Tragiczne warunki pogodowe skutecznie utrudniają podróże. Drogi są zablokowane, loty z Warszawy, Poznania i Gdańska zostały odwołane, a ludzie w wielu regionach kraju pozbawieni są prądu i gazu.
W Warszawie nie ma chyba środka komunikacji, któremu można by zaufać. Pociągi i tramwaje zatrzymywane są przez pękające szyny, szczególnie na głównych węzłach komunikacyjnych. Autobusy poruszają się o wiele wolniej, ponieważ miasto nie nadąża z usuwaniem śniegu z ich tras, dlatego pasażerowie powinni uzbroić się w cierpliwość. Mimo wszystko, transport publiczny jest lepszym rozwiązaniem niż poruszanie się własnym samochodem. Zobacz także:
Artykuły
(63)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.83)
Wiek: 22 | Miejscowość: Ząbki | Kraj: Polska
O mnie: studiuję politologię na Uniwersytecie Warszawskim
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 03.12.2010 00:09
Tak,oczywiście wygląda to tragicznie,ale tylko wygląda,bo taka pogoda już była kiedyś w Polsce i 100 lat,i 200 lat i1000 lat temu.Lecz,wtedy na pewno nikt nie narzekał,że mróz,że ślisko,że korki..itd.
Wina leży na cywilizacji,ponieważ ludziom trzeba jechać gdzieś aby coś zarobić,coś sprzedać,załatwić...i robią sami sobie kłopoty,a potem jeszcze narzekają...na pogodę.
Ewa. 02.12.2010 22:42
Zachodniopomorskie nie radzi sobie, a szczególnie Szczecin. Drogi nieodśnieżone, korki na drogach, spóźnienie albo i całkowity brak autobusów. Jedynie tramwaje (póki co) spisują się dosyć dobrze.
Ogólnie rzecz biorąc koszmar.
Roman Pawlikowski 02.12.2010 19:52
Oj wiem coś o tym, wczoraj z Warszawy do Kielc jechałem 5 godz. Dramat.
Profesor Wiesław Binienda w Polsce
(odsłon: +1144)