Facebook Google+ Twitter

Artur Andrus następcą Młynarskiego? Recenzja płyty "Myśliwiecka"

Co takiego sprawiło, że płyta człowieka, który - umówmy się - wybitnym wokalistą nie jest, szybko trafiła na pierwsze miejsce Oficjalnej Listy Sprzedaży OLIS i uzyskała status złotej?

 / Fot. Paulina PilarczykTytuł "Myśliwiecka" nie jest przypadkowy. Na ulicy Myśliwieckiej w Warszawie mieści się siedziba Programu Trzeciego Polskiego Radia, z którym Artur Andrus związany jest od ponad 18 lat. Jak podkreśla w licznych wywiadach, praca w "Trójce" to najważniejsza rzecz, jaka spotkała go w jego życiu zawodowym. To właśnie tam -w studiu "Trójki" -płyta została nagrana. Na krążku można też odnaleźć akcenty związane z tym miejscem.

Impulsem do powstania płyty była "Ballada o Baronie, Niedźwiedziu i Czarnej Helenie" stworzona przez Andrusa z okazji 1500. wydania Listy Przebojów radiowej "Trójki". Słuchacze od razu ją pokochali. Piosenka nieoczekiwanie trafiła na pierwsze miejsce Listy i utrzymywała się tam przez wiele tygodni.
Potem przyszedł esemes o treści: "Jeśli kiedykolwiek przemknie Panu myśl o nagraniu płyty, proszę ją złapać, zatrzymać i zadzwonić do mnie. Kontrakt w Mystic będzie czekał... Choć może Pan wysnuć takie wnioski, to wcale nie jest żart." I tak powstał ten krążek.

Na płycie znajdują się przede wszystkim piosenki kabaretowe, pisane do programów telewizyjnych i na potrzeby występów estradowych. Są wśród nich dobrze już znane utwory, takie jak wspomniana wyżej Ballada czy "Piłem w Spale, spałem w Pile" oraz całkiem nowe - punkowo-rockowe "Glanki i pacyfki" i wykonywana przez Chór Męski im. Franka Szwajcarskiego (w składzie: Artur Andrus, Piotr Bukartyk, Wojciech Stec oraz Grupa Mo Carta) pieśń "Dam ci ptaszka". Są piosenki poświęcone mężczyznom, czyli "Manifest niełatwej rezygnacji (czterdziestolatków)", "Piosenka o podrywie na misia" i "Wiersz o tym, że każdy prawdziwy mężczyzna musi mieć się do czego przyznać". Ponadto na płycie znalazły się dwa utwory Jaromira Nohavicy, za które jestem Panu Andrusowi bardzo wdzięczna, bo mimo że są one nieco poważniejsze, ich wysłuchanie skłoniło mnie do zainteresowania się twórczością i postacią samego Nohavicy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

a ileż to już głosów było za tym, by Pan Andrus z "Glankami.." na Woodstock się wybrał :D zgadzam się- ujęło mnie inteligentne poczucie humoru i patrzenie na świat z wyjątkowej perspektywy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.