Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35285 miejsce

Artur Zawisza - irytujący wojownik?

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-09-22 08:21

Kim jest Artur Zawisza, filozof, który nie spocznie, dopóki nie prześledzi działań polskich banków? Czy dojdzie do starcia polityka PiS o rycerskim nazwisku z Leszkiem Balcerowiczem, prezesem Narodowego Banku Polskiego?

 

  Zodiakalny Baran, z wykształcenia filozof, od kilku lat specjalizuje się w sprawach finansowych. Fot. MWMediaPoseł Prawa i Sprawiedliwości Artur Zawisza od dwóch tygodni jest gwiazdą medialną pierwszej wielkości.

Zaczynał w Zjednoczeniu Chrześcijańsko-Narodowym, razem z takimi politykami jak Marek Jurek, Ryszard Czarnecki czy Stefan Niesiołowski. – Mój pierwszy pracodawca to Marek Jurek – pokreśla Zawisza. – Byłem jego asystentem, gdy pełnił funkcję członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Potem byłem dyrektorem gabinetu politycznego ministra Wiesława Walendziaka, a w końcu doradcą ministra kultury Kazimierza Ujazdowskiego. Który z szefów był najlepszy? Zawisza nie zastanawia się ani przez chwilę. – Wszystkich bardzo cenię, ale najbliższy pozostał pierwszy, z którym do dzisiaj utrzymuję ścisłe kontakty.

– Posła Zawiszę pamiętam bardzo dobrze – wspomina Czarnecki, dzisiaj europarlamentarzysta Samoobrony. – Przede wszystkim z ostrych ataków na mnie. Wygłaszał tyrady oskarżając mnie o odchylenie liberalne. Kiedyś walczył ze mną, dzisiaj z Leszkiem Balcerowiczem, może nie lubi ludzi w okularach? Zaraz potem dodaje: – Dzisiaj moje stosunki z posłem są znacznie lepsze. Jest przede wszystkim pragmatykiem. Czasem wygląda na zacietrzewionego, ale to tylko poza.

Wojowniczy pragmatyk

Według horoskopu, Baran to przede wszystkim wojownik. Nie zważając na koszty, dąży do upatrzonego celu, a kiedy go osiągnie, wyznacza sobie nowe zadanie.
Posłanka Małgorzata Ostrowska (SLD), pytana o posła Zawiszę, wzdycha: – Obarcza mnie pani takim mało przyjemnym zadaniem. Przede wszystkim irytujący – ocenia. – Nie słucha argumentów, a szczególnie nie lubi Platformy Obywatelskiej i SLD. Koledzy z PO działają na niego jak czerwona płachta na byka. Ma swoją tezę i tylko to się dla niego liczy. A przecież przewodniczący sejmowej komisji śledczej powinien łagodzić spory i organizować jej pracę.

Posłanka SLD zamyśla się.

– Kiedy spotykam go poza komisją jest bardzo uprzejmy, w rączkę zawsze pocałuje – opowiada. – Ale zaraz potem potrafi wbić szpilę w plecy. I ten uśmiech przyklejony do twarzy. Niektórzy uważają, że złośliwość jest miarą inteligencji. Ja nie.
A z pozytywów? – Na pewno pracowity – mówi Ostrowska. Potwierdza to Ryszard Czarnecki. – Artur Zawisza zaczynał jako humanista, włożył bardzo dużo pracy, żeby się przekwalifikować. Teraz postrzegany jest jako ekspert od spraw gospodarczych, np. podatków i banków.

Nowa tradycja rodzinna

Ostatnie dwa tygodnie to medialny festiwal Artura Zawiszy. Choć wygląda, jakby go to zupełnie nie stresowało, mówi co innego. – Oczywiście, że trudno jest publicznie występować – podkreśla. – Trzeba ważyć każde słowo, być bardzo precyzyjnym. A i tak często się okazuje, że zmieniono intencje mojej wypowiedzi.
Jak rodzina radzi sobie z nagłą popularnością posła? Zawisza podkreśla, że działalnością polityczną, a zatem i publiczną, zajął się kilkanaście lat temu. Z żoną i trójką dzieci tworzą zgodną rodzinę, która wspiera go w trudnych chwilach. – Mam dwie córki i syna – opowiada parlamentarzysta PiS-u. – Starsza chodzi do czwartej klasy, młodsza do pierwszej. A Wojciech Maria ma kilka miesięcy, niedawno go ochrzciliśmy. Nie zauważyłem, żeby na dziewczynkach w jakikolwiek sposób odbijała się moja działalność publiczna. Czasem coś tam usłyszą w szkole, ale to incydentalne wypadki.

Artur Zawisza stara się poświęcać żonie i dzieciom jak najwięcej czasu. – Ale to i tak za mało – wzdycha. – Czasem udaje mi się połączyć przyjemne z pożytecznym i kiedy w ramach swoich obowiązków reprezentuję PiS w regionie, w którym zostałem wybrany, zabieram rodzinę na różne imprezy. Na przykład dożynki, festyny czy przedstawienia artystyczne.
Do obowiązków Zawiszy należy codzienne odwożenie córek do szkoły. Co poza tym? – Lubię słuchać, jak starsza, Marta Maria, czyta na głos, a sam czytam młodszej, Magdalenie Marii, choć i ona posiadła już tę umiejętność – opowiada polityk PiS-u.
Skąd u wszystkich dzieci drugie imię Maria? Poseł nie waha się ani chwili: – W katolickich rodzinach często nadaje się takie imię w hołdzie dla Najświętszej Marii Panny. Myślę, że w ten sposób zapoczątkujemy nową tradycję w mojej rodzinie.

Niebezpieczny żywioł


Niektórzy politycy uważają, że pod miłym uśmiechem Artura Zawiszy kryje się twardy zawodnik. Przypominają, że najstarszą córkę ochrzcił na mszy z okazji kongresu ZChN-u. Ryszard Czarnecki nie ma wątpliwości: Artur Zawisza dokładnie wie, czego chce. – Proszę nie dać się zwieść jego emocjonalnym atakom na Balcerowicza. On w ten sposób pracuje na swoją pozycję w PiS-ie – podkreśla.
Małgorzata Ostrowska przypomina, że w zeszłej kadencji współpracowała z posłem PiS-u w Sejmowej Komisji Finansów Publicznych. – Był wtedy zupełnie inny – opowiada. – Normalny. Nawet jego koledzy partyjni zauważają, że jest odbierany przez ludzi z zewnątrz jako osoba zaczepna, kłótliwa i arogancka.
Żywiołem zodiakalnych Baranów jest ogień, który, jeśli wymknie się spod kontroli, może być niebezpieczny. – Potrafi puścić las z dymem – przestrzegają astrolodzy.

Hanna Wieczorek

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jakoś mi retoryka na poziomie szkoły podstawowej, którą prezentuje przewodniczący Zawisza, nie bardzo pasuje do filozofa. Pamiętam jak tłumaczył komuś z komisji, że przesłuchanie wcale nie musi być przykre dla przesłuchanego, bo on sam był dopiero niedawno przesłuchany w charakterze świadka i było bardzo miło.;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Zodiakalny Baran, z wykształcenia filozof, od kilku lat specjalizuje się w sprawach finansowych." - nie może już być chyba bardziej wybuchowej mieszanki, jeśli tylko ktoś zna choć trochę wymienione tu poszczególne składniki. Wystarczy to choć trochę ukierunkować, a.. sentex, czy C4 przy tym to pikuś.
A właśnie. Podobno: "Uchwała Sejmu o powołaniu komisji śledczej ds. banków jest niezgodna z konstytucją - orzekł Trybunał Konstytucyjny. Trybunał nie zakwestionował samego powołania komisji śledczej ds. banków, ale zakres jej działań." - źródło: PAP, ONET.
A więc będzie wybuch, ale... kontrolowany.. Hmm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.