Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

167533 miejsce

Arszawin poprowadzi Rosjan do finału?

Dziś rozstrzygnie się, kto zostanie drugim finalistą Euro 2008. Przed turniejem niemal każdy typowałby zwycięstwo Hiszpanii w pojedynku z Rosją, lecz obecnie reprezentant wschodniej Europy urósł w siłę po tryumfach nad Szwecją i Włochami.

Arszawin. / Fot. PAP EPA GEORGI LICOVSKIPodopieczni Luisa Aragonésa i Guusa Hiddinka zagrali ze sobą w fazie grupowej. W spotkaniu otwierającym rywalizację w grupie D, lepsi okazali się ci pierwsi, wygrywając 4:1. Trzy trafienia zdobył David Villa, obecnie najskuteczniejszy zawodnik mistrzostw. Po pokonaniu Rosjan, Hiszpanie poszli za ciosem, wygrywając pozostałe dwa mecze po 2:1. O ile korzystny rezultat ze Szwecją przyszedł im dość łatwo, to w konfrontacji z Grecją musieli odrabiać straty. Dopiero pod koniec drugiej połowy król strzelców ligi hiszpańskiej, Daniel Güiza, zapewnił zwycięstwo ekipie z Półwyspu Iberyjskiego.

Rosja rozpoczęła od wspomnianej porażki i w starciu o wszystko musiała pokonać aktualnych mistrzów Europy, czyli Greków, co się udało. Jedynego gola w spotkaniu strzelił Konstantin Żyrianow. Zawodnicy Hiddinka bój o awans stoczyli ze Szwedami, którym zaaplikowali dwie bramki, nie tracąc przy tym żadnej.

W ćwierćfinałach obie ekipy trafiły na mocnych przeciwników: Hiszpanie na Włochów, a Rosjanie na Holendrów. Piłkarze Aragonésa po słabym meczu pokonali "Azzurrich" dopiero w rzutach karnych, których bohaterem został bramkarz Iker Casillas. Obronił dwa strzały z jedenastu metrów. Hiszpanie wygrali zasłużenie, ponieważ piłkarze Roberto Donadoniego stworzyli mniej akcji, oddali mniej strzałów, a także nie prezentowali miłego dla oka stylu gry, czym mogliby zaskarbić sobie sympatię obserwatorów.

Mało kto w batalii o półfinał stawiał na Rosję, która zaskoczyła wielu obserwatorów. Reprezentacja tego kraju grała jak równy z równym z Holandią, głównym faworytem do tytułu mistrzowskiego i jak się później okazało, Holandią, nie mającą pomysłu na skuteczne przełamanie rosyjskiego bloku defensywnego. "Pomarańczowi" na czele ze świetnie spisującym się w fazie grupowej Wesleyem Sneijderem nie potrafili pokonać rywala. Po 90 minutach było 1:1 (wynik otworzył Roman Pawluczenko, van Nistelrooy wyrównał w 86. minucie), więc rozegrano dogrywkę, w której najlepszy zawodnik spotkania Andriej Arszawin zaliczył trafienie na 3:1. Wcześniej Edwina van der Sara pokonał Dmitrij Torbinskij, wprowadzony pod koniec drugiej części gry. Niestety nie zagra on w półfinale z powodu nadmiaru żółtych kartek. Jego los podzielił środkowy obrońca Denis Kołodin, który wypadł dobrze w ćwierćfinale.

Na wspomnianego Arszawina Rosjanie liczą najbardziej. Napastnik Zenitu St. Petersburg, z którym zdobył w tym roku Puchar UEFA, nie zagrał w starciach z Rosją i Grecją, ponieważ pauzował za kartki. Jednak Guus Hiddink doskonale wiedział, co robi, biorąc tego piłkarza na turniej. Arszawin wystąpił w spotkaniu z Grecją, a z Holandią zagrał świetnie, przyćmiewając gwiazdy zespołu "Oranje".

Kibicie Hiszpanii przede wszystkim liczą na bardzo dobry duet napastników Fernando Torres - David Villa. Pierwszy z nich zaliczył dotychczas zaledwie jedno trafienie, lecz wspaniale współpracuje ze swoim kolegą, który nie zdobyłby czterech goli bez pracy napastnika Liverpoolu.

Oba zespoły prezentują podobającą się widzom, ofensywną grę. Przed turniejem wiele osób wytypowałoby tryumf Hiszpanów, lecz w obecnej sytuacji, nie jest to takie pewne. Rozbrajając Holendrów, Rosjanie pokazali, że rozgrywanie meczów z lepszymi i nastawionymi na atak przeciwnikami nie sprawia im problemów. Poza tym, nie ciąży na nich presja, ponieważ mała część kibiców spodziewała się, że Rosja zajdzie aż do półfinału. Właściwie to samo można powiedzieć o ich przeciwnikach. Na temat Hiszpanach krąży powiedzenie: "grają jak nigdy, przegrywają jak zawsze". Czy awansują do finału? Czy będą dzielić z kimś trzecie miejsce w turnieju? Odpowiedź poznamy niebawem. Niemal na pewno można stwierdzić, że czeka nas wspaniałe widowisko.

Sędzią spotkania, które zostanie rozegrane na stadionie Ernsta Happela w Wiedniu będzie Frank De Bleeckere z Belgii. Początek o godz. 20.45.

Przypuszczalne składy:
Hiszpania: Casillas - Ramos, Marchena, Puyol, Capdevila - Iniesta, Xavi, Senna, Silva - Torres, Villa
Trener: Luis Aragonés
Rosja: Akinfiejew - Anjukow, Ignaszewicz, Szirokow, Żirkow - Żyrianow, Siemak, Siemszow, Sajenko - Arszawin, Pawluczenko
Trener: Guus Hiddink

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.