Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19422 miejsce

Asafa Powell: Kocham Szczecin!

Niecałe 24 godziny pozostały do rozpoczęcia sportowej uczty z udziałem największych gwiazd światowej lekkoatletyki. Do Szczecina przyjechała już większość zawodników, który wezmą udział w kolejnym mityngu lekkoatletycznym Pedro's Cup.

Asafa Powell. / Fot. Michał OwsianowskiMityng Pedro's Cup, rozgrywany w Szczecinie po raz drugi, ma szansę na stałe zapisać się w kalendarzu sportowych imprez nie tylko w skali Polski, ale Europy, a nawet świata. A wszystko za sprawą mnogości wielkich gwiazd, które jutro będzie można oglądać na stadionie przy ul. Litewskiej. O tym, kto swoją obecnością zaszczyci mityng, można przeczytać tutaj

Cały Szczecin czeka w napięciu na rywalizację na najwyższym, światowym poziomie. Sami zawodnicy zapowiedzieli piękną walkę i emocjonujące widowisko.

Monika Pyrek, utytułowana polska tyczkarka, szczecinianka, zadeklarowała, że jeśli tylko warunki będą sprzyjające, to pokusi się o naprawdę wysokie skoki.
- Nie wyobrażam sobie, że mogłabym skoczyć poniżej 4,60 m. W końcu startuję przed własną publicznością, doskonale znam stadion i chciałabym pokazać się z jak najlepszej strony. Może nawet spróbuję zaatakować rekord Polski, choć będzie to bardzo trudne, gdyż jest to końcówka sezonu, a przede mną jeszcze trzy starty. Niemniej, jeśli mi się to uda, chciałabym usłyszeć na stadionie piosenkę Pogodno lub Hey [oba zespoły pochodzą ze Szczecina - przyp. red.] - dodała ze śmiechem.

Dwaj najlepsi w tej chwili kulomioci na świecie, czyli Tomasz Majewski i Christian Cantwell, nie szczędzili sobie ciepłych słów. Obaj zawodnicy są obecnie w świetnej formie, choć polski mistrz przyznaje: - Jeszcze nie pokonałem Cantwella podczas zawodów w Szczecinie i nie zapowiada się, żeby tym razem miało być inaczej. Christian jest w życiowej formie i mam nadzieję, że szczecińska publiczność będzie miała okazję obejrzeć rzuty powyżej 22 metrów w jego wykonaniu. Niemniej, lubię startować w Szczecinie i mam nadzieję na ciekawą rywalizację - dodał. Cantwell skromnie odpowiedział, że wchodząc do kuli nigdy nie wie, jaki rzut wykona, więc wszystko się może jutro zdarzyć. A Tomek jest naprawdę w świetnej formie.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.