Pozycja materiału w rankingach:
Astronomowie z Uniwersytetu w Minnesocie odkryli kolejną, ale tym razem olbrzymią, rozległą na miliard lat świetlnych pustkę we Wszechświecie, całkowicie pozbawioną jakiejkolwiek materii. Odkryli kosmiczne "nic".
Wielu z nas, bardzo często zdarza się wypowiadać zdanie: "Tu nic nie ma". Niestety nasza ziemska rzeczywistość sprawia, że zdanie to zawsze będzie nieprawdziwe. Gdziekolwiek bowiem nie spojrzymy tam coś zawsze jest. We Wszechświecie natomiast sprawa nie wygląda tak różowo. Są tam miejsca gdzie kompletnie nic nie ma, choć trudno to sobie wyobrazić.
Dokonali tego analizując dane z prowadzonego za pomocą radioteleskopu Very Large Array (VLA) przeglądu nieba. Stwierdzono tym samym gwałtowny spadek liczby źródeł radiowych na obszarze o średnicy około 280 megaparseków (jednostka odległości: megaparsek - milion parseków, czyli 3,26 miliona lat świetlnych). Nieobecność tych źródeł oznacza brak w danym obszarze obiektów zbudowanych z normalnej oraz "ciemnej" materii. Czyli nie ma tam nic.
Co ciekawe obszar, na którym skupili się badacze pokrywał się z tzw. "Chłodnym Punktem WMAP" (WMAP Cold Spot), odkrytym na mapie Kosmicznego Promieniowania Tła (CMB) przez satelitę WMAP (Wilkinson Microwave Anisotopy Probe).Zobacz także:
Artykuły
(115)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.75)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Nazywają mnie tu PogodynkaW24 lub Wicherek :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zbigniew Michał Twerd 29.08.2007 16:34
"Przestrzeń" w której "nie ma nic" nie istnieje. Skoro "nie ma nic" nie ma tez żadnych punktów odniesienia które mogłyby to "nic" jakoś określić. Np. trudno mówić o rozmiarze "niczego" czy też o jego wieku.Czas w "niczym" nie płynie. Sam jednak piszesz , ze przez to "nic" przelatuje światło , a więc cząstki - fotony.
Z tego wniosek , ze nie jest to idealna nicość.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1022)