Facebook Google+ Twitter

Assassin's Creed Brotherhood - zabójcy na dachach Rzymu

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-12-22 14:32

Seria gier Assassin's Creed urzeka wspaniałą grafiką, wiernym odwzorowaniem historycznych realiów oraz wciągającą historią. Właśnie do sklepów trafiła najnowsza gra z tego cyklu o podtytule Brotherhood.

Możemy w niej przenieść się do renesansowego Rzymu i uczestniczyć w intrygach planowanych przez samego Machiavellego / Fot. materiay promocyjne

Więcej o gracz przeczytasz zawsze na giernik.pl

Na Assassin's Creed: Brotherhood świat gier komputerowych czekał z niecierpliwością. Wydana rok temu Assassin's Creed 2 zyskała miano jednego z najciekawszych tytułów ostatnich lat.
Gra urzekała głównie wiernym odwzorowaniem renesansowych Włoch. Ubisoft, wiedząc o milionach graczy czekających na powrót do uniwersum asasynów, sprytnie dał swoim graczom "Assassin's Creed 2,5", czyli właśnie Brotherhood.

Machiavelli i da Vinci
W Brotherhood ponownie wcielamy się w asasyna Ezio Auditore de la Firenze, czyli bohatera drugiej części gry. Jego historia jest wciągająca i tak jak poprzednio pojawiają się w niej postacie historyczne.
Istotny dla fabuły jest tu Machiavelli, który snuje plan odsunięcia od władzy nad Italią rodziny Borgiów. Wraca także Leonardo da Vinci, który i tym razem pozwoli Eziowi na przetestowanie prototypów swoich maszyn. Także przeciwnicy bohatera gry są nakreśleni z odpowiednią starannością. Coraz bardziej odchodzący od zmysłów Cesare, jego nieobliczalna siostra Lukrecja i sprawiający wrażenie najbardziej ogarniętego papież Aleksander VI. Widać, że twórcy odrobili lekcję z historii i z kunsztem wpletli historyczne postaci do snutej przez siebie opowieści.

Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie wrzucenie wątku teraźniejszego z Desmondem Milesem. Dla tych, którzy nie grali w poprzednie części - przygody Ezio są "zapisane" w DNA głównego bohatera serii i odtwarzane za pomocą futurystycznej maszyny - Animusa. Brzmi głupio… i takie niestety jest w rzeczywistości. Niezbyt korzystne jest też wrzucanie do historii różnych zjawisk paranormalnych. Nie jestem ich przeciwnikiem jako takim, ale trzeba wprowadzać je do gry z głową. Tutaj jest z tym niestety różnie. Ogólnie trzeba jednak przyznać, że pomimo pewnych wad, fabuła w Brotherhood jest jedną z najlepszych w grach akcji ostatnich lat.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.