego kąta.

Zobacz także:

Szymon Szar ONline profil autora

Autor: Szymon Szar

Napisz do autora

Artykuły (784) Galerie (23) Średnia ocen (4.13)

Wiek: 33 | Miejscowość: Poznań | Kraj: POLSKA

O mnie: Skończyłem studia ze specjalnością Dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Poznańskim Uniwersytecie. Pisze cotygodniowe felietony do Tygodnika Żużlowego. Zapaleniec sportowy ze szczególną miłością do czynnego wypoczynku. Kilka razy w tygodniu... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Roman Dlugosz 11.01.2012 01:17

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 3

Jednak stary krol byl tam potrzebny wielki Henry . Z moich obserwacji pilka Angielska cos slabnie na tle Hiszpanskiej a nawet Niemieckiej zobaczymy jak be,dzie na Euro u nas . ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Martyński 10.01.2012 13:31

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 6

Problem w tym, że Arsenal ma już nowego króla - van Persiego ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Przybyliński 10.01.2012 10:28

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 8

Król powrócił !

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.