Facebook Google+ Twitter

Atak zimy sparaliżował Warszawę

Jak co roku aura spłatała figla drogowcom. Padający śnieg, i zalegające na ulicach błoto skutecznie paraliżują ruch na warszawskich drogach. Opóźnienie ma komunikacja miejska i pociągi. Kierowcy tkwią w gigantycznych korkach.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PolskapresseW ciągu nocy na warszawskich drogach pracowało 170 solarek. Jednak nie wystarczyło to, aby rankiem wszystkie jezdnie były przejezdne. Ciężkie warunki są praktycznie w całym mieście. Bardzo ślisko jest na głównych trasach: Łazienkowskiej, Wisłostradzie, w al. Jana Pawła II. Na Marszałkowskiej zalega błoto.

Na drogach było wiele stłuczek. Zablokowany był m.in. Wał Miedzeszyński po drugiej stronie Wisły i cały Gocław oraz Tarchomin. - Al. Solidarności wygląda jak ulica w Zakopanem, w czasie obfitych opadów śniegu. Nie ma tu ani jednej pługosolarki - twierdzi reporter TVN Warszawa Tomasz Zieliński. Kierowcy poruszają się z maksymalną prędkością 30 km/h. Ci którzy nie zmienili jeszcze opon na zimowe powinni skorzystać z komunikacji miejskiej. Ale i tu czeka ich niemiła niespodzianka. Autobusy mają nawet do 80 minut opóźnienia. Z utrudnieniami muszą się również liczyć pasażerowie kolei. Sytuacje pogarsza awaria, która sprawiła, że na trasie Okęcie-al. Jerozolimskie pociągi kursują wahadłowo. Jak informuje rzecznik Polskich Portów Lotniczych Kamil Wnuk: - Na Okęciu nie ma problemów. Trwa tylko intensywne odśnieżanie.

- Solarki jeżdżą od wczoraj, jeździły całą noc, ale przy tych warunkach trudno o czarną jezdnię -
mówi Iwona Fryczyńska, rzeczniczka ZOM. Zdaniem meteorologów pogoda poprawi się prawdopodobnie dopiero w piątek.

Źródło: tvn warszawa oraz tvn24

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.