Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12833 miejsce

Art. 131 Konstytucji RP

Kiedy w 1997 r. po raz pierwszy czytałem tekst ustawy zasadniczej, nawet nie przeszło mi przez myśl, że zapis dotyczący sytuacji przejęcia tymczasowo obowiązków Prezydenta przez Marszałka Sejmu będzie kiedykolwiek potrzebny.

Oczywiście konstytucjonaliści musieli taką sytuację rozważać, ale z
całą pewnością, to co się wydarzyło 10 kwietnia przerosło wszelkie najczarniejsze scenariusze. Jeszcze długo będziemy oglądać, słuchać i czytać wywiady, komentarze, analizy wszelkiej maści publicystów, czy polityków na temat ludzi, którzy zginęli.

I właśnie w tym miejscu mam bardzo nieprzyjemnie, mieszane uczucia, bo z jednej strony raptem okazuje się, że tragicznie zmarły Prezydent RP, Lech Kaczyński, był wielkim patriotą, dbał wyłącznie o polski interes narodowy, przywiązywał ogromną wagę do pamięci historycznej o Polsce i jej bohaterach, zwłaszcza tych mniej znanych. Ponadto był po ludzku ciepłym, życzliwym człowiekiem, bardzo inteligentnym, prawdziwie mądrym i po prostu uczciwym, a nawet, że mimo konserwatyzmu i przywiązaniu do tradycji był orędownikiem nowoczesnej Polski. Okazuje się także, że żona Prezydenta, była kobietą z klasą, elegancką, zrównoważoną, ciepłą, życzliwą i z wyrafinowanym poczuciem humoru. Z drugiej strony, te piękne, ciepłe i życzliwe słowa wypowiadają ludzie, którzy jeszcze dzień wcześniej zarzucali, zwłaszcza Prezydentowi, ale także całemu otoczeniu, burzenie wizerunku Polski w świecie, zacofanie i zaściankowość, hamowanie rozwoju gospodarczego i wiele innych mało wybrednych spraw. Nie twierdzę, że wypowiedzi te były nieszczere. Przeciwnie, odniosłem wrażenie, więcej, mogę powiedzieć z całą pewnością, że komentarze tych wszystkich ludzi po tragedii są całkowicie szczere. Tym bardziej bolesny jest fakt kreowania wizerunku Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki przez media i bardzo wielu polityków i publicystów do tej pory. Bo jak można tak beznamiętnie, z zimną krwią i z pełną premedytacją zaszczuć człowieka, który bez cienia wątpliwości Polsce po prostu służył najlepiej jak mógł, jak pozwalały mu jego kompetencje, jak wymagała tego polska racja stanu, nie zważając na to, co znowu o nim nasmarują.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.