Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

94364 miejsce

Artur Szpilka wygrał przez kontuzję Bidenki. Kibice zawiedzeni

Nie takiego rozstrzygnięcia spodziewali się kibice w walce wieczoru podczas gali boksu w Rzeszowie. Po pierwszej rundzie walki ze Szpilką, rywal doznał kontuzji kolana. Walka została przerwana.

 / Fot. PAP/Darek Delmanowicz Dla Szpilki Rzeszów to szczególne miejsce. Tam w 2011 roku rozpoczął karierę w wadze ciężkiej. Szybko odprawił na deski Ramiza Hadziaganovica. Podczas ceremonii ważenia Polak wniósł na wagę aż 105,2 kg, podczas gdy Ukrainiec "zaledwie" 98,3 kg.

Jako pierwszy do ringu wkroczył 33-letni Bidienko. Rywal Szpilki ma spore doświadczenie w ringu. Stoczył walki m.in. z Nikołajem Wałujewem, Robertem Heleniusem czy Manuelem Charrem. Jak podaje "Przegląd Sportowy", w 33. pojedynkach tylko pięciokrotnie musiał uznać wyższość rywali. Gromkimi brawami powitany został niepokonany dotąd na zawodowym ringu Szpilka, który skoncentrowany wszedł do ringu. Po odegraniu hymnów pięściarze ruszyli do boju.

Wszyscy Ci, którzy liczyli na pokaz boksu na najwyższym poziomie mogą czuć się zawiedzeni. W pierwszej rundzie inicjatywę przejął Artur. Po jednym z jego lewych sierpowych Bidienko zachwiał się. Do druiej rundy jednak nie doszło. W przerwie Ukrainiec zasygnalizował kontuzję kolana. Po konsultacji z lekarzem, sędzia przerwał pojedynek.

Szpilka po zakończonym starciu przeprosił kibiców, że walka tak szybko się skończyła. Zaznaczył, że jak najszybciej chce skrzyżować rękawice z Krzysztofem Zimnochem, z którym miał zmierzyć się wcześniej, ale ostatecznie do pojedynku nie doszło.

Zarejestruj się i napisz artykuł

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jak to dobrze ,że nie czekałam na walkę .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.