Facebook Google+ Twitter

Assange przerywa milczenie: "Jestem tu, bo nie mogę być z wami"

Pierwszy raz od dwóch miesięcy Julian Assange zabrał publicznie głos w swojej sprawie, dziękując zwolennikom i wzywając amerykańskie władze do zaprzestania "polowania" na WikiLeaks.

Sonda

Czy Assange powinien zostać ukarany?

Sprawa udzielonego mu przez ten kraj azylu politycznego oraz możliwa ekstradycja Assange'a do Szwecji i USA przykuwa uwagę mediów z całego świata. / Fot. Tomasz Osuch- Jestem tu, ponieważ nie mogę być bliżej was - tak rozpoczął swoje wczorajsze wystąpienie Julian Assange. Założyciel i szef portalu WikiLeaks przemówił z balkonu ambasady Ekwadoru w Londynie, gdzie schronił się 19 czerwca w obawie przed ekstradycją do Szwecji, a w konsekwencji do Stanów Zjednoczonych, gdzie grozi mu kara śmierci.

W ok. 10-minutowym wystąpieniu, Assange podziękował m.in. władzom Ekwadoru za udzielenie mu azylu politycznego oraz wsparcie okazane w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

Czytaj też: Julian Assange - kryminalista czy męczennik?


Zwracając się do swoich zwolenników, tłumnie zgromadzonych na londyńskiej Hans Crescent, Assange oświadczył, że jeżeli władze brytyjskie nie złamały jeszcze zapisów Konwencji Genewskiej i nie wtargnęły na teren ekwadorskiej placówki, by go aresztować, to tylko dlatego, że "świat patrzy".

- Następnym razem, gdy ktoś powie wam, że nie ma sensu bronić drogich nam praw, przypomnijcie mu o swoim czuwaniu w ciemnościach przed ambasadą Ekwadoru, i o tym jak następnego poranka słońce wzeszło nad zupełnie innym światem - powiedział Asange.

Swoje przemówienie Julian Assange wygłosił z balkonu ambasady Ekwadoru, której nie może opuścić, gdyż zostałby natychmiast aresztowany przez pilnujących budynku funkcjonariuszy londyńskiej policji metropolitalnej. / Fot. Vertigogen/flickr.com/Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.0 GenericW dość emocjonalnym przemówieniu, twórca WikiLeaks zwrócił się także do prezydenta USA Baracka Obamy, wzywając go, by "postąpił właściwie".

Zobacz zdjęcia: Londyn. Ambasada Ekwadoru niczym oblężona twierdza


- Stany Zjednoczone muszą wyrzec się "polowania na czarownice" przeciwko WikiLeaks - mówił Assange - Stany Zjednoczone muszą obiecać światu, że nie będą dążyć do ukarania dziennikarzy za rzucanie światła na sekretne zbrodnie władzy.

Kończąc, Assange przypomniał także o współpracownikach WikiLeaks, którzy zostali już skazani za swoją działalność, bądź w wielomiesięcznych aresztach oczekują na proces. Wezwał tym samym do ich bezwarunkowego uwolnienia.

Obejrzyj całe przemówienie Juliana Assange'a (język angielski):

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Fascynujące jak mimo takiego polowania na ludzi USA dalej uważane są przez wielu za "strażnika wolności i demokracji"...

Komentarz został ukrytyrozwiń
NWS
  • NWS
  • 20.08.2012 14:18

wysla go amerykanie do guantanamo, potem straca, ale swiat o nim nie zapomni!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Martwy
  • Martwy
  • 20.08.2012 04:49

@ J.
Juz ujawnili wystarczająco... obozy CIA, tortury, lewe interesy, Amber Gold i syna premiera zabawy z gangsterami itepe itede... Czego jeszcze?

Komentarz został ukrytyrozwiń
J.
  • J.
  • 20.08.2012 03:43

szkoda ze w polsce nie ma takich ludzi bo tez by bylo co ujawniac!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.