
Główne dwa miejsca wydarzeń architektonicznie są biegunowo różne – pierwszy to nowy warszawski klub zaaranżowany w przestrzeniach drukarni kartograficznej - olbrzymich pofabrycznych hal i ciągnących się jak labirynt, mniejszych pomieszczeń 1500 metrów do wynajęcia; drugi zaś Pałac Kultury który, jak co roku, będzie gospodarzem ostatniego dnia
Re:wizji - Nocy Sztuki.
1500 metrów będzie też sercem artystycznych nocnych spotkań i dyskusji – tam właśnie można będzie spotkać się po pokazach, spektaklach i koncertach. Czemu pojawiliśmy się na Re:wizjach? – mówi szefowa obiektu, Dorota Grochulska - Bo udostępniamy 1500m ludziom którzy mają chęć wypowiedzenia się: performerom, dźwiękowcom, wideoartowcom, prowokatorom i innym których ekspresja potrzebuje ujścia. Zachęcamy do realizacji autorskich pomysłów. Chcemy wspierać i promować niezależne projekty, przedstawiać nowatorskie formy artystycznego wyrazu. Dysponujemy ogromem przestrzeni o łącznej powierzchni 1500m2, gdzie 2 największe hale mają po ok. 300m2, najmniejsze ok. 20m2. Po każdym pokazie na Re:wizjach zapraszamy do serca 1500m2 czyli głównej
hali kolumnowej. Tutaj można rozmawiać, coś wypić, a po godz. 23 bawić się do białego rana przy ciekawych propozycjach djów z Polski, Europy i świata.
Szczególnym miejscem wydarzeń RE:wizji będą po prostu… ulice Warszawy. Nowogrodzka gdzie zostanie odtworzony przedwojenny przystanek EKD oraz Francuska czy Skwer Hoovera gdzie zagości wielkie foto-story o przygodach Warsaw Superhero.
Pokazy tańca współczesnego, koncerty, wernisaż wystawy fotografii Chrisa Niedenthala, filmy i działania animacyjne będą odbywały się prawie non stop… na Dworcu Centralnym. Gdzie dokładnie? O miejscu opowiada autorka projektu, Klara Kopcińska ze Stowarzyszenia STEP - Kiedyś była tu pierwsza w Warszawie ruchoma taśma do transportu brudnych naczyń. Potem, to stąd miała wychodzić niezrealizowana kładka nad Alejami Jerozolimskimi. I jest tu spory balkon.