Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19956 miejsce

"Art Dance" z Nowej Dęby kończy udany rok

Nowodębska Szkoła Tańca "Art Dance" kończy powoli kolejny, bardzo udany, rok. Podsumowując, uczestnicy mają na swoim koncie aż pięć gal tanecznych i jeszcze więcej zgromadzonych doświadczeń.

Marta Buś - pomysłodawca i założycielka Szkoły Tańca "Art Dance" / Fot. Mateusz UrbaniakMarta Buś, pomysłodawca i założycielka szkoły, zapowiada, że od początku października po wakacyjnej przerwie, uczniowie jej szkoły znów będą przygotowywać widowiskowe występy.

Od 2007 tańczą …

Szkoła Tańca została założona 1 lutego 2007 roku przez pomysłodawczynię Martę Buś. Nowodębska szkoła nosi anglojęzyczną, lecz łatwą do zapamiętania nazwę "Art Dance". Obecnie szkoła bardzo dobrze prosperuje i współpracuje z jedną z tarnobrzeskich szkół tańca, a mianowicie z Studium Tańca FRAM – Dariusz Chmielowiec.

- Taniec jest u nas rodzinny. Moja córka, Agnieszka zaczęła tańczyć, gdy tylko skończyła 3 latka, tańczy więc od 11 lat. Paulina oprócz „Art Dance”, uczy się tańczyć w Studium Tańca FRAM u Pana Dariusza Chmielowca w Tarnobrzegu. Czasem jest tak, że zajęcia w Nowej Dębie kończą się o godz. 19, a zaraz o 19.17 ma autobus do Tarnobrzegu - mówi Marta Buś.

Szkoła podzielona na grupy…

Z całą pewnością sami uczestnicy szkoły się z tym nie zgodzą. Jak mówi jedna z uczennic Marty Buś: My, tu w tej szkole jesteśmy jedną wielką rodziną. Wewnątrz nie czuje się podziału, każdy mały czy duży stara się pomagać.

Jednak tancerze są podzieleni na siedem grup:
I grupa - taneczno-rytmiczna (wiek: 3-6),
II grupa - estradowo-zespołowa (wiek: 7-10),
III grupa - taniec nowoczesny (wiek: 10-13),
IV grupa - Hip-hop i Jazz (od 14 lat),
V grupa - Break Dance (wiek: 6-16),
VI grupa - Taniec Nowoczesny (wiek: 14-19),
VII grupa - Salsa (Starsze Panie).

Gdzie ćwiczą…?!

Chciałoby się powiedzieć – wszędzie, ale nie. Główne zajęcia odbywają się na wynajmowanych przez Szkołę Tańca obiektach. Jak mówi Marta Buś: Ostatnio, zajęcia głównie odbywają się w Zespole Szkół nr 1 w Nowej Dębie, za co z tego miejsca pragnę podziękować pani dyrektor tej placówki oświatowo–wychowawczej, Janinie Lubera. Sami tancerze mówią, że czasem nawet ćwiczą w domu przy muzyce.

Rodzice uczniów szkoły i sami uczniowie zawsze razem

Podczas V Gali Tanecznej zapytaliśmy uczestników i ich rodziców, co sądzą o nowodębskiej Szkole Tańca? - Tej szkoły bardzo brakowało w Nowej Dębie - mówi Krzysztof, zadowolony uczeń szkoły. - Szkoła, która powstała tutaj prowadzi do tego, że nasze małe pociechy jak i młodzież, aktywnie spędzają czas wolny - mówi tata jednej z uczennic.

Jak dowiedziałem się, sami rodzice pomagają. Przykładem może być mama Joanny Zych jednej z uczennic, która dla 150 osób szyje kostiumy co nie jest takie proste. Uszyć kostium, to wielkie zadanie. To poświęcenie kilku godzin na zmierzenie każdego małego czy dużego tancerza. Można rzec, że to nie lada wyczyn.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.