Facebook Google+ Twitter

Astronomowie odkryli wielkie "nic" we Wszechświecie

Astronomowie z Uniwersytetu w Minnesocie odkryli kolejną, ale tym razem olbrzymią, rozległą na miliard lat świetlnych pustkę we Wszechświecie, całkowicie pozbawioną jakiejkolwiek materii. Odkryli kosmiczne "nic".

Gwiazdozbiór Erydanu / Fot. Torsten Bronger, Przemyslaw 'BlueShade' Idzkiewicz. Licencja: GNU GFDLWielu z nas, bardzo często zdarza się wypowiadać zdanie: "Tu nic nie ma". Niestety nasza ziemska rzeczywistość sprawia, że zdanie to zawsze będzie nieprawdziwe. Gdziekolwiek bowiem nie spojrzymy tam coś zawsze jest. We Wszechświecie natomiast sprawa nie wygląda tak różowo. Są tam miejsca gdzie kompletnie nic nie ma, choć trudno to sobie wyobrazić.

Jak to jest, kiedy nie ma nic?



Pytanie to stawia nas w bardzo trudnej sytuacji. Ciężko bowiem stwierdzić jednoznacznie (jeżeli jest to w ogóle możliwe) jak jest, kiedy nie ma nic. I może tak to zostawmy, ponieważ dalsze wgłębianie się w tę filozoficzną myśl, może doprowadzić nas do absurdalnych wniosków. Jak czytamy w Wikipedii, Wszechświat, to w kosmologii nazwa oznaczająca czasoprzestrzeń, która zawiera wszystkie obiekty materialne i energię, dostępne do obserwacji metodami bezpośrednimi lub pośrednimi poprzez teleskopy i inne przyrządy obserwacyjne.

No ale w tym właśnie Wszechświecie naukowcy znajdują pustki. A pustka to miejsce całkowicie pozbawione zarówno normalnej materii (gwiazdy, galaktyki, gromady galaktyk, planety), jak i tajemniczej "ciemnej materii". Po prostu nie ma tam nic. Astronomowie z Uniwersytetu w Minnesocie dokonali odkrycia największej jak dotąd pustki, w Gwiazdozbiorze Erydana, która leży w odległości od 6 do 10 miliardów lat świetlnych i jest 40 razy większa od dotychczasowej rekordzistki.

Gromada galaktyk Pocisk - pośredni dowód obserwacyjny na istnienie ciemnej materii - na zdjęciu materia widzialna: gwiazdy i gaz (kolor czerwony) i sugerowany kształt ciemnej materii (kolor niebieski), wyjaśniający nietypowe zachowanie tej gromady galaktyk. / Fot. wikipedia.pl / public domainDokonali tego analizując dane z prowadzonego za pomocą radioteleskopu Very Large Array (VLA) przeglądu nieba. Stwierdzono tym samym gwałtowny spadek liczby źródeł radiowych na obszarze o średnicy około 280 megaparseków (jednostka odległości: megaparsek - milion parseków, czyli 3,26 miliona lat świetlnych). Nieobecność tych źródeł oznacza brak w danym obszarze obiektów zbudowanych z normalnej oraz "ciemnej" materii. Czyli nie ma tam nic.

"Chłodny punkt" na mapie nieba



Mozaika zdjęć gromady galaktyk CL0024+17 zrobionych przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a, pokazująca soczewkowanie grawitacyjne pierścienia ciemnej materii. / Fot. wikipedia.pl / public domainCo ciekawe obszar, na którym skupili się badacze pokrywał się z tzw. "Chłodnym Punktem WMAP" (WMAP Cold Spot), odkrytym na mapie Kosmicznego Promieniowania Tła (CMB) przez satelitę WMAP (Wilkinson Microwave Anisotopy Probe).

CMB jest słabym promieniowaniem (długość fali 0,5 - 5 mm), które jest pozostałością po Wielkim Wybuchu i które dociera do nas ze wszystkich kierunków. WMAP ma za zadanie mierzyć różnice temperatury CMB wynoszące milionowe części stopnia. Tym samym odkrył chłodny obszar w Erydanie już w 2004 roku. Otóż fotony, które na krótko przed dotarciem do Ziemi przemieszczały się przez "wielką pustkę", posiadają mniejszą energię od tych, przemieszczających się w rejonach Wszechświata, gdzie zawartość materii jest normalna. To wszystko sprawia, że dobiegające z takich rejonów nieba Kosmiczne Promieniowanie Tła wydaje się chłodniejsze, co rejestruje satelita WMAP.

Nie jest to wszystko tak proste jak przysłowiowa budowa cepa, ale ogólnie rzecz biorąc da się to zrozumieć. Ktoś jednak, mógłby nawiązując do drugiego akapitu powiedzieć, że jest to popularnonaukowy bełkot o niczym. W pewnym sensie to prawda. Ale tu nasuwa się drugie filozoficzne pytanie: Co to jest "nic"?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

tomek
  • tomek
  • 31.05.2011 10:21

ziemia to gupia planeta i mieszkają na niej tacy gupi ludzie jak wy

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomek
  • tomek
  • 31.05.2011 10:19

ziemia to gwiazda

Komentarz został ukrytyrozwiń
i4i7i
  • i4i7i
  • 31.05.2011 10:17

i4587

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy "nic" jest zatem równoznaczne próżni? Czy jest między nimi jakaś różnica? Z tego co zrozumiałem różnią się jedynie obecnością ciemnej materii.
Szacowana średnia gęstość materii we Wszechświecie wynosi mniej więcej 1 atom wodoru na m^3, stąd już niedaleko do stwierdzenia, że Wszechświat to jedna wielka pusta przestrzeń. Gromady galaktyk, galaktyki i inne obiekty kosmiczne są niemal niczym w stosunku do ogromu próżni jaka otacza nas zewsząd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest tu jakiś fizyk ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

""Przestrzeń" w której "nie ma nic" nie istnieje."

Może jednak istnieje, nie ma nic, ale jest mierzalna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

po prostu + :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

yyy... hahaha :) Dzięki :))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.08.2007 17:10

(+) Kolejny ciekawy artykul z serii "Kpt. Nemo w kosmosie" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma tam materii (przynajmniej tej którą znamy, zarówno tej normalnej jak i "ciemnej materii"), a jeżeli nie ma materii, to znaczy, że nie ma tam nic, co jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.