Facebook Google+ Twitter

Atak "delfina". Co się stanie ze Zbigniewem Ziobro?

Kości zostały rzucone, kiedy Zbigniew Ziobro rozpoczął swoisty dialog ze swoim szefem za pośrednictwem mediów.

Podczas kampanii wyborczej, co bystrzejsi obserwatorzy odnieśli wrażenie, że z charyzmatycznego suwerena polskiej prawicy jakby uszło powietrze. Tezę o początku schyłkowej fazy w karierze politycznej Jarosława Kaczyńskiego potwierdzały uniki wodza PiS-u przed publiczną debatą z głównym przeciwnikiem, urzędującym premierem Donaldem Tuskiem.

Nie ulega wątpliwości, że młode wilki nieomylnie zwietrzyły słabnięcie przywódcy watahy i przewidując kolejną wyborczą porażkę, zaczęły szykować się do przejęcia po nim sukcesji. Według przewidywań pretendentów, właściwym momentem do zakwestionowania pozycji suwerena, miał być czas pełzającego niezadowolenia złaknionych władzy, partyjnych dygnitarzy po przegranych wyborach.

Nie czekając na prawdopodobny, niekorzystny wynik wyborczy partii, typowany na następcę prezesa, eurodeputowany Zbigniew Ziobro, umacniał swoją pozycję wśród partyjnych kolegów, wspierając podczas kampanii tych kandydatów na parlamentarzystów, których wcześniej pozyskał rozdając posady i synekury, jako minister sprawiedliwości.

Wydaje się, że głównym graczem w tej próbie partyjnego puczu jest inny europoseł - Jacek Kurski, znany cynizmu politycznego działacz, autor konkluzji o ciemnym ludzie, który kupi wszystko, co mu polityczni gracze zechcą podać na tacy do zaakceptowania. Potwierdza to fakt, że obaj zesłani przez wodza do Brukseli panowie, od dawna na chodzą w parze.

Pierwsze starcie miało miejsce na powyborczym posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS - przy wyborze kandydatów do objęcia funkcji parlamentarnych. Rządzący jak dotąd żelazną ręką w stworzonym przez siebie ugrupowaniu Kaczyński, nie dopuścił do głosu "delfina". Odrzucił także kandydaturę popieranego przez niego Arkadiusza Mularczyka na wicemarszałka Sejmu.

Kości zostały rzucone kilka dni później, kiedy Ziobro rozpoczął swoisty dialog z szefem i dawnym mentorem za pośrednictwem mediów, żądając demokratycznej dyskusji wewnątrz partii i kwestionując jej zdolność w obecnym kształcie do odniesienia kiedykolwiek wyborczego zwycięstwa. Na ripostę prezesa nie trzeba było długo czekać.

Jarosław Kaczyński postąpił podobnie jak z innymi niedoszłymi reformatorami Prawa i Sprawiedliwości, takimi jak "trzeci bliźniak" Ludwik Dorn, Marek Jurek czy grupa założycielska partii Polska Jest Najważniejsza, stawiając ich od razu pod ścianą do odstrzału.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

zzz
  • zzz
  • 04.11.2011 04:58

-

Jako wielokrotny wyborca PIS BŁAGAM.Nie wyobrażam sobie PIS bez pana Kaczyńskiego i bez pana Ziobry.Jesteście esencją tej partii.Spotkajcie się obaj na piwie ,kawie itp.i wyjaśnijcie wszelkie zawiłości w cztery oczy.Więcej zyskacie WY i MY jeśli się dogadacie,żadna duma tu nie ucierpi wprost przeciwnie.Liczę na to.PIS bez Ziobry nie będzie tym samym PiSem .Ja mam serce rozdarte,bo nie wyobrażam sobie mojej partii bez któregoś z tych liderów

Komentarz został ukrytyrozwiń
mark
  • mark
  • 04.11.2011 04:30

-


internauta ma rację?-"W wyborach parlamentarnych 2011 w Krakowie startował z PiS Duda, Terlecki, Szydło i sobie swobodnie poradzili bez Zbysia.Nie przesadzajmy więc o jego niezbędności. Trzeba jednak wykreować nowe struktury związane z PiS
odwołujace się do ludzi i instytucji nauki, związków katolickich, solidarnościowych, niepodległościowych, organizacji prawicowych itd. Bo struktury biur poselskich i zarządów okręgów sterowane przez miernych posłów są mało innowacyjne , bez braku pomysłu na pozyskiwanie zwolenników partii bo dzisiaj praktycznie nikt nie chce być etatowym członkiem tradycyjnej, dowolnej partii, a zwłaszcza opozycyjnej, nie "dajacej" stanowisk w spółkach skarbu państwa, w radach nadzorchych itp.
Skoro grupa Ziobry twardo stawia problem przejęcia władzy / bo pisanie statutu wg. swojego modelu jakby nie wiedzieli od lat w jakiej strukturze działają to nic innego jak wola rozwalenia partii od wewnątrz / jestem za tym, aby ludzie PiS wywalili ich , czy zawiesili w prawach członka, tak jak to robi sie w cywilizowanych strukturach. Kochani, ziobrzyści, twórzcie swoją partię. Juz w tej kampanii widziałem,że w PiS na listach w regionach są dziwni ludzie z zewnątrz, nie związani z terenem, regionem. Glośno było o Kępie, która za wszelka cene chciała byc w okregu swietokrzyskim, pomimo,że nikt tam jej nie chciał ze struktur PiS. Ot, zagranie jak z Kluzik. Kto ją tam wpychał? A święczkowski? Podobnie. To były gry ziobrystów. Centrum tego nie widziało?
Już wówczas Prezes i Poreba powinni podjąć stosowne działania. Niestety i teraz macie pasztet nie do strawienia. Oczywiscie to samo dzieje sie w SLD,PO
PSL. Walki starych z nową generacją żądną władzy. Pytanie, nas obywateli jest takie: czy zmiany mają nam służyć czy tylko waszym rozgrywkom? My oczekujemy realnego udziału i infornacji czemu zmiany mają służyć. Lakoniczne komunikaty, niby w trosce o wyborców tak Tuska w odniesieniu do eliminacji Schetyny, Kaczyńskiego czy Ziobry do wzajemnego starcia itd. niczemu nie służą."

Komentarz został ukrytyrozwiń
xx
  • xx
  • 04.11.2011 03:07

-
Zgadzam się ,że Ziobro dąży do rozbicia PiS. Równie prawda jest ,że trzeba bardziej demokratyzować relacje wewnatrz partii i szukać nowych kontaktów z otoczeniem, poszerzać obszar działania, a zarzady regionów jako synekury wybranych poslów PiS to nieporozumienie, o czym słusznie wspominał w Polast News J.Kurski. Praca w zarządach regionu polega wyłącznie na lansowaniu danego posła czy 2-3 posłów,senatorów. Przyjazd posła do innego okręgu uznaja oni za nieefektywny, bo nic nie dajacy posłowi
z punktu widzenia przyszłych wyborów. Oni po prostu pracują dla siebie, a nie dla całościowego wizerunku partii w społeczeństwie. Były próby zmian na poczatku kampanii, gdzie zmuszano posłów do zbiorowych przyjazdów do różnych regionów, ale ... to szybko się skończyło, podczas gdy Tuskobus PO ruszył w teren także z europosłami PO. Ziobryści czasem jechali , ale aby tylko wesprzec "swoją" grupę. Już wóczas grali dla siebie. Niestety. Oni już olewają PiS i najchętniej przejęli by władzę w nim, ale są za słabi. Jest to strata, ale to jednak oni wybrali rozłam. Bzdury o wizji itd, to nabijanie ludzi
w balona. Pokażcie program działań jeżeli go macie i chcecie dobra partii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Włodzimierz Dajcz
Tekst, temat razem 5* mam jednak jedno "ale", póki co Zbigniew Ziobro to na pewno nie Delfin. Chyba, że cudzysłów oznaczał to co myślę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
qq
  • qq
  • 03.11.2011 15:08

'ćpają?Ziobro,Kurski,Cymański,...(ziobryści)- ZGŁUPieli?-muszą przeprosić : J.KACZYŃSKIEGO i wyborców PIS - DOŚC ich GŁUPICH ciągłych wystąpień w mediach. Woda sodowa UDERZYŁA PARLAMENTARZYSTOM UE do głowy? jak pOSŁOM? PJN-u (ZDRAJCOM: wyborców premiera,prezesa PIS-u J.KACZYŃSKIEGO).PIS musi się ROZSZERZAĆ,a nie dzielić-w tym siła PIS. Nadzieją POLAKÓW jest MĄDROŚĆ,a nie GŁUPOTA niektórych członków PIS - jeżeli chcą w MEDIACH : MIESZAĆ ,dzielić,... to lepiej ODEJŚĆ SAMEMU z PIS niż PODZIELIĆ los PJN-u!Wyborcy PIS-u DOMAGAJĄ się natychmiast przestania : DYSKUTOWANIA w mediach na temat rozliczeń europosłów ,a także obecnych posłów PIS-u , aby NIE dawać mediom PODSTAW do :mataczania ,plotek,... co do ROZŁAMU w PIS-ie. DOŚĆ ŻAŁOSNYCH występów w mediach-przestańcie DYSKUSJI na ich temat, NIE wyrzucajcie ICH z parti -jak NIE ZMĄDZEJĄ i nie przeproszą WYBORCÓW PIS - to SAMI ODEJDĄ bo NIKT ich nie wybierze .WYNIK PIS-u b.dobry, BYŁBY znacznie LEPSZY, gdyby europosłowie BARDZIEJ WSPIERALI J.KACZYŃSKIEGO i PIS w wyborach .Dać im CZAS na PRZEMYŚLENIA - czy chcą: DZIAŁAĆ dla DOBRA partii PIS i w niej ZOSTAĆ - nie DAWAĆ POŻYWKI mediom, które są nieprzechylne J.KACZYŃSKIEMU i PIS.Media zapraszają do dyskusji PRZEWAŻNIE LUDZI - ŻLE ŻYCZĄCYCH PIS-owi.Za całe zamieszanie w mediach odpowiedzialni są europosłowie i posłowie z PIS - NIE wiadomo dlaczego dają się PODPUSZCZAĆ mediom - dziwią się WYBORCY PIS . TYLKO od SKRUCHY , SZYBKIEGO wyciszenia w mediach i od zmiany ZACHWANIA europosłów i innych posłów zależy czy PIS będzie dalej ICH PARTIĄ - czy WYBORCY J.KACZYŃSKIEGO i PIS-u WYBACZĄ im GŁUPOTĘ, błazenadę,rozruby w mediach, ... i TYLKO od WYBORCÓW PIS (a nie od nich samych) ZALEŻY czy ZAGŁOSUJĄ na nich w przyszłych wyborach parlamentarnych-ich dobry WYNIK -to w 90% zasługa głosujących na TIM J.KACZYŃSKIEGO. Na razie nie ZWRACAJMY na nich uwagi (ZLEKCEWAŻMY ich ) , nie KRYTYKUJMY ich,nie zaogniajmy w mediach ich "GŁUPOTY",może się WYCISZĄ i OPAMIĘTAJĄ-nie lepiej krytykować RZĄD?
Zgoda buduje,niezgoda rujnuje. Zakończcie spory-przeproście się.Dość dyskusji w mediach.Często MILCZENIE jest ZŁOTEM. Nie dajcie się PODPUSZCZAĆ MEDIOM(wyrwanym zdaniom),że"Ktoś coś z PIS-u powiedział lub napisał"-nim odpowiecie-zapoznajcie się najpierw z CAŁYM TEKSTEM!,aby nie wciskały wam KITU. WYNIKI WYBORÓW-tylko NIEWIELKIE zwycięstwo PO nad PIS .Wyborcy dziękują J.KACZYŃSKIEMU za DOBRY WYNIK PIS(niejedna partia MARZY o takim WYNIKU),a za 4 lata (a może wcześniej) uważają ,że zostanie premierem po ZWYCIĘSTWIE PIS nad: PO. PIS musi się ROZSZERZAĆ,a nie dzielić-w tym siła PIS.
piszą internauci-"woda sodowa zaczyna uderzać do głowy, chyba jakiś obłęd ? pomieszanie zmysłów ;choroba zwana władzą trwa"."Kroi nam sie państwo bezprawia.Nie liczy się przepis konstytucji liczy się kretyński pomysł donka.Zamiast działać mając prezydencję schował się do mysiej dziury i czeka z swoim glupim pomysłem na jej koniec.Idą czteroletnie dla rządu wakacje.Ta banda niczego dla ludzi nie zrobi, co czlowiek bez HONORU to widac samozwaniec ,ma od kogo sie uczyc za miedza robia to samo .",""Polska to nienormalnośc" Chcieliście wnuczka? To go macie.", "I stało się. Wszyscy zgłupieli bo wygrał ten co rządził. Nie wiadomo co robić nawet ten co "wygrał" zdurniał. I znów problemy.","zlekceważył,olał i zakpił z prezydenta -sam zebrał rząd i zaczął działać - czy prezydent będzie ciągle ulegał zachciankom i codzienie innym(przeciwnym) WYMYSŁOM Tuska-WYGLĄDA NA TO ,że mimo,że miał 4 lata to premier NIE MIAŁ i NIE MA żadnej POLITYKI powołania NOWEGO RZĄDU.Premier sam siebie DESYGNOWAŁ co OBURZYŁO i ZASKOCZYŁO:prezydenta,wyborców, media,wszystkich POSŁÓW,... - KONFLIKT w PO to WALKA o JUŻ WCZEŚNIEJ OBIECANE STOŁKI posłom PO.Tusk POWODUJE: NAPIĘCIA,ŁAMANIE DOBRY OBYCZAI -to jakaś NIEZROZUMIAŁA i GŁUPIA ZABAWA w PIASKOWNICY"-nie znają konstytucji(konstytucjonalista PIOTROWSKI).Tusk przed wyborami OBIECAŁ WYBORCOM REKONSTRUKCJĘ RZĄDU ZARAZ PO WYBORACH i NATYCHMIASTOWE ROZPOCZĘCIE REFORM - znowu OSZUKAŁ

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.