Pozycja materiału w rankingach:
Moc bomby, która wybuchła na lotnisku Domodiedowo, wyniosła nie mniej niż siedem kg trotylu. Śledczy poszukują na Północnym Kaukazie trzech osób, które mogły być zaangażowane w przygotowanie ataku terrorystycznego.
Jak poinformował serwis InterFax.ru, znalezione zostały fragmenty ciała domniemanego sprawcy zamachu na lotnisku Domodiedowo. Wstępnie zidentyfikowano go jako mieszkańca Kaukazu. Teraz poszukiwani są wspólnicy zamachowca.
Śledczy niemal od razu wskazali na kaukaski ślad zbrodni. W miejscu zdarzenia znaleziono fragmenty ciała domniemanego terrorysty, 30-35-letniego mężczyzny kaukaskiego pochodzenia, który prawdopodobnie zdetonował ładunek wybuchowy. Przedstawiciel rosyjskiego Komitetu Narodowego w Zwalczaniu Terroryzmu poinformował, że zamachowcem samobójcą był jeden z oczekujących na przylot samolotu. Oznacza to, że bomba nie dotarła samolotem do Moskwy, lecz została wniesiona na lotnisko z zewnątrz.Zobacz także:
Artykuły
(41)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.60)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Stawro 25.01.2011 13:43
Bardzo ciekawe: mężczyzna kaukaskiego pochodzenia. Czyli białej rasy. Polacy nie rozumiecie, że to typowa rosyjska mowa propagandowa, bo cóż to właściwie oznacza? Że pochodzi z Dagestanu, czy z Osetii Północnej? A może Kraj Krasjodarski? Mnie bardziej ciekawi to, że służby wiedziały o planowanym zamachu i nie zapobiegły mu. Bo przecież właśnie dzięki terrorystycznym zamachom łatwiej docisnąć śrubę, co władzy kagiebeszników jest na rękę...
stay high!
Marcin Dudziuk 25.01.2011 09:28
Już to słyszę , dzielni bojownicy z Kaukazu . Dla mnie to mordercy , zginęło wielu zwykłych ludzi . Nie każcie mi kochać bandytów . Normalnych ludzi tak , lecz nie terrorystów .
Profesor Wiesław Binienda w Polsce
(odsłon: +1144)