Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28141 miejsce

Asyż, miejsce narodzin świętego Franciszka i świętej Klary. Relacja z podróży

Miasto przytulone do zbocza Subasio, jednego ze szczytów pasma Apeninów, ma bardzo długą historię. Zachowało się tu kilka zabytków z czasów rzymskich, ale Asyż kojarzy się nam ze świętymi Franciszkiem i Klarą.

Asyż posiada ważne trzynastowieczne zabytki. Są to dwa kościoły: dolny i górny bazyliki św. Franciszka zbudowane nad jego grobem. / Fot. Krystyna NitaOd dawna marzyłam o wyjeździe do Włoch i zwiedzeniu Asyżu. Zazwyczaj podróżuję sama lub z przyjaciółmi. Kupuję dobry przewodnik, bilet, rezerwuję nocleg. Na miejscu rozmawiam z mieszkańcami, czasem wykupuję zwiedzanie z miejscowym przewodnikiem. Nie znam jednak włoskiego. Nie mam też zbyt dużo czasu. Nie zastanawiałam się długo, gdy koleżanki organizowały wycieczkę do Włoch w czasie długiego week-endu majowego. Wycieczka zorganizowana ma tę przewagę nad wyjazdem indywidualnym, że jest tania, nie trzeba się martwić o transport, wikt i opierunek. Ujemną stroną tej opcji jest konieczność przystosowania się do oczekiwań grupy oraz wymagań przewodnika wycieczki.
Fasada bazyliki została przebudowana w XVIII wieku i później. W 1832 roku, po trzęsieniu ziemi, fasadę odbudowano w stylu klasycystycznym. Później przebudowano ją po trzęsieniu z 1923 roku. Pod koniec prac umieszczono figurkę Matki Boskiej Anielskiej. / Fot. http://it.wikipedia.org/wiki/File:Bazylika_Santa_Maria_degli_Angeli_Asy%C5%BC.jpg
Jesteśmy w Środkowych Włoszech w Umbrii. W autokarze oglądamy film o świętym Franciszku. Nazywał się Giovanni Bernardone. Był synem bogatego kupca i Francuzki. Imię Francesco, Francuzik, nadano mu w szkole, dzięki postępom we francuskim. Francuskie imię François jest starszą formą Français – Francuz. Jako młody człowiek przeżył kryzys duchowy na wyprawie wojennej. W 1206 roku rozdał majątek ubogim. Od tej pory nazywano go biedaczyną. Po pewnym czasie spędzonym na samotnych modlitwach zajął się niesieniem pomocy biednym, chorym zwłaszcza trędowatym. Nazywa się go Orfeuszem średniowiecza, świętym poetów i poetą świętych. On sam nazywał siebie wesołkiem bożym. Jego nauka jest pełna radości i miłości do natury. Kazania do ptaków i ryb stały się ulubionym tematem w sztuce. Franciszek opracował regułę wędrownego zakonu Braci Mniejszych. Utworzył też Trzeci Zakon, czyli Tercjarzy, przeznaczony dla ludzi świeckich.
Porcjunkula / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Assisi_z13.jpg
Zatrzymujemy się 4 kilometry przed Asyżem. Zaczynamy zwiedzanie od Bazyliki Santa Maria degli Angeli, czyli Matki Bożej Anielskiej, wybudowanej z inicjatywy papieża Piusa V w XVI i XVII wieku. W ogromnej trójnawowej świątyni, na przecięciu się nawy środkowej i transeptu stoi maleńki kościółek z X wieku. Jest to Porcjunkula, którą Franciszek otrzymał od benedyktynów i wyremontował własnymi rękami. To tu święty zaczął głosić swoje nauki. Obok powstały szałasy jego pierwszych naśladowców. Kościółek stał się po śmierci świętego miejscem jego kultu. Z Porcjunkulą związane jest także powstanie zakonu klarysek. Jego założycielka w 1211 roku złożyła tu śluby zakonne. Zewnętrzne ściany Porcjunkuli pokrywają freski.
Uliczki Asyżu 1 / Fot. Krystyna NitaAsyż / Fot. Krystyna NitaAsyż / Fot. Krystyna Nita
W absydzie bazyliki pozostawiono jeden z kilku domków zbudowanych przez franciszkanów wokół Porcjunkuli. Jest to Transito, dawna infirmeria, w której zmarł Franciszek. Przewodnik pokazuje nam jeszcze XIII-wieczną kaplicę z ceramicznym ołtarzem i świętym Franciszkiem płaczącym nad Męką Pańską. Potem biegniemy do Ogrodu Różanego by zobaczyć róże bez kolców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Piękna relacja i ciekawe zdjęcia znowu wielkie brawa i podziękowania dla Pani Krystyny za ogrom pracy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze, Nie znam tej książki Ewy Szelburg Zarębiny. Z przyjemnością przeczytam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Izo, cieszę się, że podobają Ci się moje zdjęcia:) Muszę jeszcze poćwiczyć. Dzięki Pani Jadwidze Kowalczyk nauczyłam się zmniejszać ich ciężar.
Asyż jest bardzo fotogeniczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kapitalna relacja !

Mogę jedynie zachęcić tych, którzy zapoznali się z niniejszym artykułem, do sięgnięcia dodatkowo po książkę Ewy Szelburg Zarembiny "Zakochany w miłości". Myślę, że wzbogaci czytelników o nową wiedzę i poczują powiew tamtych czasów.
Powieść czytałem dokładnie 23 lata temu i wciąż pozostaje w mojej pamięci jako jedna z najbardziej wartościowych. Polecam i oczywiście zostawiam +5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawa relacja. Gratuluje fotek Krysiu, piękne ujęcia.g

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.