Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

59156 miejsce

Arsenal wygrał z Leeds! Gol Henry'ego, dobry mecz Szczęsnego. Wideo

Arsenal Londyn w meczu III rundy Pucharu Anglii po typowym meczu walki pokonał zespół Leeds United 1:0 (0:0). W spotkaniu w drugiej połowie wystąpił stary as drużyny z Emirates Stadium Thierry Henry, który zdobył jedynego gola w meczu. W bramce Kanonierów cały mecz rozegrał Wojciech Szczęsny.

Arsenal's French Thierry Henry controls the ball during the English FA Cup soccer match Arsenal vs Leeds United at Emirates Stadium in London. / Fot. EPAO spotkaniu mówiło się sporo przed jego rozpoczęciem. W barwach Kanonierów bowiem ponownie miał wystąpić as ekipy Emirates Stadium sprzed lat - Thierry Henry. Przetrzebiony kontuzjami Arsenal sprowadził Francuza na zasadzie wypożyczenia z New York Red Bulls. W bramce gospodarzy stanął Wojciech Szczęsny bowiem Łukasz Fabiański, który grał zazwyczaj w meczach pucharowych cały czas leczy kontuzje.

Mecz rozpoczął od ciekawej i żywej gry od pierwszej minuty. Gospodarze już na początku mogli zdobyc prowadzenie kiedy to Chamakh wyłożył piłkę wprost pod nogi Arszawinowi, ale ten fatalnie przestrzelił. W dalszej części gry to Arsenal często atakował skrzydłami, stwarzając spore zagrożenie pod bramką Lonerghana. Kolejna okazje na zdobycie gola zmarnował w 22. minucie po groźnej kombinacyjnej akcji w narożniku pola karnego Ramsey. Piłka po strzale Walijczyka jednak rykoszetem poleciała nad poprzeczką.

Po dwóch kwadransach gra się wyrównała, a impet Kanonierów znacznie osłabł. Do głosu doszli goście i mieli nawet sytuację podbramkową kiedy to do piłki w polu karnym dopadł Becchio. Piłka po jego strzale przeleciała jednak wysoko nad bramką Szczęsnego. Do końca pierwszej odsłony ani gracze Arsenalu ani Ledds nie byli w stanie poważniej zagrozić bramce rywali.

Początek drugiej połowy to spora przewaga podopiecznych Arsena Wengera, a goście bronili się rozpaczliwie. W ciągu piętnastu minut Arsenal miał trzy dogodne okazje do zdobycia bramki. Najpierw w 46.minucie Oxlade-Chamberlain wpadł w pole karne, jednak jego strzał był niecelny. Kolejne dwie szanse miał Arszawin. Pierwsza, kiedy przebiegł z piłką spory fragment boiska i zdecydował się na strzał ostrego kąta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Jednak stary krol byl tam potrzebny wielki Henry . Z moich obserwacji pilka Angielska cos slabnie na tle Hiszpanskiej a nawet Niemieckiej zobaczymy jak be,dzie na Euro u nas . ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Problem w tym, że Arsenal ma już nowego króla - van Persiego ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Król powrócił !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.