Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18495 miejsce

Astronauci z ISS wracają na Ziemię. Zatrzymała ich zła pogoda

W październiku 2012 roku trzech astronautów – dwóch Rosjan i Amerykanin – wyleciało na Stację Kosmiczną ISS, aby prowadzić określone przez naziemne centrum naukowe, badania. Mieli wrócić dzisiaj, lecz zatrzymała ich pogoda.

 / Fot. Wikipedia, Autor:Original uploader was ThegreenjTrzej kosmonauci z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS, która od 1998 roku krąży nad naszymi głowami, mieli dziś wrócić z niej, ale nie wrócą (w piątek 15 marca) na Ziemię. Nie pozwala na to bardzo zła pogoda. Lądowanie w Azji Centralnej stało się niemożliwe. Nie wylądują z powodu szalejących zamieci śnieżnych i deszczu. Warunki atmosferyczne uniemożliwiają bezpieczne lądowanie w planowanym rejonie znanego kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie.

Rosyjskie centrum kierowania i zarządzania lotami kosmicznymi, uznało, że zła pogoda nie sprzyja lądowaniu statku kosmicznego Sojuz. Decyzję podjęto w piątek w nocy. Statek typu Sojuz TMA - 6M wiezie na Ziemię dwóch rosyjskich i amerykańskiego astronautę. Obecnie krążą bezpiecznie w kosmosie w oczekiwaniu na rozkaz podjęcia lądowania.

Trzej astronauci - Rosjanie Nowitski i Jewgienij Tarelkin oraz Amerykanin Kevin Ford, muszą – według rosyjskiego centrum kierowania lotami – muszą cierpliwie odczekać na poprawę warunków atmosferycznych co najmniej dobę.

Trzej astronauci przebywają na stacji ISS od października 2012 roku. Mieli lądować, zgodnie z planem, w Kazachstanie, ale zdaniem amerykańskiej agencji NASA - astronauci nie mogą wrócić na Ziemię, gdyż gęsta mgła, śnieżyca i zamarzający deszcz powodują, że operacja lądowania byłaby bardzo dla nich niebezpieczna.

Według rzecznika rosyjskiej Federalnej Agencji Kosmicznej, lądowanie Sojuza TMA - 6M będzie możliwe prawdopodobnie jutro rano (w sobotę 16 marca, o godzinie 7.06 czasu lokalnego w Kazachstanie. Ich lot na Ziemię będzie trwał niepełne cztery godziny.

Od października minionego roku Amerykanin Kevin Ford z NASA oraz dwaj Rosjanie - Jewgienij Tarelkin i Oleg Nowicki, którzy przylecieli na Stację kosmiczną ISS w październiku, przez cztery miesiące, badali wraz z trzema innymi astronautami, m.in. "zachowanie się podobnych do mydła substancji w stanie nieważkości" - podaje Polskie Radio.

Poddawali również analizie skutki braku grawitacji, dla ludzkich kości oraz wpływu silnego promieniowania słonecznego na ziemski klimat. Szef tej tzw. naukowej Ekspedycji 34 – Amerykanin Kevin Ford - przekazał dowództwo na Stacji, swojemu następcy, Chrisowi Hatfieldowi, z Kanady.

Jak powiedział Kevin Ford - "nad taką ekspedycją pracują dziesiątki tysięcy ludzi na Ziemi". "Plany tej wyprawy przygotowywano od kilku lat i to niesamowite, że wszystko się udało" - podkreślił. Jeszcze w czwartek był pewien, że w nocy z czwartku na piątek, rosyjska kapsuła Sojuz TMA - odcumuje od ISS i po niespełna czterech godzinach wyląduje na stepach, w pobliżu Bajkonuru w Kazachstanie.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.