Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180168 miejsce

Atak postu w karnawale

Po „Gazecie Polskiej” i „Wprost”, rewelacje na temat abpa Wielgusa potwierdziła „Rzeczpospolita”. Co teraz będzie z polskim Kościołem?

Igor Janke napisał na swoim blogu, że czwartkowa „Rzeczpospolita” publikuje tekst, w którym znalazły się cytaty z dokumentów potwierdzających wcześniejsze informacje o współpracy abp Wielgusa ze służbami PRL. W artykule Tomasza Terlikowskiego pojawia się uzasadnienie dla zdań: „Ksiądz Wielgus nie spotykał się z funkcjonariuszami SB tylko w sprawach paszportowych, jak dotąd utrzymywał. Był cennym agentem.”

Czego należy się teraz spodziewać? Pryncypialnych upomnień ze strony prymasa, którego nie tak dawno w stan świętego oburzenia wprawiły ekscesy pewnego „nadubowca”? A może odpór szargającym dobre imię warszawskiego metropolity-nominata da nuncjusz Kowalczyk, wsławiony onegdaj obroną przed pomówieniami abpa Paetza?  Warto także wsłuchać się w głos tak wybitnych książąt Kościoła, jak arcybiskupi Krakowa i Lublina.

Ciekawe również, co w zaistniałej sytuacji uczyni ks.Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Przecież to wszystko przez niego. Czy stać go będzie na przeproszenie za skuteczne niszczenie autorytetu Kościoła? Przeproszenie nie tylko o. Konrada Hejmo, ks. prof. Michała Czajkowskiego i abpa Stanisława Wielgusa. Przeproszenie każdego z nas. Przecież gdyby – wzorem wyżej wymienionych – ks. Isakowicz-Zaleski potrafił w swoim czasie podejść do rozmów ze smutnymi panami w sposób konstruktywny, nie byłoby dziś owej chryi. Niestety, niektórzy kapłani ponad chrześcijańską rzetelność przedkładają moralizatorski fundamentalizm.

A co będzie z nami, biednymi grzesznikami, przyjmującymi księdza po kolędzie? Czy zaczniemy gremialnie zaniedbywać praktyki i żądać wykreślenia z parafialnych kartotek?
A może przeciwnie – zostaniemy uzdrowieni i wewnętrznie podniesieni kolejnym listem pasterskim oraz serią błyskotliwych filipik katolickich publicystów?

Jedną mam tylko nadzieję. Obyśmy wpatrując się w żłóbek nie ulegli złudzeniu, że widzimy żłób...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Co ciekawe w tej sprawie jednym głosem przemówili wicepremier Giertych i abp Życiński (cytuję za GW: "Metropolita lubelski uważa, że publikacje prasowe o powiązaniach arcybiskupa Wielgusa z SB to wynik zorganizowanego działania (...) i nasuwa się pytanie, komu na tym działaniu zależało."

Wziąwszy pod uwagę gesty o.Rydzyka, który również brał ostatnio w obronę abpa Wielgusa, mamy szansę na prawdziwe porozumienie ponad podziałami..

Pytanie do rzymskich katolików: jak się odnajdujecie w takim Kościele?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaki jest stosunek do całej sprawy Opus Dei? Czy identyczny ze stanowiskiem min. Giertycha, wyrażonym wczoraj w programie "Kropka nad i"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie ważne, abyśmy wszyscy z tych wydarzeń wyciągnęli mądre wnioski, a nie tylko gorycz czy zdenerwowanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.