Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38051 miejsce

AS-BAU Śląsk Wrocław spokojniejszy na święta

AS-BAU Śląsk Wrocław pokonał w sobotę na własnym parkiecie zespół AZS AWFiS Gdańsk 25:22.

Bartosz Haczkiewicz atakuje bramkę gdańszczan / Fot. Mateusz Styrnik/WKS.plDla obu drużyn był to bardzo ważny mecz o miejsce w ósemce, gwarantującej utrzymanie się w ekstraklasie. Gospodarze podchodzili do tego spotkania w mocno osłabionym składzie. Przed tygodniem kontuzji w meczu z Vive Targi Kielce doznał Adam Świątek.

Pierwsza połowa rozpoczęła się bardzo wyrównanie. Gole rzucane były na przemian. W 5. minucie był remis 3:3. I od tej pory mecz odbywał się partiami. Do końca pierwszej połowy gospodarze odskakiwali na 3 bramki, by potem gdańszczanie wyrównywali wynik. Bardzo agresywna gra obu zespołów obfitowała w wiele fauli. Na 4 minuty przed końcem pierwszej połowy, przy stanie 10:10, gospodarze znów rzucili 3 gole i na przerwę schodzili z przewagą 13:10. Chwilę przed końcem pierwszej części spotkania Michał Tórz, wykonując rzut wolny, uderzył piłką prosto w twarz zawodnika Akademików. Został za to ukarany czerwoną kartką i karą dwóch minut.

Drugą połowę rozpoczęli goście, by w 34. minucie uzyskać remis. Później bramki znów padały na przemian. W 48. minucie zawodnicy Śląska rzucili czwartą bramkę pod rząd i po raz pierwszy prowadzili więcej niż 3 bramki. Końcówka drugiej połowy należała do szybkich akcji. Bramki padały po obu stronach boiska, lecz do końca meczu goście nie mogli dogonić wrocławian. Na kilka minut przed końcem meczu goście próbowali zdobyć kolejnego gola, ale niefortunnie piłką w twarz dostał bramkarz wrocławian - Rafał Stachera. Na końcówkę meczu zmienił go drugi z bramkarzy Śląska - Artur Banisz. Paweł Piętak - zdobywca największej ilości bramek dla wrocławian / Fot. Mateusz Styrnik/WKS.plNowy bramkarz nie miał za dużo pracy, gdyż tylko na minutę przed końcem spotkania zawodnicy z Gdańska zdobyli swoją ostatnią bramkę w tym meczu. Do kontrataku od razu przystąpili gospodarze i w ostatnich sekundach 25. gola dla wrocławian zdobył Paweł Piętak.

- Śląsk zaprezentował dzisiaj dojrzalszą piłkę ręczną. Więcej, zostawił serce, dlatego wygrał. My zrobiliśmy zbyt dużo prostych błędów. - powiedział po meczu trener AZS AWFiS Gdańsk, Daniel Waszkiewicz.

Mecz zakończył się zwycięstwem AS-BAU Śląska Wrocław, którzy pokonali gdańszczan 25:22. Podopieczni Tadeusza Jednoroga będą mieli spokojniejsze święta, gdyż 8. lokata daje im na tę chwilę grę w play-offach.

Najwięcej bramek - 6 - w zespole gości zdobył Damian Kostrzewa. Natomiast najskuteczniejszym piłkarzem w zespole wrocławian był Paweł Piętak, który uzyskał 9 bramek.

Mecz odbył się przy wielkim dopingu kibiców ze stowarzyszenia "Wielki Śląsk".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.